Dawidku, z całym szacunkiem do Twojej osoby, ale czy telewizja, która produkuje i tworzy różne programy ma prawo mylić gatunki? Moim zdaniem nie. A różnica między soap operą (w Polsce to jest nazywane najczęściej serialem obyczajowym) a telenowelą jest kolosalna.Dawidek pisze:Według mnie nie ma wielkiej różnicy między soap operą a telenowelą, więc te pomyłki TVP aż tak rażące nie są. Ale poprawniej byłoby jednak, gdyby "Klan" nazwano po prostu serialem.
Wracając do "Rezydencji", moim skromnym zdaniem ten serial jest niepotrzebny. TVP nie powinna już inwestować w tego typu formaty, chyba, że on zastąpiłby "Klan" i "Plebanię".
Jeśli chodzi o sam pomysł serialu, to może być to ciekawe, nie chciałbym by się ściśle wzorowano na "Dynastii" czy "MnS", bo polskich wersji zagranicznych produkcji jest trochę dużo. Chciałbym by to było coś ożywczego, coś polskiego, ale jednocześnie na poziomie. Na razie wygląda to obiecująco.
Może sobie obejrzę pierwsze odcinki i zobaczymy, co z tego będzie.
Soap opera - najczęściej 5 razy w tygodniu, ciągnie się latami (więcej niż 1-2 sezony), jest bardzo dużo wątków i nie ma wątku głównego. W serialu tym chodzi o wiele tematów. Przykład zagraniczny: "Moda na sukces", "Żar młodości". Przykład polski: "Pierwsza miłość", "Na Wspólnej" (choć nie jest emitowane pięć razy w tyg.).
Telenowela - niekoniecznie musi być emitowana 5 razy w tygodniu, ale najczęściej jest, jest krótka (liczy 200-300 odcinków, trwa rok, dwa lata), jest główny wątek: zakochani bohaterowie, którzy pod koniec są ze sobą i jest happy end. Najczęściej chodzi o miłość, zdrady, intrygi. Przykład zagraniczny: "Esmeralda", "Paulina", "Duch Eleny" itd. Przykład polski: "Brzydula", "Majka", "Prosto w serce".
"Klan" to połączenie soap opery z serialem obyczajowym. Dla mnie osobiście najlepiej jakby "Klan" nazywano soap operą, podobnie "Plebanie", "Na Wspólnej", "Pierwszą miłość", "Linię życia", "Barwy szczęścia" czy nawet "M jak Miłość". A już pod gatunek serialu obyczajowego bardziej podchodzą dla mnie "Magda M.", "Teraz albo nigdy!", "Dom nad rozlewiskiem", "Na dobre i na złe" (choć tutaj bardziej pasuje serial medyczny). A telenowele to właśnie "Adam i Ewa", "Majka", "Brzydula" etc.
Wydaje się, że "Rezydencja" ma być telenowelą. Bo założono konkretną liczbę odcinków. Z kolei jeśli chodzi o czas emisji (3 razy w tyg) to bardziej jest to serial obyczajowy (wskazuje na to również bardzo dobra obsada i budżet). A na soap operę wskazuje to, że TVP reklamuje to jako polską "Dynastię". Więc nie wiadomo co to w końcu będzie. Ja zapewne nie będę się w kolejny serial wciągał. Powiem Wam, że większość seriali (nie tylko tych polskich) ostatnimi czasy obniżyła loty. A to co się dzieje w polskich produkcjach jak "Klan", "Na Wspólnej" czy "Pierwsza miłość" woła o pomstwę do nieba.
