Lektorzy i tłumacze odcinków
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Jak tam przyzwyczailiście się do nowego lektora Pawła Bukrewicza ? 
Ja owszem podoba mi się jego głos i jest całkiem nieźle. Razi mnie tylko wymawianie przez niego niektórych imion. Imię Taylor czyta róźnie raz poprawnie a czasami "Tajlor". Podobnie jest jak wymawia "Kejt" albo "Erik". Nie wspomnę już jak wymawiał "Thomasie" albo "Stivenie". Myślę, że z czasem będzie lektor wymawiał te imiona poprawnie
Ja owszem podoba mi się jego głos i jest całkiem nieźle. Razi mnie tylko wymawianie przez niego niektórych imion. Imię Taylor czyta róźnie raz poprawnie a czasami "Tajlor". Podobnie jest jak wymawia "Kejt" albo "Erik". Nie wspomnę już jak wymawiał "Thomasie" albo "Stivenie". Myślę, że z czasem będzie lektor wymawiał te imiona poprawnie
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zapytam, co do "Eryka", jakie jest tutaj "i" w tym imieniu w "MnS", bardziej ono podchodzi pod "i", czy "y"? Przyznam, że nie zwracałem uwagi na ten drobiazg.
Ogólnie rzecz biorąc, jestem zwolennikiem, by zagraniczne imiona były wymawiane w sposób, jak najbardziej zbliżony do oryginału. Jestem niechętny spolszczaniu obcojęzycznych imion, dlatego optuję za tym, by np. królową Elżbietę nazywano "Elisabeth", a hiszpańskiego króla - Felipe VI, zamiast Filipa VI. I tak samo powinno być z serialowymi bohaterami.
Ogólnie rzecz biorąc, jestem zwolennikiem, by zagraniczne imiona były wymawiane w sposób, jak najbardziej zbliżony do oryginału. Jestem niechętny spolszczaniu obcojęzycznych imion, dlatego optuję za tym, by np. królową Elżbietę nazywano "Elisabeth", a hiszpańskiego króla - Felipe VI, zamiast Filipa VI. I tak samo powinno być z serialowymi bohaterami.
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Do głosu Bukrewicza przyzwyczaiłem się dość szybko, pewnie dlatego, że jest dobrym lektorem i przyjemnie się go słucha 
Rażą mnie jedynie niektóre błędy w tłumaczeniu - nie są to jednak błędy stricte językowe, wynikają one głównie z braku znajomości serialu. Podejrzewam, że już nie usłyszymy sformułowania "dziwka z Valley", bo tłumacze nie będą znali kontekstu
Poza tym nie wiem czy zauważyliście, ale te zaledwie 20 odcinków miało już trzech różnych tłumaczy: Zuzannę Soroko, Annę Zamęcką i raz jakiegoś faceta, którego nazwiska nie pamiętam.
Rażą mnie jedynie niektóre błędy w tłumaczeniu - nie są to jednak błędy stricte językowe, wynikają one głównie z braku znajomości serialu. Podejrzewam, że już nie usłyszymy sformułowania "dziwka z Valley", bo tłumacze nie będą znali kontekstu
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok