Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Alexander pisze:Thorne wdaje się w braciszka... Znaczy już nie braciszka Ridgea
Przecież matkę mają tą samą :roll:
Jaki ja jestem naiwny. Stephanie mówiła do Brooke że jej pomoże ze ślubem. Już myślałem że stwierdziła że lepiej żeby Ridge ożenił się z Brooke niż jakby miał być z Bridget. A jej chodziło o odwołanie ślubu ::plask wczolo:
Znów pojawił się dzisiaj ten okropny Nick :evil:
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Stephanie nie chce ani Brooke, ani Bridget za żonę Ridge'a. Odniosłem wrażenie, że ona jednak wolałaby Bridget za synową, niż Brooke. ::ysz::
Brooke powinna pozbyć się złudzeń, po tym porannym telefonie od Massimo, który powiedział tak, jakby chciał ukarać Brookr, że związała się z Ridge'em. Powinna też przeprosić April za swoje, zrozumiałe jednak, zachowanie. Sam już nie wiem, czy Brooke powinna śpieszyć się z tym małżeństwem.
Odniosłem też wrażenie, że już pożegnaliśmy się na dobre z Kristen i jej rodziną. :cry:
Awatar użytkownika
Majka21
Posty: 185
Rejestracja: 2006-08-07, 15:56
Lokalizacja: z kapusty

Post autor: Majka21 »

Mnie normalnie czasami zadziwia ten serial.. to wyglada jak jakis wojenny plan. Ty stan tum ty tu.. chodzsi mi o to jak Massimo uknul to wsyzstko z przyjeciem zareczynowym :?
Awatar użytkownika
junk
Posty: 192
Rejestracja: 2006-12-14, 17:16
Lokalizacja: Miasto Piwa

Post autor: junk »

Brooke dzisiaj cały odcinek ryczała - aż żal było oglądać ;) Ale za to Massimo jak się pocił :D I to gustowne zdjęcie - też chce ;)
Sex with you is incredible.
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Brooke cierpi, a ja się cieszę... ::jezyk:: Ale dziś ten pocałunek Ridge'a z Bridget był wstrętny ::plask wczolo: I znów panna młoda zamniast sięcieszyć ślubem-jest nieszczęśliwa :( Thomas był dziś świetny, najlepszy ze wszystkich chyba :D Taki mały świadek, ale jest uroczy :serce: Dobrze, że był dziś na chwilę NIck z Jackie :)
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Moim zdaniem Brooke przed ślubem powinna była rozmówić się zarówno z Bridget, jak i z Ridge'em. A tu takie owijanie w bawełnę. :|
Dzieciaki wyglądały wspaniale. Tylko Hope się gdzieś schowała. :mrgreen:
Ridge i Bridget się dalej kompromitowali i to jeszcze pod nosem Brooke. Czy oni nie znają umiaru?
Massimo to pocił się, ale chyba z bezsilności. Prawie zawsze to on kontrolował sytuację, tym razem już nie.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Nie wiem czy serce mi zardzewiały czy co ale nie jest mi wcale żal Brooke... Jej marzenia o całkowitym posiadaniu Ridgea kurczą się i to przez jej własną córkę. Bridget i Ridge, niestety ale nie mogę przekonać sie do tej pary, nie...
Trójkąt ten jest jednak ciekawy, matka walczy o miłosć życia a jej córka o przyrodniego brata ::krzyw::
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Co prawda mamy kazirodczy związek w B&B - musimy go przeboleć - ale przynajmniej jest ciekawie. ::jezyk:: Można się trochę powkurzać na bohaterów, albo sobie popłakać. ::cojest:: Mnie się dziś podczas ślubu (o dziwo) zachciało płakać, jak patrzyłam na miny Brooke i Bridget. ::loll:: Nie wiem czemu...
Tak sobie myślałam pod koniec pierwszego odcinka, że zaraz chyba Bridget siorbnie i Brooke zrobi minę i się skończy. ::rad:: I zbytnio się nie pomyliłam...
Brooke jakoś nie miała problemów z tym, że ma romans ze swoim zięciem, ale teraz jak się zmieniła, to chyba kłamliwość i obłuda zaczęły ją drażnić i nie może znieść, że jej córka całowała się z jej narzeczonym...
A Ridge w pokoju Brooke - ostoja moralności... ::jezyk::
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Nie tylko że z jej narzeczonym, ale Ridge był przez pierwsze lata uważany za ojca Bridget i odbierał poród Brooke, więc Brooke ma rację to jest obrzydliwe, miało już nie być żadnych sekretów. To ciekawy zwrót akcji że to właśnie nikt inny a Brooke przerwała ślub ze swoim wymarzonym księciem z bajki. A dzieci zostały zabrane jak zawse na lody ::plask wczolo: ::plask wczolo: masakra, już przesadzają z tym, to ich największy rarytas ::loll:: A Nick poznał się z Deaconem, który już paraduje w blond włosach :P
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Tym razem muszę zgodzić się z Brooke. Ma rację że "miłość" Ridge'a i Bridget to kazirodztwo. Dzieci oczywiście poszły na lody. Jakby nie było innych przysmaków ::jezyk:: A ten fragment co czytała Bridget to nie wiem skąd ale znam ::jezyk::
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Po dzisiejszym odcinku straciłam resztki szacunku do Briget ::kwasny:: , i nigdy nie uwierze w to , że można zakochać się w osobie, którą przez całe życie uważało się za brata. A wogóle to jest dowód, że Briget nie jest jednak lepszą opcją od swojej matki. Jeszcze niedawno przeszła trudne chwile z Deaconem i dobrze wiedziała jakie to okropne uczucie , a teraz sama pokazuje, że więcej klasy nie ma. W pewnej chwili odniosłam wrażenie jakby się chciała zemścić na matce. Najgożej dobiła mnie ostatnia scena ta dziewczyna myśli, że ma pewne prawo traktować matkę jak śmiecia ::plask wczolo: .
Jednak na szczęście były też fajne sceny. Najbardziej podobała mi scena z Deaconem i Nickiem musze powiedziaeć , że obaj panowie niczego sobie. :zeby:
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke ma rację. Zweiązek Ridge'a i Bridget jest kazirodczy. Sama jednak zapomniała, że w taki się zaangażowała - związek z Deacon'em. Choć tu sądzę, że to był związek "mniej kazirodczy". Między nimi nie było więzów krwi, nawet domniemanych.
Rozmowa z Ridge'em i Brodget powinna była sie odbyć przed ceremonią. To któreś z nich powinno wyjść z taką inicjatywą. Wydaje mi się, że Brooke dobrze zrobiła, że powiedziała "nie". Jeśli nie była pewna uczuć Ridge'a, to lepiej, by wyjaśnić sprawy "przed", a nie "po". Zawsze moża ponownie wyjść za mąż za tego samego faceta, kiedy będzie już całkiem gotowa i pewna, na czym stoi.
CJ na zbyt długo język. ::ysz::
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

Dobrze, że Brooke nie wyszła za Ridge' a. Jedna żal mi Thomas'a i bliźniaczek :(. Według mnie oni będą cierpieć najbardziej :(
Te przemowy ślubne Brooke i Ridge'a były strasznie nudne :ziewam:
Strasznie wkurzają mnie Massimo i Stephanie ::plask wczolo: . Jak zwykle wszystko jest po ich myśli :zmiesz:: ::plask wczolo: . Piękna była scena, gdzie rozmowę Brooke i Ridge'a przerwała Bridget. ::ok:: :: bow :: ::rad::
Awatar użytkownika
plaska
Posty: 632
Rejestracja: 2005-11-05, 10:44
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: plaska »

A kto to jest Nick? I właściwie co było bezpośrednią przyczyną przerwania ślubu przez Brooke? Bo nie widziałam ;]
They're gonna hang me in the morning A'fore this night is done
They're gonna hang me in the mornin' And I'll never see the sun
http://www.pat.cba.pl
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Nick Payne to kapitan tankowca Massima, który się rozbił. A Brooke przerwała ślub dlatego że dowiedziała się o Bridget i Ridge'u.

Ależ dzisiejszy drugi odcinek był smutny :( Tak bardzo żal mi Stephanie :cry: Jeszcze ją pokazali jak siedzi sama na tych schodach w tym wielkim domu. No i właściwie to nie powiedziała Erykowi czemu Brooke przerwała ślub bo nie zdążyła do tego dojść.
Wiecie co pomyślałem jak Eryk rozbił lustro: "Takie piękne lustro..." ::loll::
Zablokowany