Stephanie vs Sally

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Pragnie pojednania, ale kłamie - to się nie wyklucza. Prawdę mówiąc właśnie to poradziła jej Taylor. A Stefa to wyczuła. Nie twierdzę, że to dobrze - pewnie dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby Stefa zatańczyła na ślubie Brooke i Thorne'a. Ale takie są fakty.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Abec pisze:Pragnie pojednania, ale kłamie - to się nie wyklucza. Prawdę mówiąc właśnie to poradziła jej Taylor. A Stefa to wyczuła. Nie twierdzę, że to dobrze - pewnie dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby Stefa zatańczyła na ślubie Brooke i Thorne'a. Ale takie są fakty.
Cesarzowa jak dla mnie wielce się nie zastanawiała o co chodzi Brooke, bo obojętnie co ta powie, to będzie dla Stefy bzdura i skażenie moralne wielkiej rodziny cesarskiej . Nawet nie chodzi o to, żeby się polubiły tylko żeby się tolerowały.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Zapomnijmy na chwilę o naszych sympatiach i antypatiach do bohaterów serialu.

Obiektywnie Stefa ma rację - Brooke ją okłamała. Może, gdyby celem Brooke była zgoda, nie Thorne, Stefa by ją zaakceptowała. Bo jej intuicja nie zadziałałaby w ten sposób.

Tylko, że to by się nigdy nie stało. Gdyby nie Thorne, Brooke nie przyszłaby do Stefci.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Tak odbiegliście od tematu, ze zapomniałem jaki to juz temat jest :lol: Przecież to nie temat Stephanie vs Brooke! O Sally piszcie!
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Nie zaakceptowałaby, bo ona z góry przekreśla Brooke, choćby nie wiem jaka była sytuacja. Poza tym nie wydaje mi się, że Stefa pomyślała, że Brooke chodzi o Thorne'a i wg mnie intuicja Cesarzowej w ogóle nie zadziałała.

LOL a ja myślałem, że to temat Brooke vs. Stephanie, ale żeśmy się rozpisali.
Ostatnio zmieniony 2006-08-17, 18:31 przez LoLex, łącznie zmieniany 1 raz.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Mailo: piszemy o psychologii Stefci. Jest to odbiegnięcie od tematu, ale nie aż tak duże. Tego typu minioftopy są właściwie niezbędne w wątkach takich jak ten. Nie można wszystkiego wrzucać do wątku o dzisiejszym odcinku.

LoLex: Tego nie wiemy. A co wiemy - że Brooke kłamie, a Stefcia się tego domyśla.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Zawsze można się przenieść do innego tematu. Ja uważam, że nie powinno się kończyć dyskusji, bo nie nawiązuje ściśle do tematu (to swoisty zamach na wolność słowa), ale na tym forum trzeba właśnie się pilnować.

[ Dodano: 2006-08-17, 18:34 ]
Nie mogę tego nazwać kłamstwem Brooke, widząc to, co robi Amber. Więc uważasz, że Ridge, Thorne, Eryk, Taylor też są kłamcami?
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Ridge i reszta po prostu nie mówią prawdy. Brooke kłamie, mówiąc, że jej celem jest zgoda. To nie to samo.

Co do Amber - w jaki sposób jej zachowanie ma kogokolwiek usprawiedliwić?

Teraz już naprawdę odchodzimy od tematu - na posty o Brooke nie będę w tym topicu odpowiadał.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Cóż wojna Sally i Stephanie może takowa istnieje, ale nie zapominajmy, że gdy Stephanie jest ciężko chora zawsze jest przy niej Sally żeby zmotywować ją do działania i walki.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Zgadzam się z poprzedniczką. Pamietacie jak Sheila truła Stephanie aż ta straciła zmysły w wylądaowała w szpitalu. Potem Sheila poszła do niej do szpitala i ją nękała a Sally ją przepędziła.
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Też się z Wami zgadzam. Sally zawsze przejmowała się, gdy Cesarzowa miała kłopoty. Szkoda, że Stephanie taka nie jest.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Ale Stefa np. akceptuje dzieci Sally, choć bynajmniej nie jest to oczywiste (Macy jest przecież związana nie tylko z matką, lecz także z jej firmą, a CJ nie dawno był dla niej zwyczajnie chamski, jak zapewne wszyscy pamiętamy). Konsekwentnie niedawno namawiała Clarke'a by przeszedł do SF - wbrew interesom firmy, właśnie ze względu na chłopaka.
Ostatnio zmieniony 2006-08-18, 11:48 przez Abec, łącznie zmieniany 1 raz.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Wydaje mi się, że ta wojna jest tylko na płaszczyźnie zawodowej. Sądzę, że gdyby nie pracowały w tej samej branży były by wstanie się zaprzyjaźnić.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Abec pisze:Ale Stefa np. akceptuje dzieci Sally, choć bynajmniej nie jest to oczywiste (Macy jest przecież związana nie tylko z matką, lecz także z jej firmą, a CJ nie dawno był dla niej zwyczajnie chamski, jak zapewne wszyscy pamiętamy). Konsekwentnie niedawno namawiała Clarke'a by przeszedł do SF - wbrew interesom firmy, właśnie ze względu na chłopaka.
No nie zawsze tak było. Jak na początku samym jak nie wiedziała, że Macy jest córką Sally to ją zaakceptowała. Nawet mówiła, że Macy jest jak "powiew świeżości" czy coś takiego:) Ale jak sie dowiedziała, że to córka Sally to zrobiła taka jazde, że masakra. Potem jej stosunek do Macy się zmieniał raz na dobre raz na złe. Różnie to bywało.
jahek
Posty: 278
Rejestracja: 2005-09-29, 23:38
Lokalizacja: Poznan

Post autor: jahek »

To było dobre w dzisiejszym odcinku. Stephanie powiedziała o Sally:

"Sally jest ostatnio kochana".

Nigdy wcześniej Stephanie nie wyraziła się tak pozytywnie o Sally, dlatego trzeba to odnotować :)
ODPOWIEDZ