Brooke vs Bridget

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Robi pisze:
Pottermaniack pisze:To, że Brooke nie przerwała tych kontaktów, chociaż wiedziała, jak to wpływa na Bridget też jest kłamstwem? Jej kłopoty osobiste wcale nie usprawiedliwiają tego, że znowu ona była ważniejsza, a nie jej dzieci. Jej miłosnego wyznania dla Nicka i zdrady Bridget też się obalić nie da.
Jakich kontaków :?: Pilnowanie dzieci czy może pomoc w przeprwadzce :?: To jest zarzut czy żart :?:
Akurat ostatniego czasu Brooke przejęta była tylko dziećmi - Hope i R.J. i nie sądziła ,że jej córke emocjonalnie tak weźmie to sobie do serca, kiedy Brooke walczyła o Ridge i demaskowała hipokryzje Stephanie .
Nie wspomniałeś jeszcze o wspólnych rozmowach, usypianiu Hope czy tej nieszczęsnej kolacji dla Bridget, która stała się kolacją dla Brooke. :roll: Brooke najwięcej zawiniła, więc powinna wyjechać i pozwolić Nickowi naprawić jego relacje z Bridget.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Pottermaniack pisze:Nie wspomniałeś jeszcze o wspólnych rozmowach,
A co , może mieli do siebie szczekać :?: miałczeć :?: .
Pottermaniack pisze:usypianiu Hope
Za wspólne usypianie dziecka , które przeżywa szok emocjonalny po straci ojca i rozpadzie rodziny powinno się karać chłostą .
Pottermaniack pisze:tej nieszczęsnej kolacji dla Bridget, która stała się kolacją dla Brooke
Dobrze ,że zaznaczyłeś ,,dla Bridget'' . Czyli jezeli kolacja nie wypaliła to Nick powinien wywalić do kosza zamówione danie i zadzwonić po nowe :?:
A może winą Brooke jest to ,że Nick ciągle wyznaje jej miłość . No bez przesady nie można naskakiwać na Brooke za to co inni robią bądź mówią. :roll:
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Robi pisze:A może winą Brooke jest to ,że Nick ciągle wyznaje jej miłość . No bez przesady nie można naskakiwać na Brooke za to co inni robią bądź mówią. :roll:
A dlaczego Nick ciągle wyznaje jej miłość? Bierze przykład z niej samej! To ona pierwsza wyznała mu miłość - na łodzi podczas sztormu. On wcześniej bronił się przed tym uczuciem, ale wyznanie Brooke go ośmieliło.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Choć nawet jakbym się do tego odniósł to jest to zarzut nie trafiony, bo były okresy kiedy to głównie ja jej broniłem.
No i co z tego? Liczy się obecny stosunek do danej postaci... Ja też kiedyś lubiłem Brooke i to bardzo (w okresie jej związku z Thorne'm i romansu z Deacon'em)... :wink:

A Brooke i Nick ewidentnie są tu winni, bo zwyczajnie zdradzają Bridget (jeszcze nie całkiem fizycznie, ale psychicznie)... No, ale zdrada drugiej osoby to przecież nic takiego... :lol:

Ogólnie, to tyle z mojej strony na cały ten temat. 8)
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Nick chciał wyjechać, ale to Brooke go przecież powstrzymała ::plask wczolo:

To co teraz robi Brooke i Nick jest chore i nienormalne, dokładnie to samo było z Deacon'em - tu niby kochał Bridget, a tu wyznawał miłość jej mate, a ona tego słuchała.
Brooke i Nick nie mogą wytrzymać bez siebie, jak tylko się spotkają to zapewne wylądują w łóżku ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Beja pisze:A dlaczego Nick ciągle wyznaje jej miłość? Bierze przykład z niej samej! To ona pierwsza wyznała mu miłość - na łodzi podczas sztormu. On wcześniej bronił się przed tym uczuciem, ale wyznanie Brooke go ośmieliło.
Ja mówie przed powiedzeniem przez Bridget że usuneła ciąże. Po tym jak ona oznajmiła czyli ,,usuneła'' wszystko co jej z Nickiem się kojarzyło. Czyli po rozwiązaniu związku Bridget&Nick .
Natomiast spór głównie - tak mi się wydaje - polega na zachowaniu Nicka w czasie kiedy był oficjalnie z Bridget.
Damians pisze:Nick chciał wyjechać, ale to Brooke go przecież powstrzymała
Wtedy kiedy myślała ,że problemy nie ma skoro go Bridget rzuciła. Teraz kiedy Bridget znów chce wrócić na łono Nicka ,a ten wyznał miłość do jej matki ( a ona do niego ) powinien znów zastanowić się nad wyjazdem.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Robi pisze:A może winą Brooke jest to ,że Nick ciągle wyznaje jej miłość . No bez przesady nie można naskakiwać na Brooke za to co inni robią bądź mówią. :roll:
Robi pisze:
Beja pisze:A dlaczego Nick ciągle wyznaje jej miłość? Bierze przykład z niej samej! To ona pierwsza wyznała mu miłość - na łodzi podczas sztormu. On wcześniej bronił się przed tym uczuciem, ale wyznanie Brooke go ośmieliło.
Ja mówie przed powiedzeniem przez Bridget że usuneła ciąże. Po tym jak ona oznajmiła czyli ,,usuneła'' wszystko co jej z Nickiem się kojarzyło. Czyli po rozwiązaniu związku Bridget&Nick .
Nick "ciągle wyznawał miłość" Brooke jeszcze zanim chciał się zabić? ::ke:: Nie przypominam sobie. :roll:
Dlaczego wytykasz innym, że piszą "bzdury i kłamstwa", a sam robisz to samo?
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Robi pisze:Wtedy kiedy myślała ,że problemy nie ma skoro go Bridget rzuciła
To, że córka pokłóciła się z narzeczonym i go rzuciła nie znaczy, że jej matka ma do niego biec i go pocieszać prawie uprawiając z nim seks. To jest już jakaś skrajna odmiana patologii, albo mówiąc za Stehanie, dziwkarstwo.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Beja pisze:Nick "ciągle wyznawał miłość" Brooke jeszcze zanim chciał się zabić? Nie przypominam sobie.
Dlaczego wytykasz innym, że piszą "bzdury i kłamstwa", a sam robisz to samo?
Przecież ciągle powtarzał w szpitalu czy kiedy usypiał Hope ,że ją i Brooke kocha i są miłością ich życia. Nie raz nawet to Bridget słyszała.
Nie wiem o czym ty piszesz ::kwasny::
Damians pisze:To, że córka pokłóciła się z narzeczonym i go rzuciła nie znaczy, że jej matka ma do niego biec i go pocieszać prawie uprawiając z nim seks. To jest już jakaś skrajna odmiana patologii, albo mówiąc za Stehanie, dziwkarstwo.
Tak, tylko to również wina Brooke ,że Bridget nabrała takich wątpliwości.
Poza tym ty masz większe obiekcje co do tego ,że Logan w ogóle uratowała życie Nicka który chciał się powiesić :wink: więc jakokolwiek przyczyna jej przybycia na łodzi jest zła :wink:

PS: Brać za autorytet Stephanie i ją cytować z dumą to raczej ona źle świadczy :lol: 8)
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Robi pisze:Przecież ciągle powtarzał w szpitalu czy kiedy usypiał Hope ,że ją i Brooke kocha i są miłością ich życia. Nie raz nawet to Bridget słyszała.
Nie wiem o czym ty piszesz ::kwasny::
A więc to o te sytuacje chi chodziło.
Przecież to nawet Bridget słyszała, bo sam jej o tym mówił: że kocha Brooke, jak również kocha Hope i wiele innych osób - to było zupełnie co innego niż jego późniejsze (po wyznaniu Brooke) wyznawanie miłości. Ja to odróżniam.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Robi pisze:Poza tym ty masz większe obiekcje co do tego ,że Logan w ogóle uratowała życie Nicka który chciał się powiesić
Kiedy niby Nick chciał się powiesić? Robi, na pewno oglądałeś te odcinki? :lol:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Może chciał się przywiązać do kotwicy i skończyć na dno :lol:

No wina Brooke, wina Nick'a wina Bridget - że związała się z byłym facetem swojej matki. Durny wątek!
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Powiesić to może niewłaściwe określenie, ale chciał wypłynąć w morze w trakcie sztormu i silnego wiatru. To już jest prawie samobójstwo.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Damians pisze:Może chciał się przywiązać do kotwicy i skończyć na dno :lol:
Gdyby tak zrobił, to obstawiam, że byłby to twój ulubiony odcinek. 8)
Damians pisze:No wina Brooke, wina Nick'a wina Bridget - że związała się z byłym facetem swojej matki. Durny wątek!
Racja. W dobrym wątku wina powinna być niczyja, tylko wszystko działo by się "modowym" zbiegiem okoliczności. Takie nowoczesne fatum z tragedii antycznej. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

fatum z tragedii antycznej. :mrgreen:
"Fatum z Mody na sukces" - mamy nowe pojęcie :lol: :mrgreen:
ODPOWIEDZ