Bieżące odcinki cz. 1
Hmm Tawny jej zachowanie....szkoda gadac,poprostu to nie bylo przyjecie roku tylko obciach roku
mogla sobie darowac,ale z 2-strony ona nie wie jak to jest mieszkac w domu wiekszym niz ta jej chatka w dolinie i pare innych domow
no a to podniecanie sie ze w Beverly Hills to mogla zostawic na przyjecie z ludzmi jej pokroju,czyli tam dalszej rodzince Amber
no a co do mojej ukochanej znienawidzonej postaci-kimbeksa to wyskoczyla w tym stroju jako jedyna
niby przyjecie nad basenem ,ale wiekszosc pannien byla bardziej ubrana,np.Brookie( nie miala tylko majtek i stanika) no ale zachowanie Ricka,dziekuje za takiego meza ,co komentuje i omal nie spuszcza sie na inne panny,nie jest juz prawiczkiem a i tak zachowuje sie jakby nim byl
dobrze ze sie na nia nie rzucil
i zgadzam sie z opinia Aguuli ze te majty za bardzo sobie podciagla (ledwo pepek jej wystawal) 
Amber jest bardzo dobra. Amber pozyczyla tylko sukienke.
Ridge i Brooke wyobrazaja sobie nie wiadomo co. Zachowania Brooke jest coraz gorsze.
Ridge i Brooke wyobrazaja sobie nie wiadomo co. Zachowania Brooke jest coraz gorsze.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
No właśnie też się zastanawiam czy wszyscy naprawdę są tak zaślepieni tą Amber? Nie widzieli jak się dzisiaj zachowywała, gwizdała, robiła głupie miny i żałosne teksty? Czepiają się kostiumu Kimberly, to chyba nie widzieli w czym Amber wystartowała. Jakaś słomiana kieca i wianek krakowianki na głowie 
Głupota, głupie miny (clowna), głupie stroje to pikuś malutki.
Trzeba uświadomić sobie jej oszukańczy, złodziejski charakter - przecież to normalna kryminalistka
Ludzie, czy wy tego nie widzicie? Czy wam imponuje takie postępowanie w życiu? Po trupach i do przodu....?
Nie życzę wam spotkania takiej panienki jak Amber na waszej drodze życia brrrrr.
To chyba mój ostatni post o Amber, bo za bardzo się wpieniam, a ta złodziejka nie jest tego warta
Nawet niech wymorduje wszystkich Forresterów i okradnie pół Los Angeles - olewam to

Trzeba uświadomić sobie jej oszukańczy, złodziejski charakter - przecież to normalna kryminalistka
Ludzie, czy wy tego nie widzicie? Czy wam imponuje takie postępowanie w życiu? Po trupach i do przodu....?
Nie życzę wam spotkania takiej panienki jak Amber na waszej drodze życia brrrrr.
To chyba mój ostatni post o Amber, bo za bardzo się wpieniam, a ta złodziejka nie jest tego warta
To ja tak mammailo pisze:No a potem zżerają ją niby wyrzuty sumienia (jakieś sny, wizje, że ją wszyscy nienawidzą i itp) a za chwilę dalej kłamie:) Przecież ona się sama wykończy tymi oszustwami. A jesli ktoś lubi Amber dlatego że nienawidzi Kimberly to głupie po prostu. Przecież można nie lubić ich obu.
-
Blakuś
Nie wiem czy zauważyliście,ale to serial kreuje tak bohaterów, że raz ich lubimy i współczujemy-np. Amber(kiedy straciła dziecko i chciała byc w pewnym okresie dobrą żoną)a potem znów zachowuje sie jak na początku,zaczyna byc pewna siebie i zapomina o swoim "małym"sekrecie,co do Kimberly,ja na poczatku ja lubialam,kiedy jeszcze tak nie uganiała sie za Rickiem, (za to wkurzała mnie wówczas bezczelna i arogancka Amber),dopiero pózniej,kiedy zaczęła sie mazgać i naprawde przesadzać z ta jej miłościa do niego,to wówczas poczułam do niej niechęć,jak zreszta wiekszość z was
a co do Brook,bardzo lubie tą postać,ale nie rozumiem jak można kochać szaleńczo faceta-beznadziejnego zreszta Ridza,a pózniej podrywać zajetego jego brata
,nastepnie ustalając że cała sprawa idzie w zapomnienie i znowu podrywac go
,oczywiście Thorne tez nie jest w porzadku i bez winy, no ale w Modzie tak juz jest,wszystko jest dozwolone.....
-
Blakuś
amber&kim
Ogladajac ten serial nie moge patrzec na Kimberly:]przeciez to jest totalna hipokrytka,ktora jednego dnia sie modli przed posiłkiem,a drugiego chce rozbijać małżeństwo Ricka.Co do Amber to bardzo ją lubię i podziwiam.Nie uważam,żeby źle robiła,ponieważ robi to co dobre jest dla niej,dla Ricka i dziecka.Dziecko na pewno wolaloby sie wychowywac w Beverly Hills niz z matka prostaczka:]A Rick i tak ja kocha,tylko poki co jest zauroczony ta idiotka Kim-jednak sadze,ze nie wytrzymaliby ze soba dlugo...Na szczescie to i tak ostatecznie Amber zatriumfuje(cos mi tak mowi:D)zreszta kto jest gora i wychodzi lepiej na swoim?Oczywiscie,ze Amber niz ta dobroduszna i swieta Kim,ktora tak swoja droga ma twarz transwestyty i bary wieksze niz niektorzy faceci:Pno i ta solara....ugh....modlmy sie,zeby wkrotce zniknela z serialu!a Swoja droga Brooke jest tez nie lepsza.Mimo,ze ja lubie to uwazam,ze jest bezczelna tak zarzucajac Amber hipokryzje,a sama zaliczyla i pewnie zaliczy jeszcze z 10 razy wszystkich Forresterow:]czekamy tylko,az jeszcze zabierze sie moze za swojego syna i zrobi sobie z nim dziecko...poczekamy zobaczymy;p jednym slowem nie ma nikogo bez winy w tym serilu,wszyscy sa nienormalni na swoj sposob:P





