Nie wspomniałeś jeszcze o wspólnych rozmowach, usypianiu Hope czy tej nieszczęsnej kolacji dla Bridget, która stała się kolacją dla Brooke.Robi pisze:Jakich kontakówPottermaniack pisze:To, że Brooke nie przerwała tych kontaktów, chociaż wiedziała, jak to wpływa na Bridget też jest kłamstwem? Jej kłopoty osobiste wcale nie usprawiedliwiają tego, że znowu ona była ważniejsza, a nie jej dzieci. Jej miłosnego wyznania dla Nicka i zdrady Bridget też się obalić nie da.Pilnowanie dzieci czy może pomoc w przeprwadzce
To jest zarzut czy żart
![]()
Akurat ostatniego czasu Brooke przejęta była tylko dziećmi - Hope i R.J. i nie sądziła ,że jej córke emocjonalnie tak weźmie to sobie do serca, kiedy Brooke walczyła o Ridge i demaskowała hipokryzje Stephanie .
Brooke vs Bridget
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
A co , może mieli do siebie szczekaćPottermaniack pisze:Nie wspomniałeś jeszcze o wspólnych rozmowach,
Za wspólne usypianie dziecka , które przeżywa szok emocjonalny po straci ojca i rozpadzie rodziny powinno się karać chłostą .Pottermaniack pisze:usypianiu Hope
Dobrze ,że zaznaczyłeś ,,dla Bridget'' . Czyli jezeli kolacja nie wypaliła to Nick powinien wywalić do kosza zamówione danie i zadzwonić po nowePottermaniack pisze:tej nieszczęsnej kolacji dla Bridget, która stała się kolacją dla Brooke
A może winą Brooke jest to ,że Nick ciągle wyznaje jej miłość . No bez przesady nie można naskakiwać na Brooke za to co inni robią bądź mówią.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
A dlaczego Nick ciągle wyznaje jej miłość? Bierze przykład z niej samej! To ona pierwsza wyznała mu miłość - na łodzi podczas sztormu. On wcześniej bronił się przed tym uczuciem, ale wyznanie Brooke go ośmieliło.Robi pisze:A może winą Brooke jest to ,że Nick ciągle wyznaje jej miłość . No bez przesady nie można naskakiwać na Brooke za to co inni robią bądź mówią.
No i co z tego? Liczy się obecny stosunek do danej postaci... Ja też kiedyś lubiłem Brooke i to bardzo (w okresie jej związku z Thorne'm i romansu z Deacon'em)...Choć nawet jakbym się do tego odniósł to jest to zarzut nie trafiony, bo były okresy kiedy to głównie ja jej broniłem.
A Brooke i Nick ewidentnie są tu winni, bo zwyczajnie zdradzają Bridget (jeszcze nie całkiem fizycznie, ale psychicznie)... No, ale zdrada drugiej osoby to przecież nic takiego...
Ogólnie, to tyle z mojej strony na cały ten temat.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Nick chciał wyjechać, ale to Brooke go przecież powstrzymała
To co teraz robi Brooke i Nick jest chore i nienormalne, dokładnie to samo było z Deacon'em - tu niby kochał Bridget, a tu wyznawał miłość jej mate, a ona tego słuchała.
Brooke i Nick nie mogą wytrzymać bez siebie, jak tylko się spotkają to zapewne wylądują w łóżku
To co teraz robi Brooke i Nick jest chore i nienormalne, dokładnie to samo było z Deacon'em - tu niby kochał Bridget, a tu wyznawał miłość jej mate, a ona tego słuchała.
Brooke i Nick nie mogą wytrzymać bez siebie, jak tylko się spotkają to zapewne wylądują w łóżku
Ja mówie przed powiedzeniem przez Bridget że usuneła ciąże. Po tym jak ona oznajmiła czyli ,,usuneła'' wszystko co jej z Nickiem się kojarzyło. Czyli po rozwiązaniu związku Bridget&Nick .Beja pisze:A dlaczego Nick ciągle wyznaje jej miłość? Bierze przykład z niej samej! To ona pierwsza wyznała mu miłość - na łodzi podczas sztormu. On wcześniej bronił się przed tym uczuciem, ale wyznanie Brooke go ośmieliło.
Natomiast spór głównie - tak mi się wydaje - polega na zachowaniu Nicka w czasie kiedy był oficjalnie z Bridget.
Wtedy kiedy myślała ,że problemy nie ma skoro go Bridget rzuciła. Teraz kiedy Bridget znów chce wrócić na łono Nicka ,a ten wyznał miłość do jej matki ( a ona do niego ) powinien znów zastanowić się nad wyjazdem.Damians pisze:Nick chciał wyjechać, ale to Brooke go przecież powstrzymała
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Robi pisze:A może winą Brooke jest to ,że Nick ciągle wyznaje jej miłość . No bez przesady nie można naskakiwać na Brooke za to co inni robią bądź mówią.
Nick "ciągle wyznawał miłość" Brooke jeszcze zanim chciał się zabić?Robi pisze:Ja mówie przed powiedzeniem przez Bridget że usuneła ciąże. Po tym jak ona oznajmiła czyli ,,usuneła'' wszystko co jej z Nickiem się kojarzyło. Czyli po rozwiązaniu związku Bridget&Nick .Beja pisze:A dlaczego Nick ciągle wyznaje jej miłość? Bierze przykład z niej samej! To ona pierwsza wyznała mu miłość - na łodzi podczas sztormu. On wcześniej bronił się przed tym uczuciem, ale wyznanie Brooke go ośmieliło.
Dlaczego wytykasz innym, że piszą "bzdury i kłamstwa", a sam robisz to samo?
Przecież ciągle powtarzał w szpitalu czy kiedy usypiał Hope ,że ją i Brooke kocha i są miłością ich życia. Nie raz nawet to Bridget słyszała.Beja pisze:Nick "ciągle wyznawał miłość" Brooke jeszcze zanim chciał się zabić? Nie przypominam sobie.
Dlaczego wytykasz innym, że piszą "bzdury i kłamstwa", a sam robisz to samo?
Nie wiem o czym ty piszesz
Tak, tylko to również wina Brooke ,że Bridget nabrała takich wątpliwości.Damians pisze:To, że córka pokłóciła się z narzeczonym i go rzuciła nie znaczy, że jej matka ma do niego biec i go pocieszać prawie uprawiając z nim seks. To jest już jakaś skrajna odmiana patologii, albo mówiąc za Stehanie, dziwkarstwo.
Poza tym ty masz większe obiekcje co do tego ,że Logan w ogóle uratowała życie Nicka który chciał się powiesić
PS: Brać za autorytet Stephanie i ją cytować z dumą to raczej ona źle świadczy
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
A więc to o te sytuacje chi chodziło.Robi pisze:Przecież ciągle powtarzał w szpitalu czy kiedy usypiał Hope ,że ją i Brooke kocha i są miłością ich życia. Nie raz nawet to Bridget słyszała.
Nie wiem o czym ty piszesz
Przecież to nawet Bridget słyszała, bo sam jej o tym mówił: że kocha Brooke, jak również kocha Hope i wiele innych osób - to było zupełnie co innego niż jego późniejsze (po wyznaniu Brooke) wyznawanie miłości. Ja to odróżniam.
Kiedy niby Nick chciał się powiesić? Robi, na pewno oglądałeś te odcinki?Robi pisze:Poza tym ty masz większe obiekcje co do tego ,że Logan w ogóle uratowała życie Nicka który chciał się powiesić
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Gdyby tak zrobił, to obstawiam, że byłby to twój ulubiony odcinek.Damians pisze:Może chciał się przywiązać do kotwicy i skończyć na dno
Racja. W dobrym wątku wina powinna być niczyja, tylko wszystko działo by się "modowym" zbiegiem okoliczności. Takie nowoczesne fatum z tragedii antycznej.Damians pisze:No wina Brooke, wina Nick'a wina Bridget - że związała się z byłym facetem swojej matki. Durny wątek!


