Adam to chyba był specjalnie farbowany na siwo.
Bieżące odcinki cz. 1
MrPukwa: nie zamierzam Cie przekonywać, bo mi szkoda czasu. Ja widze tą sprawe tak i mam do tego prawo, chyba, że wbijesz do mnie i wezmiesz mi telewizor (czekam).
Sally znowu dostaje po dupie
to jest nie fair, normalnie nie mogą sobie znaleźć kogoś innego do bicia ? ;/ No i CJ. po stracie żony i siostry, teraz może stracić matkę. Świetnie
A scena z tym atakiem Sally i ślubem i "Ave Maria" była najlepszą z dzisiejszych odicnkwo.
I dalej nie rozumiem, czemu Macy nie mogła zadzownić do Sally.
Sally znowu dostaje po dupie
A scena z tym atakiem Sally i ślubem i "Ave Maria" była najlepszą z dzisiejszych odicnkwo.
I dalej nie rozumiem, czemu Macy nie mogła zadzownić do Sally.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Scena zawału/ślubu z muzyką Ave Maria świetna
chociaż śmieszne że jak Sally już przewalała się przez biurko Thorne i Clarke wyparowali i nie pokazali by jakoś zareagowali.
Inna śmieszna wpadka jak w szpitalu już odeszli Mark i lekarz Thorne położył rękę na plecach Marka i poszedł z nimi
a co on pracuje w szpitalu że z nimi poszedł?
Brooke i Ridge i ta ich chemia
Telefon do Bridget był bez sensu Ridge powinien zadzwonić do Catherine -pracuje ona u nich czy nie w końcu?!
I faktycznie śmieszne że Macy nie mogła zadzwonić niby wszędzie ścigają i podsłuchują Adama?
Przecież nawet gdyby mogliby złapać Sally i zaszantażować go i musiałby im się wydać
Nie wiem kto głupszy 
Inna śmieszna wpadka jak w szpitalu już odeszli Mark i lekarz Thorne położył rękę na plecach Marka i poszedł z nimi
Brooke i Ridge i ta ich chemia
I faktycznie śmieszne że Macy nie mogła zadzwonić niby wszędzie ścigają i podsłuchują Adama?
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tak, ta scena była genialna. Ave Maria super pasowało
W sumie mogli pokazać głupie iny Clarka i Thorne'a, byłoby jeszcze zabawniej.
Na początku się zdziwiłem, że ślub jest tak szybko, przecież przed chwilą ten się jej oświadczył, a tu już wisi suknia ślubna
W LA jest pełno szpitali, a Sally musiała trafić właśnie pod rękę doktora Marka. Dobrze, że był jeszcze ten drugi, bo jak miałby leczyć Sally tak jak Taylor, to ja dziękuję...
Super sceny Brooke i Ridge'a
Może faktycznie to trochę za szybko, ale jeżeli Ridge jest gotowy i zapomniał o swojej żonie, to czemu nie...
Na początku się zdziwiłem, że ślub jest tak szybko, przecież przed chwilą ten się jej oświadczył, a tu już wisi suknia ślubna
W LA jest pełno szpitali, a Sally musiała trafić właśnie pod rękę doktora Marka. Dobrze, że był jeszcze ten drugi, bo jak miałby leczyć Sally tak jak Taylor, to ja dziękuję...
Super sceny Brooke i Ridge'a
Może faktycznie to trochę za szybko, ale jeżeli Ridge jest gotowy i zapomniał o swojej żonie, to czemu nie...
Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą
Scena z Macy i Sally była świetna ale naprawde nie rozumiem czemu Macy nie skontaktowała się z matką i jeszcze ten Lorenzo, jak ja go nie lubie
Briget jest mi szkoda, dziewczyna nie może mieć własniego zycia, dała Ridgowi do zrozumienia, że nie ma czasu a ten nie liczy się tylko on. Jak tak dalej pójdzie to zostanie nianką całej rodziny
Scena z Macy i Sally była świetna ale naprawde nie rozumiem czemu Macy nie skontaktowała się z matką i jeszcze ten Lorenzo, jak ja go nie lubie
Briget jest mi szkoda, dziewczyna nie może mieć własniego zycia, dała Ridgowi do zrozumienia, że nie ma czasu a ten nie liczy się tylko on. Jak tak dalej pójdzie to zostanie nianką całej rodziny
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Ridge myśli że Bridget będzie na każde jego zawołanie?! Od czego jest Catherine!? Ridge juz kompletnie pokopało.
Dziewczyna nie ma własnego życia przez tego bufona. Zresztą i tak ma małego plusika bo przeszkodził CJowi w uwiedzeniu Bridget.
CJ jak zwykle wpada i robi szum. Uspokój się trochę chłopczyku! Mógłby dać już spokój Thorne'owi, czy CJ naprawdę nie widzi że Thorne żałuje tego co zrobił?! No tak, CJ widzi tylko same złe rzeczy, a propos, mam nadzieje że podziękuje Marcowi i tamtemu drugiemu doktorkowi za ocalenie życia Sally (jeśli tego nie zrobi niech ten samolub i egoista idzie do diabła), której los i tak stoi pod znakiem zapytania.
CJ jak zwykle wpada i robi szum. Uspokój się trochę chłopczyku! Mógłby dać już spokój Thorne'owi, czy CJ naprawdę nie widzi że Thorne żałuje tego co zrobił?! No tak, CJ widzi tylko same złe rzeczy, a propos, mam nadzieje że podziękuje Marcowi i tamtemu drugiemu doktorkowi za ocalenie życia Sally (jeśli tego nie zrobi niech ten samolub i egoista idzie do diabła), której los i tak stoi pod znakiem zapytania.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Macy nigdy nie była święta, ale przesadziła z tym że najpierw przez 2,5 roku kazała rodzinie myśleć że jest martwa a teraz bez słowa wyjechała, przynajmniej ma wyrzuty lub będzie miała że zabiła matkę swoim postępowaniemTomala pisze:Bardzo mi było szkoda Sally. Nie rozumiem zachowania Macy. Niech ona i Lorenzo wyjadą do LA a Adam jak tak bardzo chce to niech zostanie w tej Portugalii. Przecież niby skąd ci gangsterzy mają wiedzieć że Macy jest z Adamem.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Też uważam, że Ridge nie powinien był dzwonić do Bridget, żeby zajęła się jego dziećmi. Ona wprost powiedziała mu, że była już umówiona, ale on i tak ją przekonał.
Scena, kiedy Sally rzuca się po biurku zbyt sztuczna jak dla mnie.
W sensie że nie chciał wyjść z jej pokoju? No cóż... A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie? W sumie to nic nie mam do tej pary, tylko żeby nie wyszło, że Brooke nie podrywa Ridga, bo to nieprawda.Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą![]()
Scena, kiedy Sally rzuca się po biurku zbyt sztuczna jak dla mnie.
A Ty w czym chodzisz, w kalesonach?Beja pisze:A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie?
Elegancka kobieta chodzi w eleganckiej bieliźnie, która podkreśla wszystkie jej walory. W końcu sama wymyśliła tę kolekcję, więc cały czas ją "kosztuje"
I co z tego, że żałuje??CJ naprawdę nie widzi że Thorne żałuje tego co zrobił?
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zaczynam zmieniać zdanie co do Macy. Dziś widzę wyraźnie, że ona jest wystraszona i zdaje się na zdanie i decyzje innych. Jeśli już nie chce narażać życia ojca, to niech przynajmniej zadzwoni do matki. To takie proste, a Sally myśli, że ją córka porzuciła. Naprawdę nie mogę już zrozumieć Macy.
Moim zdaniem Lorenzo i ojciec mają na nią zbyt duży wpływ. Kiedyś była bardziej niezależna. Co do ślubu z Lorenzo, to wydaje mi się, że ona wybrała mniejsze zło.
Sama scena kiedy grano "Ave Maria" była bardzo fajna. Moim zdaniem D. Conley fenomenalnie zagrała rolę zdradzonej matki. Clarke i Thorne musieli chyba na chwilę wyjść z biura....CJ został poproszony, by poczekać, on chyba stracił też cierpliwość i poszedł do "Insomia".
Bridget miała dziś rację. Dobrze doradziła matce, by nie śpieszyła się ze związkiem z Ridge'em. Sama jednak nie powinna się zgadzać, by zająć się dziećmi. Jest Katherine. Chyba, że ona dostała od szefa wolne.
Od początku wyczuwałem, że Sally będzie leczyć Mark.
Sama scena kiedy grano "Ave Maria" była bardzo fajna. Moim zdaniem D. Conley fenomenalnie zagrała rolę zdradzonej matki. Clarke i Thorne musieli chyba na chwilę wyjść z biura....CJ został poproszony, by poczekać, on chyba stracił też cierpliwość i poszedł do "Insomia".
Bridget miała dziś rację. Dobrze doradziła matce, by nie śpieszyła się ze związkiem z Ridge'em. Sama jednak nie powinna się zgadzać, by zająć się dziećmi. Jest Katherine. Chyba, że ona dostała od szefa wolne.
Od początku wyczuwałem, że Sally będzie leczyć Mark.
Nigdzie nie wyszli, tylko tam stali i się gapili na Sally, przecież jeszcze przed tą sceną, kiedy Sally złapała się już za serce, któryś z nich krzyknął: Sally, Sally... A potem ich nie pokazywali, bo w tej scenie chodziło głównie o ukazanie relacji matka - córka...Dawidek pisze: Clarke i Thorne musieli chyba na chwilę wyjść z biura....CJ został poproszony, by poczekać, on chyba stracił też cierpliwość i poszedł do "Insomia".
Dziwne, żeby CJ miał tam tyle czekać ( przecież to wszystko dzieje się w jakimś odstępie czasowym, w końcu podczas rozmowy Sally z Thorne'm odbyła się niemal cała ceremonia ślubna
Nie mówie, że to tylko Ridge podrywa BrookBeja pisze:W sensie że nie chciał wyjść z jej pokoju? No cóż... A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie? W sumie to nic nie mam do tej pary, tylko żeby nie wyszło, że Brooke nie podrywa Ridga, bo to nieprawda.Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą![]()
Co do bielizny to od dawna wiemy ,że Brook lubi podkreślać swoje walory jak to powiedział Damians
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
mysia pisze:Nie mówie, że to tylko Ridge podrywa BrookBeja pisze:W sensie że nie chciał wyjść z jej pokoju? No cóż... A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie? W sumie to nic nie mam do tej pary, tylko żeby nie wyszło, że Brooke nie podrywa Ridga, bo to nieprawda.Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą![]()
, oboje od pewnego czasu mają się ku sobie i jeśli dojdzie do zbliżenia to będzie ich wina w równym stopniu. Tylko że dla innych (a zwłaszcza Stephanie) to Brook zaciągnła Ridga do łóżka a on byl niewinni i nic nie zrobił bo ona go omaniła. A przecież on wrównym stopniu co ona doprowadził do tej sutuacji.
Co do bielizny to od dawna wiemy ,że Brook lubi podkreślać swoje walory jak to powiedział Damiansi nie można jej zarzucić , że się ubrała nieodpowiednio bo już dawno leżała w swoim łóżku i gdyby nie telefon od Briget Ridge za pewne nie znalazł się w jej pokoju
No takie sceny to już tradycja MnS. Ile razy już widzieliśmy takie sceny pomiędzy Brooke a Ridgem? Chociaż w tym wypadku wydaje mi się , że wina raczej jest po stronie Ridgea , ale Brooke na końcu odcinka już się nie opierała, a co będzie dalej to zobaczymy.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."





