Było pokazane wejście Marioli w wielkiej sukni ślubnej z futrem z profesorem, a potem od razu "szampan" po przysiędze i Pani kaczorek śpiewała.
Całkowicie nie rozumiem Klanu, przecież skoro już "wystroili" aktorów, zrobili im fryzury ( Alicja chyba po raz pierwszy w historii Klanu była w końcu inaczej uczesana

) to mogli pokazać przysięgę, a tu kompletnie nic , zamiast tego sceny z Elą czy Olką i Pawełkiem
A teraz co do dzisiejszego odcinka.
Surmaczowa myślała, że pani profesorowa jest w ciąży
"Profesor uniwersytetu i właścicielka zakładu sprzątającego"

Ale chodziło o dziecko nie w sensie dosłownym, lecz w sensie tej piosenki, w ogóle pani profesorowa teraz zacznie robić jakąś karierę muzyczną, ma wydać płytę z piosenkami "nie biesiadnymi, lecz dla ludzi wyrafinowanych"
A Krystyna z Pawłem na kursie tańca rewelacyjni, dwa razy przecierałem oczy, jak oglądałem tę scenę. Ich tango bardzo fajne, Kotulanka nie chciała śpiewać, to niech idzie tańczyć!!
Ten pułkownik, ojciec Zyty jest zajeb***, dzisiaj jego żona miała szczęście i zupa nie była ani za zimna, ani za słona, lecz w sam raz
Mam nadzieję, że nadal będzie taki nieugięty i jeszcze przywoła do porządku Ele i Jurka, będzie przynajmniej zabawnie
