Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław
Awatar użytkownika

Post autor: ana »

To Stephanie miala romans z Clarkirm....? ::loll:: nie wiedzialam....no ładnie.... :mrgreen:
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Tak, dlatego właśnie Stephanie i Eric byli tak przeciwni związkowi Clarke'a i Kristen w najpierwszych odcinkach z TVP1. My nie bardzo rozumieliśmy czemu - dopiero po latach wyszło.. :?
Posty: 93
Rejestracja: 2006-03-27, 17:52
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: start »

wiwi pisze:Kurczę akurat dziś nie mogłam obejrzeć, ale jak tak szalejecie za tymi scenkami z Brooke i Thornem to muszę sobie nagrać powtórkę :) W końcu jakaś odmiana po Ridżuniu :)
Właśnie wiwi, dobrze widzieć śmiejącą się Brooke, to naprawde odmiana.
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

ana pisze:To Stephanie miala romans z Clarkirm....? ::loll:: nie wiedzialam....no ładnie.... :mrgreen:
Ano tak, Stephanie była przeciwna romansowi Clarka i Kristen jak wspomniał Martin. Kiedy dowiedziała się ze Kristen z nim kręci była nawet jakby zazdrosna:)
Posty: 139
Rejestracja: 2006-03-09, 17:37
Lokalizacja: Piła

Post autor: Aguula »

czy gdzies mozna znalesc te pierwsze odcinki ?
Posty: 110
Rejestracja: 2006-01-10, 17:26
Lokalizacja: chox

Post autor: delll »

Też się zawsze nad tym zastanawiam. Wspaniale byłoby zobaczyc pierwsze odcinki...
Brook fantastycznie bawi się z Thornem, szkoda, że nie potrafi byc taka wyluzowana w relacjach z synem. W tej materii traktuje wszystko śmiertelnie serio. ::chytry::
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

delll pisze:Też się zawsze nad tym zastanawiam. Wspaniale byłoby zobaczyc pierwsze odcinki...
Brook fantastycznie bawi się z Thornem, szkoda, że nie potrafi byc taka wyluzowana w relacjach z synem. W tej materii traktuje wszystko śmiertelnie serio. ::chytry::
A dziwisz się Brooke????
Chciałabyś żeby Twój syn trafił na takiego potwora moralnego (Amber) i zeby mu jeszcze podłożyli obce dziecko?
Ciekawe jakbyś się czuła jako matka nierozgarniętego dzieciaka i oszukana babcia z lewym wnukiem :lol:
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

No tak to nie fair ze strony Moorów, ale z drugiej strony nie wierze ,że Brooke tak jest przejęta synkiem, skoro umiał zrobić dziecko to chyba raczej nie jest już dzieckiem... A ona chce zniszczyć Amber a nie chronić Ricka, takie jest moje zdanie.
Nobody does it better
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Nareszcie pozbyliśmy się z głównego planu Tawny :D Cieszę się, że pojechała już do domu i nie stara się za wszelką cenę ratować małżeństwa swojej córki.
Jak Amber mogła zostać z Rick’iem wiedząc, że jej nie kocha i jest z nią tylko z powodu bobasa. Myślę, że chciała zrobić na złość Brooke. ::kwasny::
Amber wpadła w niezłą panikę w szpitalu. :shock: Nie dziwię się, że lekarz podejrzewa, że ona jeszcze coś ukrywa.
Sceny Thorne’a i Brooke były cudowne. :serce: Bardzo do siebie pasują ::rad:: . Szkoda mi Macy znowu będzie cierpiała. :( Jednak sama jest sobie winna trzeba było przyjąć oświadczyny ::ok:: a nie pytać się tatusia o zgodę ::plask wczolo: ::loll:: Lepszej parodii nie widziałam. ::loll::
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Brooke pisze: Sceny Thorne’a i Brooke były cudowne. :serce: Bardzo do siebie pasują ::rad:: . Szkoda mi Macy znowu będzie cierpiała. :( Jednak sama jest sobie winna trzeba było przyjąć oświadczyny ::ok:: a nie pytać się tatusia o zgodę ::plask wczolo: ::loll:: Lepszej parodii nie widziałam. ::loll::
Ano właśnie - to wręcz była komedia. Mam nadzieję, że Macy nie będzie z Thorne'm. Gdyby była fair w stosunku do siebie i Thorne'a a nie trzymała się spodenek tatusia, to Thorne też nie pozwoliłby żeby emocje wzięły górę jak spotkali się z Brooke. Poza tym Brooke jest o wiele wiele ładniejsza od Macy i lepiej pasuje do Thorne'a. :serce:
Posty: 93
Rejestracja: 2006-03-27, 17:52
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: start »

Boldfanka pisze: A dziwisz się Brooke????
Chciałabyś żeby Twój syn trafił na takiego potwora moralnego (Amber) i zeby mu jeszcze podłożyli obce dziecko?
Ciekawe jakbyś się czuła jako matka nierozgarniętego dzieciaka i oszukana babcia z lewym wnukiem :lol:
Świetnie to ujęłaś Boldfanko!
Posty: 110
Rejestracja: 2006-01-10, 17:26
Lokalizacja: chox

Post autor: delll »

A trochę się dziwię. Przecież Brooke nie ma pojęcia, że dzieciak jest podstawiony. Poza tym Rick nie wygląda na nierozgarniętego - przeciwnie, chciałabym wiedziec, jako matka, gdzie sprzedają takie odpowiedzialne, rozsądne nastolatki. Ja nie znam drugiego takiego odpowiedzialnego małolata. Ona organicznie nienawidzi Amber i to jest główny motor jej działania.
Posty: 39
Rejestracja: 2006-03-28, 13:43
Lokalizacja: LA

Post autor: Belleza »

Na wstępie - B@r jak dzisiaj zobaczyłam Twój zmieniony avatar to wyglądałam tak, że mucha bez problemu mogłaby mi wpaść do buzi :o , bo to chyba nie jest Taylor :?:
A tak do rzeczy, - w ostatnim odcinku Brooke bardzo fajnie rozmawiała z Thorne’m. Tak miło i żartobliwie. Lubię ją taką, a i Thorn przy takich rozmowach zyskuje w moich oczach. No cóż może tego nudziarza-koksiarza polubię, - tylko niech dalej taki będzie./ chociaż nie ukrywam, iż najbardziej odpowiadał mi Thorn Nr 1 /. Nawet wolałam na początku, aby to on był z Brooke, a nie Ridge.
No a tak w podsumowaniu, - im dalej „w las”, tym coraz bardziej B&B przypomina lipę dla infantylnych umysłów. ::jezyk::
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Śmiesznie sklecili ten trójkąt Brooke-Thorne-Macy. Nie macie uczucia że Brooke i Macy chyba nigdy w całym serialu ze soba nie rozmawiały aż do dzisiejszego odcinka?? Mogę się mylić, ale chyba tak było? Nie miały po prostu zadnych wspólnych wątków, aż do teraz. Pierwszy wspólny watek i to od razu jaki interesujący!! :twisted:
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław
Awatar użytkownika

Post autor: ana »

No to bedzie sie działo...Brook jak widac nie może zapomniec o wieczorze z Thornem,on z reszta też...biedna Macy...a Amber ma naprawde szczęście....a Kimberly....cóz...zostawiam to bez komentarza...dodam tylko ze dzis nie płakała,a nawet zabawna była :mrgreen: mailo ja tez nie przypominam sobie żeby Macy i Brook ucięły sobie jakąś miła pogawędkę....a zauwazyłąm jeszcze ze tylko chyba w Modzie istnieja tak rewelacyjne zbiegi okoliczności i spotkania :D ;)mówie tu o Ricku i Kimberly..... ::krzyw::
Zablokowany