Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Monia
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

Mnie też dziś było bardzo żal Amber, biedna. Widać jak bardzo kochała to dziecko i czekała aż się narodzi. :(
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Awatar użytkownika
Bartex
Posty: 687
Rejestracja: 2005-09-11, 20:05
Lokalizacja: z Wisteria Lane

Post autor: Bartex »

a jeszcze wracając do wczorajszego odcinka, to jestem przerażony, jaką sypialnię ma Kimblerly!! Czy tak wygląda pokój nastolatki?? Przecież taki wystrój pasowałby dla Steph lub Sally, ale nie dla niej. Zatkało mnie, nie przesadzajmy z tym "ugrzecznianiem" jej do przesady.
w każdym bądź razie jest ona okropna, zdecydowane bleee....
Kiedy zapadnie ciemność, każdy z nas potrzebuje jakiegoś światła... nawet tego najmniejszego.
Mary Alice Young.
galaksy

Post autor: galaksy »

Dzisiejsze odcinki były bardzo ciężkie. Najpierw ten poród, potem śmierc noworodka. Okropność. Płakać mi się chciało. Niedawno moja kuzynka straciła dziecko, jej syn umarł na raka. I pomyślałam sobie, jak to ciężko stracic dziecko, nie ważne w jakim jest wieku.
Awatar użytkownika
Aguula
Posty: 139
Rejestracja: 2006-03-09, 17:37
Lokalizacja: Piła

Post autor: Aguula »

Ja oczywiscie ne ogaldalam bo rodzice wymyslili sobie wyjazd :-(( ale musze ogladnac powtorke :-D
Awatar użytkownika
fanka mns
Posty: 254
Rejestracja: 2006-02-19, 15:49
Lokalizacja: Bayern

Post autor: fanka mns »

Marisa pisze:co wy piszecie chyba nigdy nie widzieliście jak kobieta rodzi... wtedy to dopiero jest krzyk... byłam raz na sali jak jakas dziewczyna rodziła :mrgreen: wracając do tematu żal mi Amber :cry: taki maluszek biedny... te rączki jakie miał sine... szkoda że umarło. Amber tak ładnie z nim wyglądała :cry:
Hmm, z tym krzykiem to sprawa indywidualna, mam porody za sobą i przezyłam je bez krzyku , szkoda marnować energię (ból oczywiście potworny) , spędziłam na porodówce sporo czasu, nie spotkałam się z czymś takim ale czasem się zdarza osobom z temperametem..., dodam jeszcze, że mąż też nie krzyczał......to niepowtarzalne przeżycie !!!

I chyba dlatego się poryczałam dziś strasznie, że wiem jak to jest rodzić w bólach swoje wyczekiwane dziecko a tu taki szok (jestem "spoilerowa" i wiedziałam co będzie, jednak odejśc nie mogłam)...ciekawe jak Amber poradzi sobie teraz (i tak wiem) psychicznie ze sobą...cięzki odcinek ,który mnie dziś bardzo zdołował..... :(

A Kim? brrrrrrrrrrr..........stara-maleńka....
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Przez te spoilery w ogóle nie odczułam dramatyzmu tych scen z porodu, a potem Amber tylko mnie denerwowała jak wrzeszczała, szarpała i przeszkadzała położnej w ratowaniu dziecka.
Wiedząc co dalej zrobi i że będzie po swojemu brnąć w kolejne oszustwa niestety nie umiem się prawdziwie wzruszyć :(
Oczywiscie, że śmierć dziecka jest tragedią, ale w wykonaniu Amber jest to tragifarsa.
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

wiwi pisze:No ja nie widziałam ani nie słyszałam nigdy porodu na żywo ;) Żal mi było dzisiaj Amber jak tak tuliła swoje martwe dziecko :( A Stefa we wszystkim chce zwalić winę na Brooke :roll:
Wiwi ubiegłaś mnie co do Stefy:) Jej dar jasnowidzenia zawiódł:) niby tak sie zna na ludziach, taka przewidująca w stosunku np do Sheilii a tu proszę. Jej wojna z Brooke okazała się ważniejsza. Naet nie wzieła pod uwage że Brooke moze mieć rację. Możliwe że jest stronnicza tez ze wzgledu na to że Amber ją uratowała. Ale zdenerwowało mnie jak powiedziała Rickiowi, cos w stylu że powinien powstrzymac swoją matke aby sie nie wtrącała w jego małżeństwo. Rozśmieszył mnie tez jej tekst ze "Lojalność się opłaci". Sama była tyle lat lojalna wobec Erica i kopnał ją w d.... :mrgreen: Bez uczucia lojalność nic nie pomoże.

Co do Amber to smutno mi sie jakos zrobiło. Pierwszy raz w życiu współczuję Amber. Chociaż byłem negatywnie do niej nastawiony to nikt nie zasłużył na coś takiego. Jak biegała z tym dzieciątkiem i krzyczała to było wstrząsajace. Nie zgadzam sie z toba Boldfanko (co rzadko się zdarza;) ) że przypominało to tragifarsę. Myslę że aktorka dała z siebie tyle , ile mogła i jak na tak młodą osobę dobrze sobie poradziła. Zawsze mówie sobie "to tylko serial takich rzeczy nie ma naprawde" ale ta scena jak żadna inna zmusił mnie do myślenia, że w realnym życiu tez sie dzieja takie rzeczy i ludzie tracą swoje dzieci:(

Aha i fajnie Macy gawędziła z Kim jak prawdziwe siostry:) nie wiem czy zauwazyliście ale w ogóle wątek jakichkolwiek sióstr w serialu pojawił sie po raz pierwszy od wielu lat.
Ostatnio zmieniony 2006-04-27, 09:44 przez mailo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
start
Posty: 93
Rejestracja: 2006-03-27, 17:52
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: start »

Marisa pisze:co wy piszecie chyba nigdy nie widzieliście jak kobieta rodzi... wtedy to dopiero jest krzyk... byłam raz na sali jak jakas dziewczyna rodziła :mrgreen: wracając do tematu żal mi Amber :cry: taki maluszek biedny... te rączki jakie miał sine... szkoda że umarło. Amber tak ładnie z nim wyglądała :cry:
Uwierz mi Mariso na słowo, że takimi wrzaskami rodząca sama sobie szkodzi, a gdyby wszystkie kobiety tak się darły to położne byłyby głuche, ale pomijając już sam poród to mnie też żal Amber i jej dziecka. Szkoda, że scenarzyści je uśmiercili.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Straszna sprawa kiedy umiera dziecko... Napewno Amber byłaby dobrą matką, ona ma duże serce tylko czasem gubi się i zbacza na złą drogę. Rick zrozumiałby co się stało ale wtedy odszedłby do Kimberley bo zawsze powtarzał ,że będzie odpowiedzialny i założy rodzinę z Amber skoro ta nosi jego dziecko, a gdyby tego dziecka nie było to Rick nie związał by się z Amber. Tawny miała nikczemny plan żeby bobasek Becky stał się Erickiem III Forresterem. Obawiam się ,że Amber pójdzie na plan matki.
Nobody does it better
Aniaa

Post autor: Aniaa »

Amber nie powinna zgodzić się na zamiane. Według mnie powinna wrócić do LA i powiedzieć prawdę Rick'owi. W końcu to był też jego synek... :cry: Chociaż z drugiej strony Tawny ma rację, nie wiadomo co się stanie z chłpczykiem Becky... A co Wy o tym myślicie?? ::chytry::
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

W sumie ta cała Becky moze byc tylko w szoku poporodowym (czy depresji poporodowej) co sie czasem zdarza. I moze poźniej chciec dziecko z powrotem :shock: chyba Sara sie pospieszyła z tą opieką społeczną :shock:
Awatar użytkownika
start
Posty: 93
Rejestracja: 2006-03-27, 17:52
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: start »

Sara nie powinna się godzić na zamianę, a Amber tymbardziej, przecież Becky ma prawo do zmiany decyzji, zresztą matki mają jakiś czas na zmianę postanowienia ( jak np. Sheila) i co będzie jeśli Becky również się rozmyśli?, Tawny powinna wziąć to pod uwagę. Nawet jeśli Becky nigdy nie będzie chciała tego dziecka to zamiana nie jest w porządku, Amber już miała jedną tajemnicę i źle ją znosiła, a z taką żyłoby się jej jeszcze gorzej.
Awatar użytkownika
noc_kairu
Posty: 28
Rejestracja: 2006-04-24, 21:01
Lokalizacja: Waganiec

Post autor: noc_kairu »

Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi.Brooke nauczona swoim doświadczeniem powinna szybko po zostaniu babcią ,zrobić badania genetyczne. ::loll::
Co jeden bałwanek powiedział do drugiego bałwanka?
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Właśnie. :mrgreen:
Brooke też przed laty sama nie wiedziała, czy ojcem jej dziecka jest Eryk czy Ridge :!: ::rad::
Przygania kocioł garnkowi, a sam smoli :!: ::loll:: ::loll::
Ostatnio zmieniony 2006-04-27, 21:12 przez B@r, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Z tą różnicą, że Brooke tego nie ukrywała ;) A Amber wszystkich oszukuje...
Zablokowany