Mi też.Tak trudno jest mi się przystosować do tej nowej sytuacji panującej w MnS tzn. do tej zażyłości między Brooke a Stephanie
Brooke powinna się wogóle nie odzywać, chyba już zapomniała jak ostatnio szarżowała z Deaconem rujnując życie Bridget.Brooke odziwo zbyt delikatnie potraktowała Amber
Kibicuję Amber by pogodziła się z Rickiem ale o dziwo... kibicuję też Sheili. Obie panie lubie tak samo i obie wprowadzają dużo akcji do serialu.
To dziecko Brooke ma jakieś imie? Nie wiem... przegapiłem coś czy co?


