Plotkara (Gossip Girl)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

No cóż facetem nie jestem, ale u mnie Vanessa jest praktycznie na szarym końcu jeśli chodzi o urodę ;) Ma bardzo męskie rysy twarzy i nos jak kartofel. Już nawet Jenny jest ładniejsza (o ile nie wygląda jak panda z tym swoim przesadzonym make-upem ;)). No i styl ubierania się Vanessy zupełnie mi się nie podoba. Wolę mix Sereny i Blair ;) Ale pewnie ma to podkreślać, że V pochodzi z Brooklynu i nie pasuje do UES ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Dla mnie 4x07 był chyba najsłabszym odcinkiem z dotychczas wyemitowanych w tym sezonie - co nie znaczy, że był całkowicie nudny, raczej po prostu średni ::jezyk:: :wink:

Rozbawiła mnie bardzo scena zawierania traktatu ::loll::
Faktycznie tylko pomiędzy Chuckiem a Blair mogło dojść do układania się i kłótni o wstęp do klubów nocnych xD ::loll::
Podobała mi się ostatnia, gorąca scena między tą parą ::krzyw:: Fajna chemia, jak zwykle, a do tego świetnie zmontowane :wink: ::ok::

Jestem zła na twórców za wątek Sereny :evil:
Kompletnie nie podoba mi się ten cały Colin, znowu wynaleźli jej takiego gogusia ::kwasny:: Niech wraca do Nate'a :serce: bo w tym odcinku było widać, jak super się dogadują i jak fajnie wypadają razem :serce: :zeby:

Intryga Dan'a była żenująca ::kwasny::
Dobrze, że się nie udało, bo obawiałam się, że Jenny wróci na stałe xD ::jezyk::
Vaness to teraz taki trochę "zapychacz dziur" ::jezyk:: Gdyby jej nie było, to na dobrą sprawę nie miałoby żadnego wpływu na przebieg fabuły xP


Co do oceny wyglądu bohaterek: jestem kobietą, więc pewnie nie mnie to oceniać, ale gdybym miała wybrać, jak chciałabym wygląać, to zdecydowanie nie pogardziłabym lookiem Sereny :zeby: :serce: Blake Lively to piękna kobieta ::ok::
Najmniej ładna jest moim zdaniem Blair ::jezyk:: Nawet Vanessa podoba mi się bardziej, bo ma trochę "egzotyczną" urodę :wink: A Jenny byla ladna, ale w 1. sezonie, kiedy miala normalne (a nie sztucznie wyglądające, wypłowiałe ::plask wczolo: ) włosy i nie malowała się tak mocno ::jezyk::
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Blair ją dobrze podsumowała - Gothic Barbie ;) Też mi się podobały sceny Nate'a i Sereny. Zwłaszcza ta gdzie kazał jej recytować Gettysburg Address :) Między nimi jest chemia, ale Colin mi nie przeszkadza, więc jeśli nie ma zamiaru zemścić się na Serenie to niech będą razem ;) Dan ostatnio robi się nudny, głównie te jego rozterki z Vanessą i Sereną popsuły tę postać. No, ale przynajmniej jego próby pokłócenia Chair jakoś go ożywiły. Fajna była ta scena kiedy przyszedł do Empire a Chuck i Blair od razu go przejrzeli i z takim rozbawieniem go pouczali :)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Najlepszy odcinek w tym sezonie! :) Ogólnie to chyba najlepszy odcinek jesieni ze wszystkich seriali, które oglądam a jest ich duuuużo, chyba nawet za dużo ;) Już nawet nie mówię o scenach z Chair, choć ich próby skończenia z seksem były zabawne a teksty doskonałe :lol: (zwłaszcza o Bass-ektomii i głodnym Bassie - bass to też okoń po ang. ;) ) Ale w końcu powiało pierwszym sezonem GG :) Ta scena pod koniec gdy NJBC zebrał się znów jak za starych dobrych czasów z Georginą, tylko tym razem zamiast G mieliśmy Juliet ;) Znów seks w limuzynie Chucka i jak powiedziała Blair - historia zatoczyła koło (tylko mogli pokazać trochę więcej :P) Teraz zapowiada się walka UES vs Brooklyn, albo NJBC vs trzy wiedźmy (choć akurat Juliet jest ładna i mimo, że próbuje namieszać to i tak ją lubię). Vanessa jeszcze bardziej jest nienawidzona przez fanów niż do tej pory. Co ciekawe, na jaką recenzję/recenzenta GG się natknę to każdy się z niej nabija i najchętniej usunąłby z serialu. W tym odcinku to chyba sami reżyserzy zrobili sobie z niej jaja kwestią pani dziekan do V: 'I'm sorry... Who are you?' ::loll::
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Miałem nie oglądać, ale to nie jest takie proste :lol:. Obejrzałem więc 4x08 i jestem w szoku! Cała moja sympatia do Vanessy trwająca przez 3 sezony w tym odcinku wyparowała. Wredna jędza. Biedna Juliet dała się wciągnąć w grę tej Variatki i straciła wszystko :(. Strasznie mi jej było szkoda, kiedy S., N., B. i C. ją tak otoczyli, zamiast niej powinna tam stać Vanessa!

Zastanawiam się co ta tępa Jenny w ogóle ma do Sereny, że chce się na niej mścić? Przecież ona jej nic nigdy nie zrobiła! :roll:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Goku pisze:Zastanawiam się co ta tępa Jenny w ogóle ma do Sereny, że chce się na niej mścić? Przecież ona jej nic nigdy nie zrobiła! :roll:
Nie wiem, czy przypadkiem Jenny nadal nie żywi do Sereny negatywnych uczuć ze względu na Nate'a, bo przecież w drugiej połowie 3.sezonu Jenny podbijała do Nate'a i próbowała odbić go Serenie (już wtedy była dla S. złośliwa) ::kwasny::

4x08 - OK, ale 4x09 to dopiero jest genialny! :: bow :: :zeby:

Ciekawe po co Juliet "porwała" Serenę ::ke::
Tzn. co niby zamierza z nią dalej zrobić? :P
W ogóle wredna była ta cała intryga z podszyciem się pd S. ::kwasny::
Za to właśnie nie znoszę jenny i Vanessy - kieruje nimi czysta zazdrość, a te wszystkie ataki na Serenę i tak niczego nie zmienią xP - Dan nie chce Vanessy, Nate nie chce Jenny. Koniec i kropka. ::jezyk::

Był taki moment, że już myślałam, że Chuck i Blair ponownie, definitywnie się zejdą, ale jednak nie ::krzyw:: Ciekawe tylko jak długo Chuck będzie na Blair czekał ::jezyk::


Kolejny odcinek (4x10) dopiero 29.11 :!: :(
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

A mnie 4x09 znowu nieco wynudził. Dopiero w drugiej połowie się rozkręcił.

Strasznie szkoda mi Sereny, te trzy małpy zdecydowanie przesadziły! :/ Oczywiście mózgiem całej operacji była Jenny. Mam nadzieję, że Blair to odkryje i w końcu zniszczy tego rozpieszczonego bachora!

SPOILER!
Na szczęście za 2 odcinki najprawdopodobniej wszystko wyjdzie na jaw i wróci do normy, bo na zdjęciach z 4x11 można zobaczyć konfrontację Sereny, Blair, Nate'a i Dana z Juliet :twisted:.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 4x10. Znowu strasznie nudny odcinek... :ziewam:

Po tym odcinku zmieniam strony i jestem za parą Dan&Serena. W końcu on jedyny jej uwierzył, a Nate jeszcze próbował mu wmówić, że to tylko kolejna gra Sereny :/.

Ale z tej Vanessy podła sucz! :roll: Wyjątkowo nawet Jenny mi się szkoda zrobiło.

Nienawidzę Juliet, co nie zmienia faktu, że uwielbiam jej nienawidzić! Jak widać jest ona dużo gorsza niż jej brat w więzieniu. :twisted:

Za to promo kolejnego odcinka jest świetne! :) - http://www.youtube.com/watch?v=9uzI_-KWeEo

SPOILER!!! pisze:Następny odcinek to też ostatni z udziałem Juliet
i dlatego po nim tym razem już chyba na dobre przestanę oglądać ten serial ;).
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Nudny, bo prawie Chair nie było :P Ale tak na serio to był po prostu bardziej ponury i wolniejszy niż zawsze. Jenny zaplusowała przyznaniem się Blair do wszystkiego. A najlepszy akcent to pozbycie się Vanessy na jakiś czas. Szkoda, że będzie teraz mało scen Chair, za to fajnie, że Blair i Dan będą razem pracować. Oby tylko nieprawdziwe były plotki, że mają być romantycznie związani :/
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Mnie się odcinek podobał, bo skupiał się na mojej uluionej postaci, czyli Serenie :serce:

Dan faktycznie zapunktował tym, że jako jedyny uwierzy S. ::jezyk::
Co nie znaczy, że jestem za parą Serena&Dan, bo nie jestem ::jezyk::
Nadal liczę na to, że Serena i Nate będą jeszcze razem, aczkolwiek na razie się na to nie zapowiada :(

Jenny z kolei niczym u mnie niezapunktowała - trzeba było myśleć, co się robi, zanim Serenie stała się krzywda, a nie teraz głupio się tłumaczyć i jeszcze rzucać teksty w stylu: "Juliet mnie wykorzystała" ::kwasny:: Gdyby Jenny nie chciała zniszczyć Sereny i nie dała się wciągnąć w tę grę z Juliet i Vanessą, to może ekeft byłby inny ::jezyk::

Podoba mi się perspektywa team Dan&Blair :zeby:
Ciekawe co z tego wyjdzie, bo tych dwoje się przecież dotychczas nie znosiło ::jezyk::

No i cieszę się, ż Juliet zniknie w następny odcinku, bo działa mi na nerwy; od początku nie przypadła mi do gustu ::jezyk::
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 4x11. Całkiem fajny odcinek :).

To co zrobiła Lily było straszne i moim zdaniem tego Serena nie powinna jej już nigdy wybaczyć!

Fajnie, że Plotkara pomaga bohaterom :P.

Blair i Dan? To już przesada, naprawdę! :roll:

Pewnie po wyjściu Bena z więzienia, Serena znowu nie będzie się mogła zdecydować czy chce być z nim, z Danem, z Natem, czy w ogóle z kimś innym... :ziewam:

Wszystkie najciekawsze wątki zostały pozamykane. 'Trzy wiedźmy' zniknęły, a tajemnica została rozwiązana. Nie mam już żadnego powodu, by wracać do oglądania w styczniu. Wygląda na to, że to mój ostatni post w tym temacie, więc...

XOXO ;).
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Mi tak średnio się podobał ostatni odcinek...

Na plus:
- pojawienie się Damiena,
- kilka śmiesznych scen pomiędzy Blair i Danem,
- flashbacki,
- Rufus w końcu zrobił coś pożytecznego,
- scena wspólnego obiadu na koniec odcinka,
- Juliet jednak nie była aż tak zła ;)

Na minus:
- Chuck nie miał prawie żadnego wątku,
- Blair też tylko towarzyszyła Danowi i nie miała własnego wątku,
- postać Lily zupełnie zniszczono - chociaż dzięki temu było też dość zaskakująco,
- widać, że szykuje się nam Dair ::plask wczolo:,
- kolejny lover dla Sereny w tym sezonie, który to już? :P
- zabrakło sceny rozprawienia się z Juliet przez NJBC i Dana.

W następnym odcinku - dopiero 24 stycznia ;( - pojawi się nowa dziewczyna Chucka :/ Niedobrze :P Ale w drugiej części sezonu ma się też pojawić Jack i na to czekam z niecierpliwością. Desmond Harrington jako Quinn w tym sezonie w Dexterze stał się lubiany, więc może Uncle Jack też się odmieni ;) Fajnie by było, gdyby Damien został na dłużej, na przykład zamiast Vanessy :P
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Jestem strasznie zawiedziony rozwiązaniem wątku z całą intrygą Juliet, Jenny i Vanessy. Chyba scenarzystom kończą się pomysły na intrygi, bo to zdecydowanie nie było w stylu "Gossip Girl". Dawniej mielibyśmy wielkie zdemaskowanie tych 3 bitches, a całą winą obarczono Lily, Juliet została nieco wybielona, a Jenny i Vanessa zwiały ::kwasny:: Ogólnie było to w miarę zaskakujące, ale jednak nudne. Ciekawe było pojawienie się Damiena. I fajnie, że Dorota znowu mówiła po polsku :mrgreen:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Ostatni odcinek (4x12) jest zdecydowanie najsłabszym odcinekiem z dotychczasowych w serii 4. ::kwasny:: ::jezyk::

Dawno już, oglądając GG, tak się nie wynudziłam ::kwasny::

Nie interesuje mnie za bardzo na razie wątek sprzedaży Bass Industries ::plask wczolo: ::jezyk::
Przypuszczam jednak, że teraz albo zobaczymy walkę: Chuck vs Thorpe (czy jakoś tak; nie pamiętam dokładnie nazwiska), albo jakąs intrygę Chucka w stylu: "odczep się od Bass Industries, to ja odczepię się od twojej córeczki" ::jezyk::
Ciekawsze moim zdaniem byłoby rozwiązanie nr 1 (tym bardziej, że ojciec Nate'a coś kombinuje z tym całym Thorpe'm i wtedy też mógłby wybuchnąć konflikt między Chuckiem a Natem) :twisted:

Nie podoba mi się też konflikt Sereny i Lilly.
Tzn. nie podoba m się w tym sensie, że myślałam, że będzie jakaś większa wojna, a tu wyszło na to, że Lilly faktycznie pomogła temu typowi wydostać się z więzienia ::jezyk::
Nie będzie to w zwiąku z tym zaskczeniem, jeśli teraz Serena będzie z tym facetem, a relacje między nią a Lilly wrócą do normy ::kwasny::
(A CHCĘ SERENĘ I NATE'A Z POWROTEM! :serce: :zeby: )

Jedyny fajny wątek na razie, to moim zdaniem Dan&Blair :zeby:
To tylko zapewne kwestia czasu zanim dojdzie między nimi do zbliżenia ::krzyw::
Ciekawi mnie jednak, jak będą funkcjonować jako przyjaciele/para, biorąc pod uwagę tak ogromną rozbieżność charakterów ::ke:: ::ok::

Aha, no i Dan wspomniał Serenie coś o powrocie Vanessy, więc zanosi się na to, że niedługo znów ją zobaczymy ::jezyk::
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

4x13 znacznie lepszy od poprzedniego ::ok::

Zwłaszcza fajny jest wątek Dan'a i Blair :zeby:
Nieźle się uśmiałam oglądając tę ich rywalizację ::loll:: :zeby:
Są super :serce:

Hmm, jednak mnie zaintrygował ten Ben, bo po pełnym agresji zachowaniu wobec Damiena pod koniec odcinka, wydaje mi się, że nie do końca jest z nim wszystko w porządku i że wcale nie jest takim dobrym człowiekiem za jakiego ma go Serena :nie: ::bojesie::
Pewnie będą z nim kłopoty :twisted:

Myślałam, że Serena i Eric szybko wybaczą Lily, ale okazuje się, że jednak nie ::krzyw::
W zasadzie to się nie dziwię... ::kwasny::

W następnym odcinku gratka dla fanów pary Chuck&Blair (chyba coś dla Ciebie, wiwi) :!: :zeby:
Promo wskazuje na to, że tych dwoje będzie potrzebowało wzajemnej pomocy, więc zobaczymy jakąś intrygę w ich wykonaniu ::krzyw::

Btw.: Serena wyglądała super na tej imprezie :serce: ::ok::
Miała świetną sukienkę :wink:
ODPOWIEDZ