Bieżące odcinki cz. 1
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Erica bardzo ładnie śpiewa
Na fajny wpadła pomysł, by nagrać się
Ale mogła po prostu dać tą kasetę Rick'owi, a nie probować ją włożyć do magnetofonu Thorne'a, bo kompletnie jej się to nie udalo
Fajnie wyglądała w tej sukience nawet : ) Ale to nie zmieniaq faktu, że nadal pragnę, by Rick wybaczył Amber. I żadne dzisiejsze sceny nie przebiją Amber i Ridge'a i to jak Amber wywaliła mu jajecznicę do teczki
Brawo Amber i oby tak dalej 
Erica dobrze śpiewa, ale niepotrzebnie zagłuszono to trochę lektorem, dlaczego poprostu nie dała tej kasety Forresterom? Byłoby prościej, ale w "Modzie.." nic nie jest proste
. Średnio wyglądała w tej sukience, ale za to scysja Ridge'a z Amber... Wyrzuciłbym dziewuchę po tym jej "numerze" z jajecznicą, ale i Ridge, i Amber są niezadowoleni, więc mogę się tylko cieszyć. Sheila i tej pomysły, mówiła tak prekonująco o swoim genialnym planie, oby tylko udało się go zrealizować. Wtedy ta wiedźma "Amnezja"wreszcie zapłaciłaby za całe zło. Sheila była boska w tych odcinkach, to bez wątpienia pozytywna postać, przynjmniej dla mnie, miała dziś piękne teksty o ucieczce, Forresterach...
Amber wie dobrze jaka jest sytuacja i zamiast łagodzić sytuację to ona jeszcze dolewa oliwy do ognia wrzucając jajecznice do teczki Ridge
Sheila ostatniego czasu dość mocno namieszała córce w głowie , i teraz Erica idzie w ślady matki
Sheila ostatniego czasu dość mocno namieszała córce w głowie , i teraz Erica idzie w ślady matki
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Rick jest głupcem, bo nie uległ takiej dziewczynie. Może udałoby się jej, ale Amber musiała zadzwonić. Ridge dał jej do myślenia. Piosenka promująca się jej spodobała, ale informacja, że śpiewa ją Erica już nie. Od razu widać, że Amber nie jest profesjonaliską, która odziela sprawy prywatne od zawodowych. Erica naprawdę potrafi czarować, ta jej opowieść mitologiczna... Amber zapewne nie wiedziała, kim jest Szekspir, ale Erica jest piękna i inteligentna. Szkoda, że Rick jej nie uległ, miałby z tego same korzyści, ale Erica będzie musiała znów spróbować, więc tu tkwi moje pocieszenie. Zastanawiam się, co wymyśli.
Tekty Ridge'a do Amber boskie
nie mogłam po prostu, a ten ze śmieciami najelpszy
pierwszy raz od dłuższego czasu Ridge mi sie podoba
. Piosenka promująca całkiem fajna.
Po Erice nie spodziewałam się takiego szoł
a Rick to jest dziwny jak była Kim to ją naciskał i było źle, jak jest Erica to ją odpychał i też nie jest dobrze. Chłopie zdecyduj się masz sznase pozbyc się Amber Moore kapisz?
Ale z drugiej strony Erica rzeczywiście trochę przegięła. W sumie mogła byc bardziej subtelna z tym greckim tańcem
.
Brooke wyglądała bardzo fajnie. Jednak gdy jest szczęśliwa od razu lepiej wygląda. A Bridget i CJ tworzą ładną parę.
Po Erice nie spodziewałam się takiego szoł
Brooke wyglądała bardzo fajnie. Jednak gdy jest szczęśliwa od razu lepiej wygląda. A Bridget i CJ tworzą ładną parę.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Skomentuję od razu 4 odcinki.
Rozmowy Ridge'a i Amber są całkiem ciekawe i zabawne. Aż mnie zmroziło, jak Amber wrzucała jajecznicę z bekonem do teczki Ridge'a. Aż się dziwię, że on jej nie zabił.
Śmiech na sali.
W jednym się z Onyksem się zgodzę. Amber nie potrafi oddzielić spraw osobistych, od zawodowych. Emocje zdecydowanie u niej biorą górę. Dziewczyna powinna nabrać dystansu, choć jest to bardzo trudne. Tym bardziej, że Erica rzeczywiście zaczyna stanowić zagrożenie dla jej małżeństwa.
Rick ma u mnie bardzo dużego plusa, że odrzucił amory rywalki Amber. Tym razem nie mogę go nazwać "dupą wołową".
Sama Erica straciła u mnie bardzo dużo.
Po współczuciu, jakie nabrałem do niej w związku z matką i ojcem, uznaję, że ona na takie coś nie może liczyć. Dziewczyna się dowiaduje, że jej matka cały czas okłamywała, ukrywała nazwisko ojca i tym podobne. Erica powinna wyrzucić matkę z domu za takie coś. A tutaj, Sheila przekonuje ją do tego, co Erica wcześniej potępiała i robiła jej wyrzuty. Erica to kompletna hipokrytka.
Dziewczyna zapomina o swoich zasadach, by usidlić faceta. Jest żałosna. Może jeszcze bardziej, niż jej matka, która przynajmniej jest wobec siebie szczera. Erica taka nie jest.
Cieszę się, że Brooke i Eric przyszli na uczelnię, Bridget była szczęśliwa, nawet Stephanie przyszła, to też dobrze o niej świadczy.
Rozmowy Ridge'a i Amber są całkiem ciekawe i zabawne. Aż mnie zmroziło, jak Amber wrzucała jajecznicę z bekonem do teczki Ridge'a. Aż się dziwię, że on jej nie zabił.
W jednym się z Onyksem się zgodzę. Amber nie potrafi oddzielić spraw osobistych, od zawodowych. Emocje zdecydowanie u niej biorą górę. Dziewczyna powinna nabrać dystansu, choć jest to bardzo trudne. Tym bardziej, że Erica rzeczywiście zaczyna stanowić zagrożenie dla jej małżeństwa.
Rick ma u mnie bardzo dużego plusa, że odrzucił amory rywalki Amber. Tym razem nie mogę go nazwać "dupą wołową".
Sama Erica straciła u mnie bardzo dużo.
Cieszę się, że Brooke i Eric przyszli na uczelnię, Bridget była szczęśliwa, nawet Stephanie przyszła, to też dobrze o niej świadczy.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Cameyo, gdyby wierdział, że ona jest córką nikogo innego jak demonicznej pani Carter, to chyba wyrzuciłby dziewczynę z domu w obawie o swoje życie i rodziny zarazem.
Dzisiejsze odcinki nie były tak ekscytujące, z wyjątkiem końcówki. ciekawe, czy dojdzie do spotkania trzeciego stopnia między Stephanie a jej największym wrogiem.
Kolacja w gronie rodzinnym, to dobry pomysł. Po tych wszystkich przejściach cała czwórka ma nadzieję, że między nimi będzie, jak dawniej. Życzę im tego.
A CJ jaki jest wspaniałomyślny.
Dzisiejsze odcinki nie były tak ekscytujące, z wyjątkiem końcówki. ciekawe, czy dojdzie do spotkania trzeciego stopnia między Stephanie a jej największym wrogiem.
Kolacja w gronie rodzinnym, to dobry pomysł. Po tych wszystkich przejściach cała czwórka ma nadzieję, że między nimi będzie, jak dawniej. Życzę im tego.
A CJ jaki jest wspaniałomyślny.



