Najbardziej lubiana i nielubiana postać "MnS"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
jahek
Posty: 278
Rejestracja: 2005-09-29, 23:38
Lokalizacja: Poznan

Post autor: jahek »

Najmniej lubiana postać - KIMBERLY - sceny z nią prawie zawsze są nudne i tak naprawdę to ona nic nie wniosła do serialu (poza nudą).
Najbardziej lubiana postać - SALLY - jako jedyna potrafi patrzeć na Forresterów z dystansem i oceniać trzeźwo sytuację
Awatar użytkownika
alexisjunior
Posty: 261
Rejestracja: 2006-05-27, 15:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: alexisjunior »

Moja ulubiona postac to Brooke (od zawsze)
A teraz coraz bardziej lubie Becky, niezla jest ;)
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

alexisjunior pisze:Moja ulubiona postac to Brooke (od zawsze)
A teraz coraz bardziej lubie Becky, niezla jest ;)
Jesteśmy do siebie podobni. :P
Awatar użytkownika
Natalia
Posty: 109
Rejestracja: 2006-06-05, 18:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Natalia »

Najbardziej lubiani przeze bohaterowie:
Brooke - niezastąpiona i ponętna
Thorne - uczuciowy i namiętny
Becky - marzycielka o wielkim świecie, chyba nie da sobie w kasze dmuchać
Amber - taka Brooke w młodszym wydaniu
Stephanie - kobieta twardo stąpająca po ziemi
Kimberly - rzeczywiście nudziara, ale później chyba się rozkręci
C.J - śmieszny i sympatyczny koleś

Nie cierpię:
Taylor - przebija ze swoją nudą Kimberly, przynajmniej moim zdaniem i wygląda jak wypacykowana kukła
Ridge - niezdecydowany manekin
Tawny - chora furiatka
Adam - to jakiś tyran, nie pozwala mieć nikomu odmiennego zdania
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Natalia pisze:Amber - taka Brooke w młodszym wydaniu
Moim zdaniem obrażasz Brooke.
Awatar użytkownika
Natalia
Posty: 109
Rejestracja: 2006-06-05, 18:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Natalia »

Moim zadaniem to komplement, Brooke tak jak Amber walczy o swoje i nie poddaje się. Nio ale każdy uważa po swojemu. Szanuje Twoje zdanie, ale nie zgadzam się z nim.
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 1351
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiek: 50

Post autor: Cynthia »

Od zawsze lubię Taylor. Następne w kolejności są Amber i Brooke.
Cała sytuacja miedzy Brooke i Amber bardzo mi przypomina to co Brooke ma ze Stephanie. Dlatego tak bardzo polubiłam Amber, ale tez za jej miny i za to, że jest trochę szalona. Ostatnio jednak trudno mi się pogodzić z jej najnowszym kłamstwem, bo porzednie jeszcze jakoś rozumiałam, ale podmiana dziecka, to już przesada. Mimo to kibicuję jej.
Nie lubię najbardziej Kimberly, ani to ładne, ani grac nie potrafi, nie ma z nią nic ciekawego w scenariuszu. Pozostaje nadzieja, ze niedługo męczarnie z tą panną się skończą.
Lubiłam Shiele po jej przemianie.
Podoba mi sie rodzina Sally, najmniej Adam.
Rigde to świnia, kwintesencja tego co się potocznie mówi o facetach.
Tyle na razie wystarczy.
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Ostatnio CJa nienawidzę chyba jeszcze bardziej niż Steph. Macy też mnie bardzo wkurza. Kiedyś dużo bardziej lubiłem Amber. Ona mnie coraz częściej wkurza, irytuje mnie jej zachowanie. Polubiłęm zato Becky, trochę Thorne'a i Taylor. Sally często postępuje niewłaściwie, ale ją też lubię. Oczywiście wciąż mają faworytką jest Brooke!
belcia13

odp

Post autor: belcia13 »

ja najbardziej lubię stephany, taylor, sally tez jest fajna, macy, jeszcze moze być tez darla i erick
najbardziej nie lubę thorna, tawny, amber, adama i C.J-a
agavill
Posty: 136
Rejestracja: 2006-05-19, 21:59
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: agavill »

Najbardziej NIElubiane - Ridge i Kim
Najbardziej lubiane- Amber i Sally:)
Patilove

Post autor: Patilove »

Lubie:
1_ AmBER
2_ brOOke
3_CJ
4_ RiCk


NIE lUBiE:
* KiM (tylko ryczy i wmawia sobie ze Rick ja kocha)
*Stefanie
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Najbardziej lubię BROOKE (ma swoje za uszami ale nikogo nie krzywdzi z premedytacją, często po prostu ma -przy dużym udziale innych osób pecha w życiu, poza tym jest super i umie walczyć o swoje!) i Thorna (choć traci czas z Macy, bo podczas ich spotkań można umrzeć z nudów)!!!

Nie lubię:
Amber (nie jest wcale podobna do Brooke z przeszłości, jest podła!),
Macy (nudna i marudna),
CJ'a (wykapana mamuśka, podstępna, perfidna, nieuczciwa, a do tego zawsze ma dla siebie usprawiedliwienie i twierdzi, że ich rodzina jest najbardziej szykanowana na świecie!!!) no i oczywiście
Ricka (żeby facet był kompletnie pozbawiony godności i jaj???, ta podła Amber robi z nim co chce, a on jak cielak potulnie wszystko znosi i jeszcze się dziwi, że inni patrzą na to z niedowierzaniem!!!)
Jasmine
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Jasmine pisze:Najbardziej lubię BROOKE (ma swoje za uszami ale nikogo nie krzywdzi z premedytacją, często po prostu ma -przy dużym udziale innych osób pecha w życiu, poza tym jest super i umie walczyć o swoje!) i Thorna (choć traci czas z Macy, bo podczas ich spotkań można umrzeć z nudów)!!!

Nie lubię:
Amber (nie jest wcale podobna do Brooke z przeszłości, jest podła!),
Macy (nudna i marudna),
CJ'a (wykapana mamuśka, podstępna, perfidna, nieuczciwa, a do tego zawsze ma dla siebie usprawiedliwienie i twierdzi, że ich rodzina jest najbardziej szykanowana na świecie!!!) no i oczywiście
Ricka (żeby facet był kompletnie pozbawiony godności i jaj???, ta podła Amber robi z nim co chce, a on jak cielak potulnie wszystko znosi i jeszcze się dziwi, że inni patrzą na to z niedowierzaniem!!!)
Podpisuję się pod Twoim postem, Jasmine. Dokładnie tych samych postaci nie lubię i również przepadam za Brooke.
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Jasmine pisze:Najbardziej lubię BROOKE (ma swoje za uszami ale nikogo nie krzywdzi z premedytacją, często po prostu ma -przy dużym udziale innych osób pecha w życiu, poza tym jest super i umie walczyć o swoje!) i Thorna (choć traci czas z Macy, bo podczas ich spotkań można umrzeć z nudów)!!!

Nie lubię:
Amber (nie jest wcale podobna do Brooke z przeszłości, jest podła!),
Macy (nudna i marudna),
CJ'a (wykapana mamuśka, podstępna, perfidna, nieuczciwa, a do tego zawsze ma dla siebie usprawiedliwienie i twierdzi, że ich rodzina jest najbardziej szykanowana na świecie!!!) no i oczywiście
Ricka (żeby facet był kompletnie pozbawiony godności i jaj???, ta podła Amber robi z nim co chce, a on jak cielak potulnie wszystko znosi i jeszcze się dziwi, że inni patrzą na to z niedowierzaniem!!!)
Oczywiście, że Brooke nie krzywidzi ludzi z premedytacją. Stefa uważa inaczej, ale ona żyje w swoim urojonym świecie. ::kwasny:: Thorne jest w porządku, ale powinien być bardziej zdecydowany. Macy poza tym, że nudna to jeszcze wygodna, histeryczna, flegmatyczna, despotyczna, groźna, dziwaczna... O niej i jej braciszku pisałem w "Dla antyfanów różnych postaci". Amber ma za dużo szczęścia. W "realu" już dawno wpadłaby przez swoje intrygi. A Rick nie miał męskiego wzoru, więc teraz nie wie jak postepować.
Awatar użytkownika
bethy
Posty: 58
Rejestracja: 2006-05-15, 17:12
Lokalizacja: Posen

Post autor: bethy »

A ja najbardziej lubie :
Taylor - za to ze jest dobra i szlachetna i nie gra nie nieuczciwie
Stefani - za to z jakim poswieceniem walczy o SWOJA rodzine
Sally i Macy - sa cieple i dobre (Sally co prawda czasem odbija i ubiera sie w stroj kroliczka :D ale przynajmniej jest zabawnie)
Kim - jest nudna ale nikomu nie zrobila swinstwa i uwazam ze ma prawo uganiac sie za Rickiem bo jak slusznie sadzi Amber nie jest uczciwa
Rick - za jego poswiecenie i dojzalosc
pozatym :
CJ'a , Becky, Thorna

nie lubie:
Ridza i Eryka - niewyzyci babiarze ;)
Adama - za upartosc
Amber - na poczatku ja lubilam ale teraz ma za duzo na sumieniu a tak nie mozna

nie lubie do potegi:
Brook - za EGOIZM, za rozbijanie codzych rodzin, za oszustwa, za chodzenie ze wszystkimi do lozka, za to ze ukradla firme Foresterom(chociaz uwazam ze ten watek byl debilny w rzeczywistosci to byloby raczej nie mozliwe)

btw wiem ze duzo osob lubi Brook i oczywiscie uwazam ze czarne charaktery sa potrzebne w filmie bo inaczej ci dobrzy nie mieli by z kim "walczyc", ale zastanawiam sie czy jesli tak jej kibicujecie (rozumiem ze to ciekawa postac) to w realnym zyciu tez sie tak zachowujecie bo ja na przyklad w realnym zyciu moge powiedziec ze zachowuje sie jak Taylor (nie robie nic zlego, nie puszczam sie, nie oszukuje innych) :?:
ODPOWIEDZ