Plotkara (Gossip Girl)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 4x03. Świetny odcinek! Jak na razie zdecydowanie najciekawszy w tym sezonie. :D

Blair i Serena genialnie załatwiły Juliet! :twisted: Dobrze jej tak, bo mimo że jest arcyciekawą postacią, to jest też naprawdę wkurzająca :P. Ciekawe kim był ten koleś z którym rozmawiała na koniec odcinka w więzieniu? ::chytry::

Fajnie, że pojawiła się Penelope :).

Dorota wymiatała w tym odcinku! ::loll::

No i koniec wątku Milo. Długi to on raczej nie był...

Największa wada odcinka? Eva! Jej wątek jest nieciekawy, a ona sama wciąż kompletnie nie pasuje mi do tego serialu. Mam nadzieję, że szybko zniknie.

A kanadyjskie(jednak) promo znów zawiera ogromny spoiler dotyczący następnego odcinka - http://www.youtube.com/watch?v=A_9gSa2QCx4 :shock: :lol:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Zgadzam się! Odcinek był super! :: bow ::
Gossip Girl naprawdę zaskakuje mnie w tym sezonie na wielki plus! :zeby:
Oby tak dalej! :zeby:

Akcja z Blair i Sereną i fake-walką byla genialna :: bow :: Podobała mi się mina Juliet, kiedy została "zdemaskowana" ::krzyw:: :twisted: Jednak współpracujące Blair i Serena stanowią siłę :zeby: Kocham Serenę :: bow :: ::krzyw::
Tylko biedny Nate jak zwykle taka sierota ::jezyk:: i pobiegł za wkurzającą Juliet ::kwasny:: Ale to było do przewidzenia ::jezyk::
Nie lubię jej, ale jej wątek jest nadal ciekawy ::chytry:: Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi z tym facetem z więzienia :shock:

Szkoda trochę tego wątku z Milo, bo można było to inaczej rozegrać. Miałam bardziej nadzieję, że Georgina faktycznie prysnęła i że Milo zostanie z Dan'em, albo, że ten przynajmniej będzie walczył o dzieciaka, bo prawnie rzecz biorąc jest jego ojcem, skoro figuruje w akcie urodzenia ::jezyk::

Wątek Evy też mnie nie zachwyca, ale fajnie zobaczyć nową twarz Chucka, bo w zasadzie przez 3 sezony widzieliśmy to samo :wink:
A Ed Westwick tak jakoś hmm... wyjątkowo podoba mi się w tym sezonie :zeby: :serce:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ogólnie to strasznie mnie irytuje ten serial, ale oglądam :lol: W sumie ten sezon jest nawet w miarę ciekawy, ale czasami już mnie mega wkurza jak akcja się non stop komplikuje.
Podobało mi się jak Blair i Serena załatwiły Juliet. Nie znoszę suki :evil: Jeszcze Dorota się przyłączyła do akcji :mrgreen: Ona zawsze się tak fajnie wczuwa, cieszy się z tego, uwielbiam ją :mrgreen:
Nate jest teraz beznadziejny ::kwasny::
Eva w ogóle nie pasuje do tego serialu, jak już Goku napisał.
Dość ciekawy był wątek z Milo. Dziwne, że Georgina tak po prostu wróciła i koniec wątku. Mogli to jeszcze pociągnąć z odcinek lub 2.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

GG nadrobione! :wink:

Wszystko fajnie, tylko że mnie już powoli jakoś nuuuuuudzi ten serial :P No naprawdę, nawet wolę OTH, co mi samemu wydaje się dziwne :P Albo za dużo seriali na dziś i dlatego tak mi się wydaje.

Eva ze swoją urodą w ogóle nie pasuje do serialu, zgadzam się, ale to fajna i pozytywna postać. Miło widzieć innego, lepszego Chuck'a, tylko ciekawe na jak długo...

Serena to nadal, od 1 odcinka, moja ulubiona postać i to się chyba nigdy nie zmieni, a Blair tradycyjnie mnie wkurza ze swym egoizmem i prawda jest taka, że nie zasługuje na przyjaźń Sereny.

Wątek z Milo kompletnie zrąbany. Ciekaw jestem, co teraz wymyślą dla Dana, bo już chyba im się pomysły wyczerpały, skoro wymyślili taki głupi wątek z Georginą.

No i zupełnie nie rozkminiam o co chodzi z tą suczowatą Juliet :P
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

4x04 troszeczkę słabszy od poprzednich ::jezyk::

Ale to pewnie dlatego, że praktycznie cały odcinek kręcił się wokół Blair i jej intrygi, która tym razem mi się nie podobała ::kwasny:: Może i Eva nie przypadła mi do gustu i nie pasowała do Chucka, ale nie była niczemu winna, a Blair skutecznie wykurzyła ją z życia Chucka ::kwasny:: Wolę zdecydowanie akcje w wykonaniu Blair, jak w zeszłym odcinku (no ale wtedy towarzyszyła jej też Serena :zeby: ), a nie rozgrywane w taki sposób jak z Evą ::kwasny::

Kibicuję Serenie i Nate'owi od początku serialu, ale teraz oboje (i Dan razem z nimi) są niezdecydwanie :? Ale to się odmieni - bo naiwny Nate w końcu się dowie, że Juliet go wykorzystuje i wtedy cofnie wszystko, co powiedział o Serenie :P :twisted:

Trzeba przyznać, że Blake Lively w ten sukience na gali wygądała zjawiskowo :wink: :zeby:
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Wszyscy mnie wkurzają swoim ciągłym niezdecydowaniem i niestałością w uczuciach, a najbardziej to już chyba Dan, którego dawniej najbardziej lubiłem ze wszystkich facetów (w 1 sezonie bardzo kibicowałem jemu i Serenie).
Jestem przekonany, że gdy akcje z Juliet wyjdą na jaw, Serena i Nate zbliżą się do siebie na nowo i wtedy będzie znowu trójkąt Dan/Serena/Nate. No i ja mam nadzieję, że wtedy Serena ostatecznie wybierze Nate'a, no bo przecież ileż można...

Blair mnie na maxa wkurzyła z tym przegnaniem Evy. Zapowiada się ciekawa wojna Blair i Chuck'a, aczkolwiek oni i tak na końcu będą razem, to pewne.

No ciekawe co będzie dalej :)
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Mi się odcinek podobał :).

Jak dobrze, że Blair pozbyła się w końcu tej paskudy! :twisted: A wojna Chucka i Blair zapowiada się zdecydowanie lepiej niż para Chuck&Blair ::jezyk::.

Trójkąt Nate/Serena/Dan strasznie pokręcony. Dobrze, że na razie Serena postanowiła odpuścić. Nie chciałbym oglądać Sereny i Vanessy walczących o Dana, a Nate niech na razie będzie z Juliet. Mimo, że mnie strasznie wkurza, to i tak ją uwielbiam :twisted:.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 4x05. Nudnawy odcinek...

I moje uwielbienie dla Juliet się skończyło. W tym momencie naprawdę jej nienawidzę! :evil: Nie dość, że wrobiła Serenę, to jeszcze Vanessę :/. Pewnie naprawdę czuje coś do Nate'a, ale dobrze jej tak, niech cierpi!

Blair vs. Chuck - niestety nudy :ziewam:. Może to się zmieni, gdy wróci Jenny.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 4x06. Straszne nudy... :ziewam: Najwyraźniej po dobrym początku GG wraca do poziomu z sezonu 3. A że już raz dałem temu serialowi drugą szansę, tak teraz daję mu tylko 4 odcinki na poprawę. Jeśli tak się nie stanie, to bez zastanowienia przestaję oglądać.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Jak dla mnie był super :D A następny zapowiada się najlepiej z całego sezonu :P Polubiłam tego Colina z Sereną, a tu nagle taki zonk, że on spiskuje z Juliet... Dobry był też pokaz sukienek Jenny :P Swoją drogą dziwne, że Penelope słucha się Blair, ostatnio jak się spotkały to była dla niej wredna, a teraz znów jest na jej usługach. To samo ta druga brunetka, która wyjawiła Chuckowi zamiary Blair by zeswatać tą całą Marthę a teraz jak niby nigdy nic znów jest na jej zawołanie... Wielkim plusem był też brak tej paskudnej Vanessy :P Jedynym minusem tego odcinka było strasznie sztuczne wystąpienie Tima Gunna :roll:
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Moim zdaniem odcinek był słabszy od poprzednich, ale nie był jakiś mega-nudny :wink:
Był fajny ze względu na całą farsę z przyjazdem Jenny. Choć samo jej pojawienie się jakoś szczególnie mnie nie zachwyciło, bo nie lubię tej bohaterki, to jednak Mała J. trochę zamieszała :twisted: Szczególnie dobra była scena, kiedy wszyscy dowiedzieli się od Plotkary, dlaczego Blair wygnała Jenny z miasta ::jezyk:: :twisted: I w zasadzie dobrze jej tak (tzn. Blair), bo jej zagrywki już mnie nudzą, są strasznie dziecinne ::jezyk:: Aczkolwiek cieszę się, że Jenny tylo "wstąpiła na chwilę" ::jezyk:: :wink:

Trochę mnie rozczarowali z wątkiem Sereny :( Już nawet nie chodzi o to, że jest to oklepany wątek: relacja uczenica-nauczyciel, ale o to, że znowu dali jej jakiegoś gogusia (strasznie przypomina mi Trippa) ::plask wczolo: ::kwasny:: To już bym wolała wielki comeback Serena&Dan ::jezyk:: Ale przyznam, że mnie też zaskoczyło to, że ten cały Colin spiskuje z Juliet, choć to wyglądało trochę tak, jakby to ona spiskowała z nim ::jezyk::
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Narazie jestem po 5 odcinkach i jestem strasznie wkur*****. Nie wiem w sumie po co oglądam nadal ten serial, skoro mnie tak strasznie denerwuje ::ysz:: Wszystko przez to, że mam zwyczaj kończyć to co zacząłem.
Już mnie bardzo męczą te wszystkie intrygi. W samym 4x05 było ich tyle, że kompletnie tego nie ogarniam. Znów Blair i Chuck będą toczyć ze sobą wojnę, a to było już wcześniej wałkowane do znudzenia.
Juliet strasznie nienawidzę. Co za bitch! :evil:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 4x07. Kolejny strasznie nudny odcinek. :ziewam: Nic poza nudnym jak zawsze wątkiem Chucka i Blair, żałosnymi intrygami Juliet i żenującą intrygą Humphrey'a. Miałem obejrzeć jeszcze 3 odcinki, ale mam już dość. W tym momencie przestaję oglądać "Gossip Girl" :!:
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Dla mnie był super! Pertraktacje i spisywanie traktatu pokojowego to tylko Chair mogło się przydarzyć i nie wyjść dziwacznie czy sztucznie. W końcu to para królewska UES ::rad:: Dobrze, że jednak Colin nie jest zamieszany w knucie przeciwko Serenie, lubię ich razem. Fajnie, że pojawiła się Eleonor i Dorota, jeszcze tylko Cyrusa zabrakło. Za to Vanessa na koniec to jakiś niewypał, jej szpetna gęba opóźniała tylko scenę Chair :P A następny odcinek to miód, cud i orzeszki :serce: W końcu coś się należy fanom Chair po tym trzecim sezonie bez żadnych gorących scen :P

Zapowiedzi:
http://www.youtube.com/watch?v=YLs8gKCuNzE
http://www.youtube.com/watch?v=2QElj2NY ... re=related


- This ends here.
- What about over there?
- Ok, hurry! ::loll::
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

wiwi pisze:Za to Vanessa na koniec to jakiś niewypał, jej szpetna gęba opóźniała tylko scenę Chair :P
Moim zdaniem Vanessa jest jedną z najładniejszych z dziewczyn z GG :P. Tylko Serena ją przebija. No i teraz jeszcze Juliet :serce:.

A najbrzydszą z głównych bohaterek jest zdecydowanie Blair. Ma takie odpychające, zimne rysy twarzy i krzywy nos ::jezyk::.
ODPOWIEDZ