Dziwi mnie tak duża fascynacja Erici osobą Amber. Widać, że dziewczyna chce zrobić wszystko żeby zbliżyć się do rodziny Forresterów a tym samym do swojej idolki.
Jeśli chodzi o wątek Deacon-Brooke-Whip to robi się to już troszeczkę nudne. Przypomina mi się niedawny wątek Deacon-Amber-Rick i to jak ciągnął się i ciągnął przez wiele miesięcy. Mam nadzieję, że cała sprawa z ciążą Brooke wkrótce ujrzy światło dzienne i że Bridget w końcu przestanie żyć złudzeniami.
Ostatnia sprawa to wojna między Forrester Creations a Spectra (Ridge) Fasions. Kto by pomyślał, że Sally może wejść w układ z jednym z Forresterów. Może zrobiła to między innymi dlatego, że wie iż Ridge tak naprawdę nie jest Forresterem


