"Mężczyzna do zadań specjalnych"
Monika jest jakaś opętana
A za chwile sobie popija drinka przy jakieś prześmiesznej muzyce i zarywa do barmana Szymona
A ostatnia scena rewelacyjna jak na Klan
Chciałbym być dzisiaj tym Szymonem
Z pewnością bym stamtąd nie uciekł, i filiżanka by ocalała...
Ciotka Stasia cała podniecona Lwowem
Już planuje wycieczkę do Kazachstanu i chwalenie się mężem.
I sprowadza do siebie jakąś studentkę...
Ogólnie, to Klan jest w tej chwili serialem komediowym. Z takim dosyć pokrętnym humorem

