Bieżące odcinki cz. 1
-
Lala
Jak dla mnie pocałunek sheili to chyba najbardziej "ryjąca psyche"scena w modzie...to bylo naprawdę MOCNE!!!aktorka,która ją gra jest naprawdę świetna!!!cała ta scena była dla mnie najbardziej przejmująca ze wszystkich..trzymała w napięciu a nie jak inne sceny,które często wypadają w modzie sztucznie np.cała ta strzelanina czy "rozpacz"jakis postaci...
Omg to było świetne. Ja patrzę co ona robi, a ona ją tak łapczywie oblizała. Potem jak się oparła o ścianę to już wybuchnąłem śmiechem.bastet78 pisze:Haha. Ale brechtałam,jak Sheila pocałowała MaryDobre i potem to łup łup w ścianę.
Najlepszy był jednak Eryk w pierwszym odcinku, kiedy weszła Cesarzowa i Ridż, a Eryk bezradnie klęczał i robił zabójcze miny. Aktor zagrał to świetnie. Dobre też było jak Stephanie zauważyła nieprzytomną Taylor i omijała wielkim krokiem leżącą na podłodze Sheilę.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Jeszcze na chwilkę wrócę do wczorajszych odcinków. Dziś jeszcze raz obejrzałem na TVP1 scenę postrzelenia obu bohaterek. I jeszcze raz zakochałem się w tej muzyce, która towarzyszyła akcji. Przez prawie cały czas Sheila miała broń, dopiero Eric jej to wyrwał. Więc nie można wykluczyć, że to ona celowo strzelała, by zabić. I jeszcze jedna mała wpadka. Sheila miała na sobie białe, czyściutkie (!) buty, jakby one były dopiero kupione. I jakby miała je po raz pierwszy założone. A ona przyszła cała zmoknięta, przecież trwała burza z piorunami. Więc normalne byłoby, gdyby miała je choć trochę ubłocone.
Tak się zastanawiam, czy Taylor nie zrobiłaby dobrze, gdyby wezwała policję. Wiadomo, że Sheila ma alergię na funkcjonariuszy policji. Gdyby słyszała syreny radiowozów, to może nie miałaby żadnych oporów i strzelała na oślep. Taylor mogłaby w tym momencie zrobić niedźwiedzią przysługę.
Eric żył jak w transie, Brooke trochę go instruowała, co ma robić (odbiór broni, czy związanie Sheila'i), potem to on instruował zszokowaną Stephanie ("przynieś koc").
W szpitalu, to wszyscy się martwili, troszczyli. Dobrze, że z Brooke lepiej. Tylko z Taylor nie wiadomo, co dalej.
Dobrze, że powiadomiono Amber i Rick'a. Tylko co z Bridget
Mimo, że ona nie jest w najlepszych stosunkach z matką, to powinna wiedzieć co sie stało. Czyżby odradza nam się "syndrom Bridget u koleżanki" (Abec kiedyś ukuł to pojęcie)???
Szkoda, że Erica dopiero teraz zrozumiała, jaka naprawdę jest matka. Gdyby wcześniej próbowała powstrzymać matkę, to może by nie doszło so tych wszystkich tragedii. Dopiero teraz wyrzuciła prosto w twarz całą złość. Sheila w ogóle nie próbowała zrozumieć sytuacji córki, tylko dalej nawijała swoje. Ten pocałunek był komiczny, nie spodziewałem sie tego.
Miejmy nadzieję, że Megan została z Hope, albo przynajmniej Helen się nią opiekuje.
Tak się zastanawiam, czy Taylor nie zrobiłaby dobrze, gdyby wezwała policję. Wiadomo, że Sheila ma alergię na funkcjonariuszy policji. Gdyby słyszała syreny radiowozów, to może nie miałaby żadnych oporów i strzelała na oślep. Taylor mogłaby w tym momencie zrobić niedźwiedzią przysługę.
Eric żył jak w transie, Brooke trochę go instruowała, co ma robić (odbiór broni, czy związanie Sheila'i), potem to on instruował zszokowaną Stephanie ("przynieś koc").
Szkoda, że Erica dopiero teraz zrozumiała, jaka naprawdę jest matka. Gdyby wcześniej próbowała powstrzymać matkę, to może by nie doszło so tych wszystkich tragedii. Dopiero teraz wyrzuciła prosto w twarz całą złość. Sheila w ogóle nie próbowała zrozumieć sytuacji córki, tylko dalej nawijała swoje. Ten pocałunek był komiczny, nie spodziewałem sie tego.
Miejmy nadzieję, że Megan została z Hope, albo przynajmniej Helen się nią opiekuje.
Ja szczęśliwie odcinki z Shielą u Forresterów mam nagrane - też się nimi rozkoszuję.
I mnie też zastanawia czemu nikt nie pomyślał o Bridget? Jak i to, że Brooke nie zająknęła się o Hope. Mam córeczkę w jwj wieku i mimo, że Hope jest bezpieczna, w domku obok, to zapewniam was, że matka pytałaby najpierw o córkę, a potem o nawet najbliższą przyjaciółkę, czy osobę która ją uratowała.
Shiela - cudowna aktorka. Po pocałunku - oskar za to walenie głową w ścianę. Mistrzostwo!
I mnie też zastanawia czemu nikt nie pomyślał o Bridget? Jak i to, że Brooke nie zająknęła się o Hope. Mam córeczkę w jwj wieku i mimo, że Hope jest bezpieczna, w domku obok, to zapewniam was, że matka pytałaby najpierw o córkę, a potem o nawet najbliższą przyjaciółkę, czy osobę która ją uratowała.
Shiela - cudowna aktorka. Po pocałunku - oskar za to walenie głową w ścianę. Mistrzostwo!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Sheila jest nie normalna, ta kobieta jest świetna w swojej roli, cała rola Sheili jest napisana i nigdzie w zadnym polskim serialu nie znajdziemy takiej waratki. Sheila nie ma barier, nie ma dla niej nic nie możliwego...
Brooke i Taylor leżą w szpitalu, cała rodzina martwi się o nią prócz Bridget, dlaczego nikt jej nie powiadomił o wypadku matki? A Megan siedzi z małą Hope i zastanawia się dlaczego Brooke poszła po butelke do Eryka i siedzi tam godzinę
Coraz bardziej widze podobieństwo Massima do Ridgea, oboje są tacy nie mądrzy, Ridge orientuje się w sytuacji po chwili, Massimo to samo, sam nic nie wymyśli czeka aż ktoś mu coś powie i wtedy się zorientuje.
Brooke i Taylor leżą w szpitalu, cała rodzina martwi się o nią prócz Bridget, dlaczego nikt jej nie powiadomił o wypadku matki? A Megan siedzi z małą Hope i zastanawia się dlaczego Brooke poszła po butelke do Eryka i siedzi tam godzinę
Coraz bardziej widze podobieństwo Massima do Ridgea, oboje są tacy nie mądrzy, Ridge orientuje się w sytuacji po chwili, Massimo to samo, sam nic nie wymyśli czeka aż ktoś mu coś powie i wtedy się zorientuje.
Nobody does it better
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Odcinek trwa 20 min. więc scenarzyści pominęli kilka oczywistów szczegółów jak to z kim jest Hope, scene powiadomienia Ricka i Amber oraz pojawienie się Bridget, więc spokojnie, oglądajmy co dalej
Sheila wyglądała jak diabeł śmiejąc się przed córką
A Ridge jakiś dziwny -Taylor potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarzy a ten ich zatrzymał i sobie z nią ledwo żywą gada
A Stephanie jaka dobra dla Brooke 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Scena kłótni Eryki z Sheilą jest teraz moją ulubioną z udziałem tej pierwszej po "tradycyjnym greckim tańcu".
Wreszcie moja ulubienica przygadała matce. Padły światne teksty, ale Sheila przestaje być przeze mnie lubiana. TYm tekstem o niewdzięczności udowodniła, że chodziło jej o siebie i połączenie kogoś z rodziny z młodszą wersją Eryka, dołączenie do jego rodziny. Dobrze, że życiu Brooke nic nie grozi. Sceny z Rickiem i Amber mnie dobijają.
-
Ryan Lavery
Udało mi się na szczęście obejrzeć odcinki z Sheilą strzelającą do Brooke i Tay. Trochę przesłodzona ta scena. Dziwne, że Eryk nie zareagował wcześniej jak obie panie szarpały się o broń tylko stał jak ostatni kołek. Widać był w tak wielkim szoku, że Taylor zdążyła już przewrócić się postrzelona na ziemię, a Brooke wymachując biustem na prawo i lewo
sama starać się obezwładnić kryminalistkę. Faceci w tym serialu bywają po prostu tragiczni.
Podobała mi się scenka rozmowy Sheilii i Mary. A ten 'pocałunek diabła' pokazał tak naprawdę obłęd Sheilii i myślę, że tak łatwo nie odpuści... W końcu tyle razy już udało jej się przechytrzyć wszystkich, czemu nie i tym razem?
Polecam teraz bardzo ciekawe, najbliższe odcinki. Starajcie się nie przegapiać! 
Podobała mi się scenka rozmowy Sheilii i Mary. A ten 'pocałunek diabła' pokazał tak naprawdę obłęd Sheilii i myślę, że tak łatwo nie odpuści... W końcu tyle razy już udało jej się przechytrzyć wszystkich, czemu nie i tym razem?
Aż szkoda Taylor. Któy to raz jej życie wisi na włoku? Tylko dziwi mnie C.J. w szpitalu. Z jego podejściem do Brooke
. Wściekał się na samo jej wspomnienie a tu odprowadza Bridget
. Scenarzyści mogli pomyśleć - wem, chodzi zapewne o ukazanie rywali, ale mogli wymyślić coś lepszego.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...




