A Andie niedługo przestaniesz lubić Goku, zobaczysz
Jezioro marzeń (Dawson's Creek)
A ja Jennifer lubiłem od samego początku do końca bo nie była krystaliczna i idealna jak Joey, a wręcz przeciwnie - miała pazurki. Właśnie w 2 sezonie jej wątek jest jednym z najciekawszych 
A Andie niedługo przestaniesz lubić Goku, zobaczysz
A Andie niedługo przestaniesz lubić Goku, zobaczysz
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
"Pazurki" to ma Abby. Jen (przynajmniej na początku 2 sezonu) zachowuje się jak te dziewczyny, które myślą, że są zbuntowane, fajne i lepsze od innych, gdy tak naprawdę są po prostu puste i wszyscy się z nich nabijają. Zresztą Abby też, tylko ona przynajmniej jest w tym śmieszna i ma fajne tekstymucha331 pisze:A ja Jennifer lubiłem od samego początku do końca bo nie była krystaliczna i idealna jak Joey, a wręcz przeciwnie - miała pazurki. Właśnie w 2 sezonie jej wątek jest jednym z najciekawszych
Jestem już po 9 odcinkach 2 sezonu i moje zdanie na temat wielu postaci kompletnie się zmieniło xD.
Dawson znowu zrobił się wkurzający, a Jen przestała mnie wkurzać. Prawdę mówiąc znowu zaczynam ją lubić, okazała się naprawdę świetną przyjaciółką dla Dawson'a
.
Pacey i Andie to zdecydowanie moja ulubiona para jak do tej pory
Uwielbiam Andie, bo jest naturalna
. Tylko, że teraz wyszło na jaw że ma jakąś chorobę psychiczną i mam wrażenie, że to to samo co ma Silver w "90210"
.
Za to Abby w tym momencie nienawidzę! Ktoś powinien tej suce odciąć łeb i wrzucić do ścieków, a potem zrobić z tej okazji wielką imprezę, bo tylko na to zasługuje!!!
Mitch'owi kompletnie odbiło i strasznie szkoda mi Gail
.
Joey wciąż jest moją ulubioną postacią, ale jej wątek teraz jest cholernie nudny i już naprawdę mi to obojętne czy będzie z Jack'iem czy z Dawson'em(choć z nich dwóch bardziej lubię Jack'a) czy z kimkolwiek innym...
Dawson znowu zrobił się wkurzający, a Jen przestała mnie wkurzać. Prawdę mówiąc znowu zaczynam ją lubić, okazała się naprawdę świetną przyjaciółką dla Dawson'a
Pacey i Andie to zdecydowanie moja ulubiona para jak do tej pory
Za to Abby w tym momencie nienawidzę! Ktoś powinien tej suce odciąć łeb i wrzucić do ścieków, a potem zrobić z tej okazji wielką imprezę, bo tylko na to zasługuje!!!
Mitch'owi kompletnie odbiło i strasznie szkoda mi Gail
Joey wciąż jest moją ulubioną postacią, ale jej wątek teraz jest cholernie nudny i już naprawdę mi to obojętne czy będzie z Jack'iem czy z Dawson'em(choć z nich dwóch bardziej lubię Jack'a) czy z kimkolwiek innym...
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Jestem po 02x15 
Jack jest gejem, ale podejrzewałem to już od odcinka, gdy powiedział Jen, że nie mógł się podniecić przy Joey(w końcu twórcy raczej nie daliby wątku problemów z erekcją
), więc to jak dla mnie żadne zaskoczenie. A wątek Joey teraz się pewnie zrobi jeszcze nudniejszy niż jest
Jen znowu jest jedną z moich ulubionych postaci
. A Ty to dupek. Dobrze mu dogadała babcia Jen.
Dobrze, że Andie i Pacey się pogodzili
. Mam nadzieję, że teraz już nie będą mieli problemów przynajmniej do końca sezonu.
Jak ojciec Andie i Jack'a jeszcze po tym wszystkim śmie wtrącać się w sprawy rodziny którą zostawił?
Dobrze, że Andie go wywaliła z domu!
Ten nauczyciel był straszny. Takiemu to tylko kosz na śmieci na głowę i nawalać baseballem aż się wykrwawi
Jack jest gejem, ale podejrzewałem to już od odcinka, gdy powiedział Jen, że nie mógł się podniecić przy Joey(w końcu twórcy raczej nie daliby wątku problemów z erekcją
Jen znowu jest jedną z moich ulubionych postaci
Dobrze, że Andie i Pacey się pogodzili
Jak ojciec Andie i Jack'a jeszcze po tym wszystkim śmie wtrącać się w sprawy rodziny którą zostawił?
Ten nauczyciel był straszny. Takiemu to tylko kosz na śmieci na głowę i nawalać baseballem aż się wykrwawi
Jestem po 02x19.
Wow!
Abby była naprawdę wkurzająca i w ogóle, ale jej śmierć to szok
Nie spodziewałem się tego.
Szkoda mi Jen
. Poza tym, że Abby umarła na jej oczach, to jeszcze jej babcia zachowała się naprawdę okrutnie wyrzucając ją z domu
Andie ma przywidzenia.
Mam nadzieję, że to tylko takie jednorazowe i już się nie powtórzy, ale mam wrażenie, że niestety nie, bo wtedy ta scena z końca odcinka z Abby nie miałaby sensu...
Dawson i Joey - nuuudyyy
Wow!
Szkoda mi Jen
Andie ma przywidzenia.
Dawson i Joey - nuuudyyy
Widzę, że Cię nieźle wciągnęło
:D:D
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Odcinek śmierci Abby i odcinek jej pogrzebu były super
Pamiętam, jak pierwszy raz je oglądałam i się emocjonowałam
Poza tym bardzo mi się podobała (szczególnie w odcinku z pogrzebem) Michelle Williams (Jen), bo naprawdę super zagrała
Fakt, że u Joey w 2. sezonie trochę nudy są, ale za to 3 sezon będzie super dla tej postaci
Fakt, że u Joey w 2. sezonie trochę nudy są, ale za to 3 sezon będzie super dla tej postaci
Skończyłem 2 sezon(dopiero teraz, bo nie było mnie w domu).
Szkoda mi Joey
. Jej ojciec znowu trafił do więzienia, ona musi się czuć strasznie, że sama go wydała przez ten podsłuch, Ice House spłonął i jeszcze zerwała z Dawson'em, choć nie zauważyłem żadnego sensownego powodu ich zerwania.
Ale strasznie mi się chciało śmiać na tej ostatniej scenie jak Joey zrywała z Dawson'em i zobaczyłem jego minę. Nie wiem czemu, ale strasznie nie lubię tej postaci i do tego jeszcze te wszystkie miny, drętwy aktor i w ogóle... Zastanawiam się tylko czy to aktor się z czasem wyrobił, czy tu scenariusz go tak ograniczał, bo ostatnio w 6 sezonie OTH grał zupełnie inną postać i wychodziło mu to świetnie
.
Andie wyjechała
. Ale to chyba w tej chwili było najlepsze wyjście...
Jen pogodziła się z babcią
. Strasznie podoba mi się ta przyjaźń Jen i Jack'a, choć nie wiem kiedy zdążyli się zaprzyjaźnić. Wcześniej rozmawiali ze sobą tylko kilka razy, a tu w przedostatnim odcinku nagle best friends... Trochę to dziwne i naciągane.
Pacey pogodził się z ojcem, a ten wreszcie zobaczył jakim był dupkiem
.
I Mitch'owi wreszcie rozum wrócił
.
P.S. Gdzie się podział chłopak Bessie?
W tym sezonie chyba w ogóle go nie było, a przecież nie było nic powiedziane, że gdzieś wyjeżdża czy coś... 
Szkoda mi Joey
Ale strasznie mi się chciało śmiać na tej ostatniej scenie jak Joey zrywała z Dawson'em i zobaczyłem jego minę. Nie wiem czemu, ale strasznie nie lubię tej postaci i do tego jeszcze te wszystkie miny, drętwy aktor i w ogóle... Zastanawiam się tylko czy to aktor się z czasem wyrobił, czy tu scenariusz go tak ograniczał, bo ostatnio w 6 sezonie OTH grał zupełnie inną postać i wychodziło mu to świetnie
Andie wyjechała
Jen pogodziła się z babcią
Pacey pogodził się z ojcem, a ten wreszcie zobaczył jakim był dupkiem
I Mitch'owi wreszcie rozum wrócił
P.S. Gdzie się podział chłopak Bessie?
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Myślę, że ograniczał go jednak scenariusz i wskazówki reżyserów. Po prostu Dawson może z założenia na początku miał być właśnie takim wkurzaącym idealistą, typowym nastolatkiem ze śmiesznymi problemami (stąd też jego wkurzająca niekidy mimika twarzy). Ale zapewniam Cię, że postać Dawsona ewoluowała w toku akcji i z każdym sezonem będziesz widział innego Dawsona, a i potem aktor nie będzie już taki wkurzający (i wyglądem będzie bardzij zbliżony do bohatera z OTH, więc przyjemniej się będzie na niego patrzyło)Goku pisze:Zastanawiam się tylko czy to aktor się z czasem wyrobił, czy tu scenariusz go tak ograniczał, bo ostatnio w 6 sezonie OTH grał zupełnie inną postać i wychodziło mu to świetnie.
Co do przyjaźni Jen i Jacka to jest to jeden z moich ulubionych wątków, bo w toku akcji ich relacje też ewoluowały i będzie to w sumie bardzo ładnie widać w trzecim i czwartym sezonie
Jestem po 2 odcinkach 3 sezonu.
Ehh... Scenarzyści są czasem naprawdę wkurzający
. Najpierw na początku 2. sezonu zepsuli Jen, początkowo robiąc z niej desperatkę chcącą za wszelką cenę odzyskać Dawson'a, potem wciskając wątek ze starszym facetem, przesadne imprezowanie, na trójkąciku kończąc. Na szczęście do końca sezonu udało im się ją "naprawić" i obecnie jest(tak jak w 1 sezonie) zaraz po Joey moją ulubioną postacią. Ale któremuś porąbanemu scenarzyście jak widać znowu się nudziło, bo w ciągu zaledwie jednego odcinka kompletnie zepsuli kolejną z moich ulubionych postaci i niestety tym razem padło na Andie
Jen jako główna cheerleaderka
A tak w ogóle to Jen bardzo ładnie wygląda w nowej fryzurze, lepiej niż w 1 sezonie w tych prostych włosach i dużo lepiej niż w tym czymś co miała na głowie w sezonie 2
.
Joey świetnie udawała wariatkę
Eve jest dziwna... Nie wiem czemu Dawson tak na nią leci, nie jest ona ani ładna ani fajna
A tak w ogóle to fajnie, że zmienili piosenkę w czołówce! Ta poprzednia była początkowo fajna, ale pod koniec 2 sezonu już ją cały czas przewijałem, bo była taka smętna i nudna... Ogólnie ta czołówka jest najlepsza z dotychczasowych
. Bardzo ładne ujęcia Katie Holmes i Michelle Williams, ale najbardziej podoba mi się ten moment w którym Michelle pokazuje język do kamery 
Ehh... Scenarzyści są czasem naprawdę wkurzający
Jen jako główna cheerleaderka
Joey świetnie udawała wariatkę
Eve jest dziwna... Nie wiem czemu Dawson tak na nią leci, nie jest ona ani ładna ani fajna
A tak w ogóle to fajnie, że zmienili piosenkę w czołówce! Ta poprzednia była początkowo fajna, ale pod koniec 2 sezonu już ją cały czas przewijałem, bo była taka smętna i nudna... Ogólnie ta czołówka jest najlepsza z dotychczasowych
Jestem po 03x07. Uwielbiam te odcinki inspirowane filmami, mimo że są strasznie nierealistyczne xDD.
Obecnie moją ulubioną postacią jest zdecydowanie Jen!
Ten cały wątek z jej cheerleadingiem, a potem jak została królową rocznika był genialny!
Mam nadzieję, że jeszcze będzie z Henry'm
. Kompletnie nie podoba mi się pomysł tego jej "związku" z Pacey'em, ale z drugiej strony to bardzo w stylu ich obu
.
Oczywiście Joey wciąż lubię, ale jest straasznie nudna
Praktycznie nie miała żadnego ciekawego wątku od końca 1 sezonu i kiedy widzę jej jakiekolwiek sceny z Dawson'em automatycznie ziewam.
Za to Andie w tym sezonie strasznie mnie denerwuje!
W każdym odcinku robi coś tak totalnie głupiego, że aż chciałoby się w nią czymś rzucić 
Obecnie moją ulubioną postacią jest zdecydowanie Jen!
Oczywiście Joey wciąż lubię, ale jest straasznie nudna
Za to Andie w tym sezonie strasznie mnie denerwuje!
Mówiłem, że przestaniesz lubić Andie xD
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Jestem po 03x18.
Joey i Pacey to zdecydowanie moja ulubiona para teraz
. Niech tylko w końcu będą razem, a nie się wykręcają cały czas! xDD Joey miała świetny wątek z tą kampanią na rzecz pozostania dyrektora w szkole
. A Pacey ma śmieszny wątek z tym dzieciakiem, szczególnie na początku jak ten go nazywał 'Pissy' 
Ale mimo to Jen jest moją ulubioną bohaterką. Joey mnie trochę wkurza, bo za każdym razem jak Jen próbuje się z nią zaprzyjaźnić, Joey się wykręca i tak od 1 sezonu, mimo że teraz przecież nie mają o co się kłócić. Szkoda tylko, że od kiedy Jen jest z Henry'm jest jej strasznie mało
.
A Dawson powinien być z Nikki!
Szkoda że wyjechała, bo naprawdę do siebie pasowali i miałem nadzieję, że będą razem.
Za to Jack i Ethan kompletnie do siebie nie pasują i mam nadzieję, że nie będą parą.
Andie już mnie tak nie wkurza, ale jest mi raczej obojętna.
Zostało mi 5 odcinków do końca sezonu
.
Joey i Pacey to zdecydowanie moja ulubiona para teraz
Ale mimo to Jen jest moją ulubioną bohaterką. Joey mnie trochę wkurza, bo za każdym razem jak Jen próbuje się z nią zaprzyjaźnić, Joey się wykręca i tak od 1 sezonu, mimo że teraz przecież nie mają o co się kłócić. Szkoda tylko, że od kiedy Jen jest z Henry'm jest jej strasznie mało
A Dawson powinien być z Nikki!
Za to Jack i Ethan kompletnie do siebie nie pasują i mam nadzieję, że nie będą parą.
Andie już mnie tak nie wkurza, ale jest mi raczej obojętna.
Zostało mi 5 odcinków do końca sezonu
