Tak, zwłaszcza, że to był przecież bardzo ważny (o ile nie najważniejszy) okres w jego życiu - małżeństwo, dwoje dzieci, które zmarło i jedno dziecko, które uważał za swoje. Wspomniał jedynie jak to jego zdaniem Amber go wykorzystała, jakby on był jakąś jej ofiarą...Dawidek pisze: o dziwo zapomniał o swoim burzliwym okresie z Amber, tak jakby puścił to w niepamięć lub schował gdzieś głęboko w podświadomości.
Rick Forrester
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Nie lubię go i to bardzo. Postać jest nudna i wciąż dzieje się z nim to samo. Nie podoba mi się to, że związek ze Steffy to powtórka związku z Phoebe, za którym też nie przepadałem
Uważam, że Rick może wyjechać do Paryża i nie wracać, nie jest mi obecnie do niczego potrzebny, a tylko przynudza
Lepiej, żeby dać wątki innym dzieciom Ericka - Felici, Thornowi i Kristen
Lepiej, żeby dać wątki innym dzieciom Ericka - Felici, Thornowi i Kristen
Nie bez powodu osiągnął na forum statut "dupy wołowej".Mareczek pisze:Nie lubię go i to bardzo. Postać jest nudna i wciąż dzieje się z nim to samo. Nie podoba mi się to, że związek ze Steffy to powtórka związku z Phoebe, za którym też nie przepadałemUważam, że Rick może wyjechać do Paryża i nie wracać, nie jest mi obecnie do niczego potrzebny, a tylko przynudza
![]()
Lepiej, żeby dać wątki innym dzieciom Ericka - Felici, Thornowi i Kristen
Nie zgadzam się z Tobą Mareczku. Postać Ricka grana przez Kyle'a Lowdera wcale nie jest nudna. Właśnie że non stop on coś robi, intryguje, miesza, mąci. Można go nie lubić, nienawidzieć, uważać za brzydala, ale wg mnie nie można mówić, że przynudza.
Odkąd rolę przejął Lowder postać nabrała całkiem innych barw. Nie wyobrażam sobie teraz jak wypadłby Justin Torkildsen w tych wątkach.
Odkąd rolę przejął Lowder postać nabrała całkiem innych barw. Nie wyobrażam sobie teraz jak wypadłby Justin Torkildsen w tych wątkach.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Masz trochę racji, ale jego intrygi są dla mnie nudneDeaconFan pisze:Odkąd rolę przejął Lowder postać nabrała całkiem innych barw. Nie wyobrażam sobie teraz jak wypadłby Justin Torkildsen w tych wątkach.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Chyba chodzi o status, a nie statut.
Zgadzam się z DeaconFanem, Rick nie przynudza. To dość ciekawa postać, warta porządnej analizy psychologicznej.
Co prawda obecnie jego życie toczy się wokół Steffy, co może być trochę nudne, ale jego determinacja w walce o dziewczynę jest duża, tego mu odmówić nie można. Ale lepiej byłoby, gdyby swoją energię skupił na innej kobiecie.
Też sobie nie wyobrażam Justina w roli obecnego Ricka. Jednak poprzednik Lowdera jest przystojniejszy od swojego kolegi.
Zgadzam się z DeaconFanem, Rick nie przynudza. To dość ciekawa postać, warta porządnej analizy psychologicznej.
Też sobie nie wyobrażam Justina w roli obecnego Ricka. Jednak poprzednik Lowdera jest przystojniejszy od swojego kolegi.
Dziś zobaczyliśmy na TVP1 ostatni odcinek z udziałem Kyle'a Lowdera w roli Ricka.
Trzeba o tym tu napisać, bo normalnie nikt nie spostrzegłby się, że już go nie zobaczymy.
Będzie Wam go brakowało? Wg mnie Kyle Lowder, mimo iż początkowo wydawał się nietrafiony do tej roli, z czasem się wyrobił i pod koniec swojej bytności w B&B prezentował się już całkiem nieźle. Szkoda, że miał tak mało scen z Amber. Mogli pociągnąć trochę ten wątek.
Trzeba o tym tu napisać, bo normalnie nikt nie spostrzegłby się, że już go nie zobaczymy.
Będzie Wam go brakowało? Wg mnie Kyle Lowder, mimo iż początkowo wydawał się nietrafiony do tej roli, z czasem się wyrobił i pod koniec swojej bytności w B&B prezentował się już całkiem nieźle. Szkoda, że miał tak mało scen z Amber. Mogli pociągnąć trochę ten wątek.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 