Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
MrPukwa
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

Macy powinna już dawno być w Los Angeles ale niestety jest pod władzą dwóch despotów, którzy uciekają po Europie za wyimaginowanym wrogiem tak naprawdę chcąc odciągnąć Macy od Thorne'a. Mam nadzieję że ona rzuci oświadczyny tego pojaca. ::plask wczolo:
Adam to chyba był specjalnie farbowany na siwo. ::chytry::
Awatar użytkownika
Cameya
Posty: 49
Rejestracja: 2007-08-11, 20:55
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Cameya »

biedna Sally...oby wyszła z tego cało!

Brooke i Ridge... pasuje mi ta para, bardzo bym chciała żeby im się ułożyło :) Bridget mnie wkurza ;/ CJ stara się jak najlepiej a ta bez skrupułów odmawia ;| i to łatwo... nie lubię jej na ten moment.
Imagination is more important than knowledge.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

MrPukwa: nie zamierzam Cie przekonywać, bo mi szkoda czasu. Ja widze tą sprawe tak i mam do tego prawo, chyba, że wbijesz do mnie i wezmiesz mi telewizor (czekam).

Sally znowu dostaje po dupie :/ to jest nie fair, normalnie nie mogą sobie znaleźć kogoś innego do bicia ? ;/ No i CJ. po stracie żony i siostry, teraz może stracić matkę. Świetnie ::plask wczolo:

A scena z tym atakiem Sally i ślubem i "Ave Maria" była najlepszą z dzisiejszych odicnkwo.

I dalej nie rozumiem, czemu Macy nie mogła zadzownić do Sally. :|
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Scena zawału/ślubu z muzyką Ave Maria świetna :) chociaż śmieszne że jak Sally już przewalała się przez biurko Thorne i Clarke wyparowali i nie pokazali by jakoś zareagowali.
Inna śmieszna wpadka jak w szpitalu już odeszli Mark i lekarz Thorne położył rękę na plecach Marka i poszedł z nimi ::loll:: a co on pracuje w szpitalu że z nimi poszedł? ::rad::
Brooke i Ridge i ta ich chemia :serce: Telefon do Bridget był bez sensu Ridge powinien zadzwonić do Catherine -pracuje ona u nich czy nie w końcu?!
I faktycznie śmieszne że Macy nie mogła zadzwonić niby wszędzie ścigają i podsłuchują Adama? :lol: Przecież nawet gdyby mogliby złapać Sally i zaszantażować go i musiałby im się wydać ::plask wczolo: Nie wiem kto głupszy ::jezyk::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Tak, ta scena była genialna. Ave Maria super pasowało ::ok:: W sumie mogli pokazać głupie iny Clarka i Thorne'a, byłoby jeszcze zabawniej.

Na początku się zdziwiłem, że ślub jest tak szybko, przecież przed chwilą ten się jej oświadczył, a tu już wisi suknia ślubna ::loll::

W LA jest pełno szpitali, a Sally musiała trafić właśnie pod rękę doktora Marka. Dobrze, że był jeszcze ten drugi, bo jak miałby leczyć Sally tak jak Taylor, to ja dziękuję...

Super sceny Brooke i Ridge'a ::rad::
Może faktycznie to trochę za szybko, ale jeżeli Ridge jest gotowy i zapomniał o swojej żonie, to czemu nie... ::jezyk::
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą ::plask wczolo:
Scena z Macy i Sally była świetna ale naprawde nie rozumiem czemu Macy nie skontaktowała się z matką i jeszcze ten Lorenzo, jak ja go nie lubie :zmiesz::
Briget jest mi szkoda, dziewczyna nie może mieć własniego zycia, dała Ridgowi do zrozumienia, że nie ma czasu a ten nie liczy się tylko on. Jak tak dalej pójdzie to zostanie nianką całej rodziny ::kwasny::
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Bardzo mi było szkoda Sally. Nie rozumiem zachowania Macy. Niech ona i Lorenzo wyjadą do LA a Adam jak tak bardzo chce to niech zostanie w tej Portugalii. Przecież niby skąd ci gangsterzy mają wiedzieć że Macy jest z Adamem.
Awatar użytkownika
MrPukwa
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

Ridge myśli że Bridget będzie na każde jego zawołanie?! Od czego jest Catherine!? Ridge juz kompletnie pokopało. ::plask wczolo: Dziewczyna nie ma własnego życia przez tego bufona. Zresztą i tak ma małego plusika bo przeszkodził CJowi w uwiedzeniu Bridget.
CJ jak zwykle wpada i robi szum. Uspokój się trochę chłopczyku! Mógłby dać już spokój Thorne'owi, czy CJ naprawdę nie widzi że Thorne żałuje tego co zrobił?! No tak, CJ widzi tylko same złe rzeczy, a propos, mam nadzieje że podziękuje Marcowi i tamtemu drugiemu doktorkowi za ocalenie życia Sally (jeśli tego nie zrobi niech ten samolub i egoista idzie do diabła), której los i tak stoi pod znakiem zapytania.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Tomala pisze:Bardzo mi było szkoda Sally. Nie rozumiem zachowania Macy. Niech ona i Lorenzo wyjadą do LA a Adam jak tak bardzo chce to niech zostanie w tej Portugalii. Przecież niby skąd ci gangsterzy mają wiedzieć że Macy jest z Adamem.
Macy nigdy nie była święta, ale przesadziła z tym że najpierw przez 2,5 roku kazała rodzinie myśleć że jest martwa a teraz bez słowa wyjechała, przynajmniej ma wyrzuty lub będzie miała że zabiła matkę swoim postępowaniem
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Też uważam, że Ridge nie powinien był dzwonić do Bridget, żeby zajęła się jego dziećmi. Ona wprost powiedziała mu, że była już umówiona, ale on i tak ją przekonał. ::kwasny::
Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą ::plask wczolo:
W sensie że nie chciał wyjść z jej pokoju? No cóż... A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie? W sumie to nic nie mam do tej pary, tylko żeby nie wyszło, że Brooke nie podrywa Ridga, bo to nieprawda.
Scena, kiedy Sally rzuca się po biurku zbyt sztuczna jak dla mnie.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Beja pisze:A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie?
A Ty w czym chodzisz, w kalesonach? ::loll::
Elegancka kobieta chodzi w eleganckiej bieliźnie, która podkreśla wszystkie jej walory. W końcu sama wymyśliła tę kolekcję, więc cały czas ją "kosztuje" ::jezyk::


CJ naprawdę nie widzi że Thorne żałuje tego co zrobił?
I co z tego, że żałuje?? ::ysz:: CJ cały czas jest przekonany, że ten facet zabił jego siostrę ( ja tak nie myślę, żeby nie było xD ), a teraz w trakcie rozmowy z tym samym facetem jego matka dostaje zawału i może umrzeć. Chyba każdy zareagowałby tak, jak CJ...
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zaczynam zmieniać zdanie co do Macy. Dziś widzę wyraźnie, że ona jest wystraszona i zdaje się na zdanie i decyzje innych. Jeśli już nie chce narażać życia ojca, to niech przynajmniej zadzwoni do matki. To takie proste, a Sally myśli, że ją córka porzuciła. Naprawdę nie mogę już zrozumieć Macy. ::plask wczolo: Moim zdaniem Lorenzo i ojciec mają na nią zbyt duży wpływ. Kiedyś była bardziej niezależna. Co do ślubu z Lorenzo, to wydaje mi się, że ona wybrała mniejsze zło.
Sama scena kiedy grano "Ave Maria" była bardzo fajna. Moim zdaniem D. Conley fenomenalnie zagrała rolę zdradzonej matki. Clarke i Thorne musieli chyba na chwilę wyjść z biura....CJ został poproszony, by poczekać, on chyba stracił też cierpliwość i poszedł do "Insomia".
Bridget miała dziś rację. Dobrze doradziła matce, by nie śpieszyła się ze związkiem z Ridge'em. Sama jednak nie powinna się zgadzać, by zająć się dziećmi. Jest Katherine. Chyba, że ona dostała od szefa wolne.
Od początku wyczuwałem, że Sally będzie leczyć Mark. ::loll::
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dawidek pisze: Clarke i Thorne musieli chyba na chwilę wyjść z biura....CJ został poproszony, by poczekać, on chyba stracił też cierpliwość i poszedł do "Insomia".
Nigdzie nie wyszli, tylko tam stali i się gapili na Sally, przecież jeszcze przed tą sceną, kiedy Sally złapała się już za serce, któryś z nich krzyknął: Sally, Sally... A potem ich nie pokazywali, bo w tej scenie chodziło głównie o ukazanie relacji matka - córka...
Dziwne, żeby CJ miał tam tyle czekać ( przecież to wszystko dzieje się w jakimś odstępie czasowym, w końcu podczas rozmowy Sally z Thorne'm odbyła się niemal cała ceremonia ślubna ::jezyk:: )
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Beja pisze:
Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą ::plask wczolo:
W sensie że nie chciał wyjść z jej pokoju? No cóż... A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie? W sumie to nic nie mam do tej pary, tylko żeby nie wyszło, że Brooke nie podrywa Ridga, bo to nieprawda.
Nie mówie, że to tylko Ridge podrywa Brook :wink: , oboje od pewnego czasu mają się ku sobie i jeśli dojdzie do zbliżenia to będzie ich wina w równym stopniu. Tylko że dla innych (a zwłaszcza Stephanie) to Brook zaciągneła Ridga do łóżka a on byl niewinni i nic nie zrobił bo ona go omaniła. A przecież on wrównym stopniu co ona doprowadził do tej sutuacji.
Co do bielizny to od dawna wiemy ,że Brook lubi podkreślać swoje walory jak to powiedział Damians :zeby: i nie można jej zarzucić , że się ubrała nieodpowiednio bo już dawno leżała w swoim łóżku i gdyby nie telefon od Briget Ridge za pewne nie znalazł się w jej pokoju :wink:
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

mysia pisze:
Beja pisze:
Ja też się ciesze że Brook i Ridge sa razem, ale uważam, że ze spaniem mogliby sie powstrzymać, a zwłaszcza , żeona cały czas sie wacha, niech najpierw bedzie w stu procentach pewna, ze tego chce a nie później będa wszyscy jej zarzucali, że wskoczyła mu do łóżka, a to przecież on wyszedł z inicjatywą ::plask wczolo:
W sensie że nie chciał wyjść z jej pokoju? No cóż... A ona to niby na co dzień chodzi w takiej bieliźnie? W sumie to nic nie mam do tej pary, tylko żeby nie wyszło, że Brooke nie podrywa Ridga, bo to nieprawda.
Nie mówie, że to tylko Ridge podrywa Brook :wink: , oboje od pewnego czasu mają się ku sobie i jeśli dojdzie do zbliżenia to będzie ich wina w równym stopniu. Tylko że dla innych (a zwłaszcza Stephanie) to Brook zaciągnła Ridga do łóżka a on byl niewinni i nic nie zrobił bo ona go omaniła. A przecież on wrównym stopniu co ona doprowadził do tej sutuacji.
Co do bielizny to od dawna wiemy ,że Brook lubi podkreślać swoje walory jak to powiedział Damians :zeby: i nie można jej zarzucić , że się ubrała nieodpowiednio bo już dawno leżała w swoim łóżku i gdyby nie telefon od Briget Ridge za pewne nie znalazł się w jej pokoju :wink:

No takie sceny to już tradycja MnS. Ile razy już widzieliśmy takie sceny pomiędzy Brooke a Ridgem? Chociaż w tym wypadku wydaje mi się , że wina raczej jest po stronie Ridgea , ale Brooke na końcu odcinka już się nie opierała, a co będzie dalej to zobaczymy.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Zablokowany