Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy.... ::kwasny:: nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi :x i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE.... :shock:
Ostatnio zmieniony 2006-06-02, 17:12 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Kimberley znowu próbuje swoich sztuczek uwodzenia Ricka. Eh ta dziewczyna nie ma granic wyczucia. Rick oczywiście kolejny szatan łapie się w sidła podstępnej Kimberley. Mieli racje mówiąc ,że do siebie pasują oboje są dwulicowi.
Amber znów za bardzo dawała po sobie poznać ,że ukrywa tajemnicę, C.J. nie jest ciemny jak Rick i wie ,że Amber coś ukrywa. Becky także podstepna próbuje wkraść się do życia Amber i Ricka i namieszać niby to szukając tutaj szczęścia, jakoś nigdy nie kolegowała się z Amber tylko teraz kiedy ta ma pieniądze i jest szczęśliwa, kiedyś to było co innego gdy były małe, potem ich drogi się rozeszły a Becky myśli ,że przez Amber zdobędzie pieniądze.
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy.... ::kwasny:: nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi :x i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE.... :shock:
Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.
Awatar użytkownika
Kingsajz
Posty: 2809
Rejestracja: 2005-08-30, 07:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Kingsajz »

Mnie tez jest szkoda Becky. :cry: Nie ma co bronic Amber, ze broni sowjego - bo to nawet nie jest jej i nigdy nie bedzie. Jednak skrecona kostka to sztuczka by tylko sie zatrzymac w LA i zarobic kase. Widac u Moorów to rodzinne. :mrgreen:
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Z tą kostką to był dobry cyrk... Becky wrzasnęła jakby nie wiem co się stało. Jakoś ja tak nie krzyczałam jak sobie kostki skręcałam :P A z samochodem CJa też było trochę przesadzone. Jak już się popsuł to musiano zaakcentować co to za grat, że aż felga odpadła :)
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Kingsajz pisze:Jednak skrecona kostka to sztuczka by tylko sie zatrzymac w LA i zarobic kase. Widac u Moorów to rodzinne. :mrgreen:
Wyrwanie się z zapadłej mieściny to jeszcze nie zbrodnia. :mrgreen:
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Amber potraktowała Becky okrutnie jak chciała wywalić ją z domu. Ale Becky też jest sprytna:)
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

mailo pisze:Amber potraktowała Becky okrutnie jak chciała wywalić ją z domu. Ale Becky też jest sprytna:)
Amber mnie często wkurza, ale nie jest przykładem postaci z gruntu złej. W czasie rozmowy z Rebeccą wzruszyła się, gdy ta mówiła, czym jest dla niej utrata dziecka.
Awatar użytkownika
Majkel
Posty: 156
Rejestracja: 2005-08-25, 23:18
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Majkel »

Rick to osioł, jeszcze kilka takich akcji jak dzisiaj z Kim i przebije nawet Ridga :wink:
Kim jest nudna jak flaki z olejem, niestety nawet jej uroda nie powstrzymuje mojego ziewania.
Natomiast zachowanie Amber moim zdaniem było straszne, jak można tak potraktować swoją kuzynkę. Zresztą takim zachowaniem tylko niepotrzebnie wzbudza podejrzenia Forresterów. Ta dziewczyna się nigdy niczego nie nauczy, a wystarczyłoby żeby trochę pomyślała, ale jak wiemy ciężko jej to wychodzi.
Niestety w dzisiejszych odcinkach nie było mojego ulubionego obcenie wątku Brooke/Thorne/Macy :cry: Może w poniedziałek coś będzie....
Awatar użytkownika
Kingsajz
Posty: 2809
Rejestracja: 2005-08-30, 07:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Kingsajz »

Brooklyn pisze:
Kingsajz pisze:Jednak skrecona kostka to sztuczka by tylko sie zatrzymac w LA i zarobic kase. Widac u Moorów to rodzinne. :mrgreen:
Wyrwanie się z zapadłej mieściny to jeszcze nie zbrodnia. :mrgreen:
A kto tu mówi o zbrodni? Ja juz zaczynam lubic Becky! Podobało mi sie jak przygryzała Amber, przynajmniej nie jest kolejną rozchsteryzowaną nastolatką jak Kim
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Nie mam zdania o Becky ale raczej jestem na nie. Myśle ,że nie potrzebnie się wtrąca do małżeństwa Amber i Ricka. Są nie długo po narodzinach dziecka, Rick skończył szkołe napewno chieliby pobyć razem a tu na głowe zwaliła się ta cała Becky.
Nobody does it better
krzysno
Posty: 82
Rejestracja: 2005-12-06, 09:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: krzysno »

A ja nie dziwię się zachowaniu Amber i Becky. Każda z nich dąży do celu. Problem w tym, że na miejscu Amber chyba nikt by nie wiedział co zrobić, i tak źle i tak niedobrze.
basiorka

Zagdzam się z toba

Post autor: basiorka »

naprawde rick w tym odcinku przesadził bez przesady jest niby szceśliwy z amber a tuli się do Kim i nawet chciała ją pocałować ale się powstrzymał wkurzył mnie :? :?
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Brooklyn pisze:
ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy.... ::kwasny:: nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi :x i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE.... :shock:
Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.
Jak na wiele sobie nie pozwalają?Ricj jest żonaty, a zachowuje sie jak niedojrzały dzieciak,po co więc te spiewki o rodzinie,odpowiedzialności itd?a kim gdyby tylko mogła to zgwałciła by Ricka,spotyka sie z CJ ale ciagle ma nadzieje że Rickowi i Amber sie nie ułoży-samo to jak wyszła na jaw sprawa z Raymondem,była pewna że Rick zostawi Amber i do niej poleci-powiedziała przecież cos w stylu że "jest szansa dla nas",co do becky-zachowuje sie jak prostaczka,poza tym ona nie straciła dziecka tylko je oddała!!!a to róznica!!a teraz za wszelka cene chce zaczepic sie w L.A pod pretekstem odwiedzin Amber,i do tego ta niby skrecona kostka ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

ana pisze:
Brooklyn pisze:
ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy.... ::kwasny:: nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi :x i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE.... :shock:
Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.
Jak na wiele sobie nie pozwalają?Ricj jest żonaty, a zachowuje sie jak niedojrzały dzieciak,po co więc te spiewki o rodzinie,odpowiedzialności itd?a kim gdyby tylko mogła to zgwałciła by Ricka,spotyka sie z CJ ale ciagle ma nadzieje że Rickowi i Amber sie nie ułoży-samo to jak wyszła na jaw sprawa z Raymondem,była pewna że Rick zostawi Amber i do niej poleci-powiedziała przecież cos w stylu że "jest szansa dla nas",co do becky-zachowuje sie jak prostaczka,poza tym ona nie straciła dziecka tylko je oddała!!!a to róznica!!a teraz za wszelka cene chce zaczepic sie w L.A pod pretekstem odwiedzin Amber,i do tego ta niby skrecona kostka ::plask wczolo:
To w jaki sposób Rebecca straciła dziecko nie zmienia tego, że je straciła! Kim ma prawo mieć nadzieje. Przecież nie uwodzi Ricka. Nie musi.
Zablokowany