Dla Ciebie nie na miejscu, dla mnie jak najbardziej. I najmniej ważne jest czy kogoś lubię czy też nie. Brooke jest mi jak najbardziej obojętna, dopóki nie wcina się między Ridge'a i Taylor. A ponieważ Tay już nie żyje nie mam zamiaru przejmować się wyskokami Bruczki.Adex-fan Brooke pisze:Po ożyciu Taylor -Ridge wybrał Brooke a rozwiódł się z Taylor, poza tym każde zastępstwo po Taylor można sobie nazwać zapchajdziurą, ale w przypadku Brooke i jej wielkiej historii miłości z Ridge'm to określenie jest nie na miejscu i pasuje tylko do kogoś kto nie lubi Brooke dlatego tak mówi.
A od kiedy to Ty jesteś takim katolikiem?Robi pisze:Gdy się łapie mężczyzne na dziecko ,bo nic więcej się nie ma do zaoferowania to takie cuda wychodzą .
Jak to mówią katolicy : Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy , obie panie osądził za swoje grzechy . Jedną posłał do diabła , drugą w obięcia Ridge
I pewnie dlatego, że Ridge został "złapany na dziecko" teraz tak cierpi po stracie ukochanej?





