Ciekawe stracie dzisiaj miały Stephanie i Brooke ,
Super sceną ,była ta ostatnia kiedy biedny Clarke dostał w głowę
Zgadzam się w 100%. Wiało nuuudą.Monia pisze:Dzisiejsze odcinki strasznie nudne....Jedynie co mnie ruszyło to jak CJ rzucił torebką z ciastkami w stronę Marka, a trafił swojego ojca. Te ciastka musiały być cholernie twarde, że Clarka zamroczyło i padł jak długi na ziemię
Brooke się zmieniła a poza tym żąłuje tego co zrobiła i to bardzo więc wierzę że to się już nigdy nie powtórzy. Człowiek uczy się na błędach.Mikiks pisze:Wy chcielibyście, żeby wasz syn był kobietą, która ma dziecko z własnym zięciem?
No tak, zapomniałem, wepchała się bezczelnie na pogrzeb Taylor żeby komuś zrobic na złość.Brooke pcha się tam, gdzie nikt jej nie chce (Jack, Thomas)
Brooke nigdzie się nie pcha, między nią i Ridge'm jest wielka więź i byłoby nienaturalne i fałszywe gdyby jako przyjaciółka, bratnia dusza nie chciała mu pomóc w takiej chwili! Nie jest ważne czy ma dziecko z zięciem czy kosmitą, to nie ma nic do rzeczy. Stephanie zwyczajnie jest uprzedzona do Loganów od zawsze z zazdrości a Thomasowi oczywiście nie ma się co dziwić bo jest jak napisaliście, poza tym to ciężki czas dla niego, nawet pewnie czuje ulge mogąc się pozłościć na kogoś.Mikiks pisze:A ja rozumiem Stephani, Wy chcielibyście, żeby wasz syn był kobietą, która ma dziecko z własnym zięciem? Brooke pcha się tam, gdzie nikt jej nie chce (Jack, Thomas) i potem zgrywa skrzywdzoną przez wszystkich kobitkę. Ogólnie ten wątek mnie nudzi, bo to już wszystko kiedyś było.