Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Donna23
Posty: 248
Rejestracja: 2007-09-01, 21:08
Lokalizacja: Polska

Post autor: Donna23 »

Dawidek pisze:Nie wiem czy zauważyliście coś dziwnego na głowie jednej z operujących w scenie na sali operacyjnej. Odniosłem wrażenie, że jedna z osób na czepku miała wijące się neony, czy coś w tym stylu. W każdym razie to jakby świeciło. Kosmicznie to wyglądało. ::loll:: ::loll::
Też zwróciłam na to uwagę.
::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll::

Prawie jak Star Trek ::ok:: ::ok::
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Donna23 pisze:
Dawidek pisze:Nie wiem czy zauważyliście coś dziwnego na głowie jednej z operujących w scenie na sali operacyjnej. Odniosłem wrażenie, że jedna z osób na czepku miała wijące się neony, czy coś w tym stylu. W każdym razie to jakby świeciło. Kosmicznie to wyglądało. ::loll:: ::loll::
Też zwróciłam na to uwagę.
::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll::

Prawie jak Star Trek ::ok:: ::ok::
Tez to zauwazyłam!Co to?heh
Nowego lektora tez moje ucho wyłapało.Czyzby szykowali sie do jakiejś zmiany :?

A tak pozatym,Bridget ledwo co zaczeła studia a już w szpitalu jest.Sory ale ja bym nie chciała żeby w chorobie zajmował się mną nie opierzony student medycyny.Co ona tam wie? :roll: Pare miesiecy postudiowała a w szpitalu non stop jest jak ktoś jest po wypadku
!
Team Hunter:)A jak!
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ridge i Nick dowiedzieli się dzisiaj prawdy o tym że ten drugi jest synem Massima. Dobrze że to wyszło na jaw w miarę szybko. Nie widziałem sensu żeby to ukrywać. Aczkolwiek wolałbym żeby prawda w sprawie ojcostwa Ridge'a nie wyszła na jaw. Niestety było inaczej. Trochę żal mi było dzisiaj Nicka (czy ja oszalałem, nie znoszę go), jedyna, jak dotąd myślał bliska mu osoba jest w bardzo złym stanie zdrowia. A te jego przytulania i pocałunki z Brooke są okropne :?
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nick to ciekawa postać. Na temat jego osobosości powinien wypowiedzieć się psycholog. Nie patrzę na niego pod kątem patologii, ale pod kątem ciekawej osobowości. :wink:
Brooke powinna przynajmniej na jakiś czas sie odseparować od Ridge'a i nabrać dystansu do rzeczywistości.
Stephanie ładnie przeszła od problemów z Thorne'em, do spraw małżeńskich. Chce dać przykład z Eric'em? Niech najpierw przejrzy się w lustrze i krytycznie oceni siebie. :|
Zgadzam się z Tomalą, nie widzę sensu utajniania faktu, że Mass jest ojcem Nick'a.
Karen
Posty: 29
Rejestracja: 2008-04-19, 19:43
Lokalizacja: Z LUBLINA

Post autor: Karen »

Dawidek pisze:Nick to ciekawa postać. Na temat jego osobosości powinien wypowiedzieć się psycholog. Nie patrzę na niego pod kątem patologii, ale pod kątem ciekawej osobowości. :wink:
Brooke powinna przynajmniej na jakiś czas sie odseparować od Ridge'a i nabrać dystansu do rzeczywistości.
Stephanie ładnie przeszła od problemów z Thorne'em, do spraw małżeńskich. Chce dać przykład z Eric'em? Niech najpierw przejrzy się w lustrze i krytycznie oceni siebie. :|
Zgadzam się z Tomalą, nie widzę sensu utajniania faktu, że Mass jest ojcem Nick'a.
Dzisiaj były urodziny potworka.Macy dziś pięknie wyglądała.
kocham M.N.S
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke niepotrzebnie przerywała imprezę urodzinową. Jeśli chciała pogadać z Deacon'em, to mogła wyjść z nim do innego pokoju. Amber może mieć w tej sprawie sporo racji. Deacon, jak czegoś chce, to nie odpuści. Brooke też ma rację, jaką Deacon da jej gwaranvję, że znowu zawiedzie swoje dzieci? Dlatego ona z Amber powinny mu zezwolić na kontakty z nimi, ale muszą mu wyraźnie dać do zrozumienia, że jak coś nabroi, to będzie koniec kontaktów z dzieciakami.
Sam nie wiem, co myśleć o sytuacji Jackie. Z jednej strony rozumiem jej trudną sytuację sprzed lat, z drugiej, jednak powinna była synowi powiedzieć całą prawdę. :|
Cytaty dnia: "Tatko" i "Byliście grzeczni?". ::loll:: ::loll:: ::cojest::
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Massimo to powinien zostać "Ojcem roku" ::loll:: Teraz chce żeby wszyscy byli "jedną wielką rodziną". I jeszcze chce żeby znaleźli sobie odpowiednie kobiety a oni oboje uganiają się za Brooke. Bardzo ciekawa sytuacja 8)
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Dziś była fajna muzyczka na samym początku odcinka a na koniec super reklamówkę dali :serce: pierwsza tego typu z 2003 roku :D Co do wydarzeń miło byłoi popatrzec jak Ridge spędza czas z Thorne'm a Brooke załapała zonka że Nicka jest bratem Ridge'a :zeby: ma pecha, ale tym razem nie można oskarżyć że świadomie zaczeła się spotykać z członkiem rodziny Ridge'a
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Muzyczka i reklama faktycznie była fajna ::rad::

Co do Brooke, to do tej pory jej "związek" z Nick'iem mógł być uważany za normalny. Ale teraz?? ::plask wczolo:
Brooke była już związana z jego ojcem, bratem, a teraz poczuła coś do jego drugiego brata ::loll:: Czyli kolejna namiastka. Brooke teraz powinna się odseparować od Nick'a i wreszcie związać z Ridge'm. Przecież za Nick'iem idą tylko cierpienia, smutki, żale i wszystko to, co najgorsze...

Macy i Deacon - śliczna para ::rad:: Faktycznie, do pełnego szczęścia brakuje im tylko dziecka... Hope ma matkę, więc o nią możemy być spokojni, natomiast Mały Eric ::krzyw:: To Deacon jest jego ojcem, a nie dupowaty Rick czy Amber. Macy i Deacon górą!!!
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ta muzyczka i reklama był świetne. Dawno już nie mieliśmy w MNS scen Ridge'a z Thorne'm. Dobrze wiedzieć że są w dobrych stosunkach. A dzisiaj jak Ridge powiedział że rywalizuje o Brooke ze swoim przyrodnim bratem to dziwne że Thorne od razu wpadł na pomysł że Massimo może mieć drugiego syna. Mógł pomyśleć że Ridge myśli że Brooke flirtuje właśnie z nim samym. Bardzo dobrze że Brooke dzisiaj przejrzała na oczy. Mam nadzieję że w końcu będzie z Ridge'm. A para Macy&Deacon jakoś nie przypadła mi do gustu :?
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Chyba Brooke przestraszyła się oskarżeń, że wiąże się ze wszystkimi członkami rodzinty Ridge'a. Tym razem Stephanie nie będzie miała argumentu, że zwiiązała się z kolejnym Forrester'em. A tak na poważnie, trochę nie rozumiem paniki Brooke. Ona, tak jak inni, wiąże się z konkretnym facetem, a nie z osobą, która ma więzy krwi z kimś innym. Nie powinna się w ogóle przejmować tym faktem, że Nick jest bratem Ridge'a. Może przestraszyła się tego, że znów będzie toczyć wojnę z Massimo.
Zastanawiam się, kto jest cztim agentem. Deacon jest Agentem Macy, czy odwrotnie. Macy się mocno zaangażowała w pomocy Deacon'owi. Teraz zastanawiam się, czy Deacon ma jeszcze to swoje mieszkanie nad barem, którego był szefem, czy musiał je oddać innemu szefowi. Wynajęty dom wygląda całkiem fajnie.
Przyznać muszę, że Macy i Deacon fajnie wyglądają.
Bardzo miło było widzieć Ridge'a i Thorne'a w znakomitych relacjach.
Zapowiedź następnych odcinków była świetna. Oby więcej było takich.
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Dawidek pisze:Chyba Brooke przestraszyła się oskarżeń, że wiąże się ze wszystkimi członkami rodzinty Ridge'a. Tym razem Stephanie nie będzie miała argumentu, że zwiiązała się z kolejnym Forrester'em. A tak na poważnie, trochę nie rozumiem paniki Brooke. Ona, tak jak inni, wiąże się z konkretnym facetem, a nie z osobą, która ma więzy krwi z kimś innym. Nie powinna się w ogóle przejmować tym faktem, że Nick jest bratem Ridge'a. Może przestraszyła się tego, że znów będzie toczyć wojnę z Massimo.
Zastanawiam się, kto jest cztim agentem. Deacon jest Agentem Macy, czy odwrotnie. Macy się mocno zaangażowała w pomocy Deacon'owi. Teraz zastanawiam się, czy Deacon ma jeszcze to swoje mieszkanie nad barem, którego był szefem, czy musiał je oddać innemu szefowi. Wynajęty dom wygląda całkiem fajnie.
Przyznać muszę, że Macy i Deacon fajnie wyglądają.
Bardzo miło było widzieć Ridge'a i Thorne'a w znakomitych relacjach.
Zapowiedź następnych odcinków była świetna. Oby więcej było takich.
"Stephanie nie będzie miała argumentu,że Brooke związała się z kolejnym Forrester'em" --- > Nick nie jest Forrester'em, Dawidku. :wink: Tylko Maron'em. Dlatego więc argument upada, który zawsze mogła użyć Stephanie. Ponadto, wiązanie się z Forrester'ami przez Brooke nie jest równoznaczne, tak mi się wydaje, z wiązaniem się przez Brooke z członkami rodziny Ridge'a. Nie sądzę też,że Stephanie będzie w ogóle dbać o kwestię potencjalnego związku Brooke z Nick'iem, bo kim niby Nick dla niej jest? Jeśli chodzi o kwestie pokrewieństwa, to nikim. :lol:

Z tego co się orientuję (drogą wnioskowania wyprowadzonego dzięki percepcji i obserwacjom), Deacon stracił ten piękny pokój na górze. Bo skoro mieszka w obskórnym pokoju, to znaczy,że nie mieszka w tamtym ekskluzywnym, a skoro nie mieszka w tamtym ekskluzywnym, to znaczy,że je stracił (zważywszy na okoliczności faktyczne :wink: -pił)-zawsze mógłby się wyprowadzić do obskórnego, ale po co? By zaoszczędzić? To zdecydowanie odpada.

Deacon jest agentem April. Przynajmniej był do jakiegoś czasu. Macy w ogóle zaczęła karierę?

Też to jest takie maxymalnie naciągane,że Macy poznaje faceta, którego życie to czysta ruina, nagle go bardzo lubi i aż proponuje mu wspólne zamieszkanie. Dziwna mentalność Amerykanów. ::rad:: ::ke::
If you can't beat them, join them...
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Para Deacon i Macy obrzydliwa, Deacon jest okropny jako super aniołek od zaje**nia, żenujące :)
I w ogóle: skąd alkoholik co mieszkał w jakiejś wynajętej kanciapie nagle ma forse na taki super dom z takim przepięknym widokiem ? Żenujące ;p
I śmieszne było to zdjęcie na końcu: Massimo i dwóch synów, co to miałą znaczyć w ogóle ? :D

Ogólnie jednak to nuda.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

To Macy kupiła mu ten dom :wink:
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

O matko, to jeszcze bardziej jest chore :d Macy przecież nie jest jakaś super forsiata, i kupuje prawie obcemu dom... a Deacon przyjmuje jakby nigdy nic ? :P Dziwne to jest ;d
Zablokowany