Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ridge jest niemożliwy. Jak nie zrobicie tak jak ja chcę to będę się mścił ::plask wczolo: To jego tok myślenia. Jeszcze ta perfidna, podła gadka, że chce "uhonorować Eryka". Co za drań się z niego zrobił. Ależ Stephanie manipuluje Brooke ::rad:: Aczkolwiek w dobrym celu tym razem.
Dawidek pisze:Thorne'a z Darlą nie powinno być w gabinecie Eric'a. Mimo, że Thorne jest synem Eric'a, ale w tym momencie nie ma właściwie żadnych związków z FC
Thorne nadal ma ileś tam udziałów w FC.
Strasznie jest mi żal że Felicia wyjeżdża i rozstaje się z Nickiem. Byli fajną parą.
Awatar użytkownika
Cichy
Posty: 183
Rejestracja: 2008-06-20, 20:33
Lokalizacja: poznań

Post autor: Cichy »

fanka mns pisze:Co za tupet, za pewnośc siebie, egoista -przemadrzalec....brak slow. Co sie z tym facetem stało???

On taki zawsze był!!!
Ryan Lavery pisze:Zauważcie, że w Forrester Creations panuje tak ogromny nieprofesjonalizm, że gdyby wszystkie firmy prowadziły taką politykę, prawdopodobnie przemysł odzieżowy upadłby wiele lat temu.
Ale przynajmniej szwaczki mają dobrze :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dzisiejsza mina Ridge'a była bezcenna :o Bardzo sie cieszę, że Brooke postąpiła jak należy. Ale jedna rzecz mnie bardzo zmartwiła. Otóż małżeństwo Brooke i Ridge'a ma przez to taki mały kryzys, a jednocześnie Nick zaczął wspominać Brooke. Tylko nie to. Mam nadzieję, że nic z tego nie wyniknie.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Małżeństwo Ridge'a i Brooke przetrwa, w końcu to "największa miłość" MNS, a to, że Logan nie poparła męża, to błachy powód do rozwodu.
Oczywiście mina Ridge'a bezcenna :shock: , a Stephanie nawet szczerze powiedziała "dziękuję". Szansa na pokój?
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

To raczej było skrzywienie, myślałem, że mu gałki oczne wyskoczą ::cojest:: ::cojest::

Popieram decyzje Brooke w całej rozciągłości, ale jak zobaczyłem wspominającego Nicka, to zaczynam mieć pewne obawy. Żeby czasem ten marynarzyk nie wykorzystał tej sytuacji!!!
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zapomniałem o tym, że Thorne ma udziały w firmie. Sytuacja i tak jest dość pogmatwana, co skomentuję w innym temacie.
Brooke, jak ma podjąć jakąś decyzję to jest "sprowadzana na dobrą drogę" dosłownie przez wszystkich. Nie wierzę za bardzo w tę szczere podziękowania Stephanie. Były one raczej wymuszone. Słowa Ridge'a podczas rozmowy z Zoną zasługują na uwagę. Próba przekonywania Brooke przez Stephanie mogła mieć podwójne dno - czyli stworzenie kryzysu małżeńskiego. Uważam jednak, że Brooke dobrze zrobiła. Ridge musi nauczyć się ponosić porażki, nie w każdej sytuacji się wygrywa.
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Hurra!! Odcinki bez Zębirez!! Obrazek


Obrazek był dzisiaj fajny. Mimo, że za nim nie przepadam, to z wypiekami na twarzy oglądałem jego poczynania. Czy ten rewolwer oznacza, że będzie chciał zabić Deacon'a? Zadziwiające jest z jaką prędkością Massimo wrócił do zdrowia. Już niemal swobodnie się porusza, rozmawia sam ze sobą, a przecież dopiero co z trudem wydobywał z siebie słowa. Ogólnie ciekawe odcinki. Chociaż Obrazek i Ridge całujący się przez 3 kolejne sceny, trochę "ukradli" czasu antenowego. Ale dobre argumenty podsunęła Brooke Ridge'owi, że niechciałby chyba mieć żony, która we wszystkim się z nim zgadza. :lol:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ale fajnie, że Brooke i Ridge się pogodzili :D Byłoby totalnie bez sensu, gdyby ich małżństwo rozpadło się z powodu takiej błachostki.
Nick znów zaczyna mnie wkurzać. A już zaczynałem go lubić ::kwasny::
Niezła ta klinika w której był Massimo. Niedołężny pacjent może sobie wyjść na własne życzenie :? Taksówkarz, też bardzo spotrzegawczy, nawet nie zauważył że Massimo nie mówi jeszcze dobrze.
A jeszcze jedno, świetne było to porównanie Brooke do Darli. To już się robi żenujące, że Darla się ze wszystkim zgadza co robi Thorne.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Dzisiejsze odcinki mnie rozbawiły, Massimo, który rekordowo szybko zdrowieje i dość dużo mówi, ale imienia Deacona nie daje rady wymówić, potem śmiesznie a dał zegarek zamiast pieniędzy za taxi i jeszcze ogólnie w domu jakie mii robił i jak myślał że Deacon zmusza do czegoś Jackie. Brooke na swoja obronę pojechała po zachowaniu Darli heh ale miała rację i genialne pogodzenie się z Ridge'm gdy przyznał on że był kretynem, fajne to było :serce:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Adex-fan Brooke pisze:Dzisiejsze odcinki mnie rozbawiły
Mnie też - od początku nie mogłem ze śmiechu ::loll:: . Nick jak zawsze świetny dowcip - przyszedł i się dziwi Brooke, że ta drzwi do domu nie zamyka ::ke:: . Massimo wychodząc ze szpitala miał ze sobą pełną biżuterię i zegarki, a nie miał żadnych pieniędzy ::loll:: . I na dodatek gra w "yes Ridge" :P .
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Bardzo mi się podobało to ich "pogodzenie", duży plus za to dla Ridge'a. Ale nadal to stary, sfiksowany egocentryk :twisted:
Mass powrócił, czyli kolejny dowód na to, że Forresterowie i spółka są prawie niezniszczalni :roll: Dziwne, że nie potrafił wypowiedzieć imienia Deacon'a, chociaż pod koniec chyba drugiego odcinka to zrobił. Najlepiej niech pozabija Jackie i jej kochanka, a potem najlepiej, jak Baker uzna, że to robota panny Szablozębnej :mrgreen:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Chyba ta terapia działa. Mass chyba z powodu silnych uczuć miłości i nienawiści zarazem ma tyle energii, by opuścić szpitak, dojechać do domu i jeszcze gadać naj najęty. :D
Jak Ridge zaczął bredzić, że zona powinna się zgadzać z mężem, to miałem ochotę mu walnąć. Przecież on ma żonę, a nie niewolnicę. :evil: Pogodzenie sie ich było jednak genialne, oby jeszcze się tak pogodził z ojcem, jak z żoną.
Na razie nie mam nic do Nick'a, zachowuje się on całkiem poprawnie. :wink:
Susie88
Posty: 7
Rejestracja: 2008-12-19, 17:10
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Susie88 »

Też mi się podobało jak Ridge i Brookesię pogodzili pomimo, że Brooke niezbyt lubię ;) Deacon to manipulator, mam nadzieję, że w końcu ktoś mu da popalić a Jackie to słaba, wredna kobieta.
Susie's got your number , Susie says is right ;)
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Jej!! Znowu odcinki bez Zębirez!!! :serce:
Zauważyliście jacy Eric i Stephanie to plotuchy? Wcinają się w nieswoje sprawy i obgadują ludzi, którzy tak szczerze nie mają z nimi nic wspólnego. Co się stało, Eryczku? ::chytry:: Zazdrosny, że Jackie wolała młodszego i wydajniejszego? ::chytry:: I to hasło, że Deacon jest takim samym oportunistą... Heloł, Eric, ludzie się zmieniają!
Cała ta "strzelanina" to dopiero była komedia. Jak dla mnie dramat pozytywnie zakręcony. Krzyk Jackie rodem z "Z archiwum X" i jeszcze białe tło dla odmiany na końcu. Stephanie na starość szaleje - poszła "wybadać teren" czy Brooke i Ridge pokłócili się i rozstali a tu ZONK! - Bridge trzymają się razem i nic nie wskazuje na rozwód. :wink: Natomiast co do Jackie i Deacon'a - jak już wielokrotnie pisałem, podoba mi się ta para - dlatego Massimo'wi należało się trochę kopniaków, bo zrobił się już zbyt pewny siebie (niczym syn :roll: ). I trochę zabawne jest to, że Massimo uważa Jackie za świętą anielicę a wszystkim obarcza Deacon'a. Zazwyczaj do tanga trzeba dwojga...
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Najśmieszniejsze dziś że światowej sławy projektant Eryk nie ma nic do roboty tylko idzie radzić/kazać ludziom co mają zrobić ::loll:: wyobrażacie sobie otworzyć drzwi i jakiś Forrester stoi i klepie wam że powinniście zakończyć romans czy coś :lol: A akcja do kitu, nawet żadna akcja, tylko krzyk Jackie fajny
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Zablokowany