Bieżące odcinki cz. 1
Tekstem odcinka - a pewnie i tygodnia - jest stanowczo "Eric Forrester. Jeszcze nie dawno sam był dzieckiem. A teraz ma dziecko" w wykonaniu koleżanki Becky. Czy tylko ja wyczuwam autoironię Twórców?

Ostatnio zmieniony 2006-08-29, 16:44 przez Abec, łącznie zmieniany 1 raz.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Ocena postaci dzisiejszego dnia :
Amber : Widze że dręczą Cię w końcu wyrzuty sumienia , odkąd zjawiłaś się w Los Angeles cały czas kłamiesz i knujesz. Plus za to że pogoniłaś Twany.
Kimberliy : Kochanie zaczynasz mnie męczyć tym swoim gadaniem na temat waszej miłości . Ostatno ktoś się wypowiadał że Kim nie umnie śpiewać ...dzisiaj pokazała głos...pięknie zaśpiewała.
Rick : Ten to ma pecha ,żona jak i jego miłość śpiewają .I którą tu wybrać ?
Twany : Fajnie że się pokazałaś , ale siedź dalej w tej Dolinie Śmierci.
Bacy : Pęka Moore , moim zdaniem nie wytrzyma i wróci po dziecko .
Erick : On musi wybrać, czy chce aby Stephani miała dobre samopoczucie ,czy ważniejsza jest miłość Thorne i Brooke. Jak zwylke gadka ta sama.
Stephani : Ćwiczy aby mieć silne mięśnie do walki z Brooke i Spectrą. Dzisiaj było doskolane widać że Stefcia ma Brookefobie .
Brooke : Ja na miejscu Brooke wogóle bym nie przychodził tam i miałbym gdzieś Stephanią. Powinna zająć się Thornem i mieć w nosie co się stanie z Cesarzową jak się dowie o niej i Thornie. Jak zwylke pięknie wyglądałaś.
Sally Adam i Darla : Nic nadzwyczajnego . Sally pięknie dziś wyglądałaś , a te Twoje miny
Amber : Widze że dręczą Cię w końcu wyrzuty sumienia , odkąd zjawiłaś się w Los Angeles cały czas kłamiesz i knujesz. Plus za to że pogoniłaś Twany.
Kimberliy : Kochanie zaczynasz mnie męczyć tym swoim gadaniem na temat waszej miłości . Ostatno ktoś się wypowiadał że Kim nie umnie śpiewać ...dzisiaj pokazała głos...pięknie zaśpiewała.
Rick : Ten to ma pecha ,żona jak i jego miłość śpiewają .I którą tu wybrać ?
Twany : Fajnie że się pokazałaś , ale siedź dalej w tej Dolinie Śmierci.
Bacy : Pęka Moore , moim zdaniem nie wytrzyma i wróci po dziecko .
Erick : On musi wybrać, czy chce aby Stephani miała dobre samopoczucie ,czy ważniejsza jest miłość Thorne i Brooke. Jak zwylke gadka ta sama.
Stephani : Ćwiczy aby mieć silne mięśnie do walki z Brooke i Spectrą. Dzisiaj było doskolane widać że Stefcia ma Brookefobie .
Brooke : Ja na miejscu Brooke wogóle bym nie przychodził tam i miałbym gdzieś Stephanią. Powinna zająć się Thornem i mieć w nosie co się stanie z Cesarzową jak się dowie o niej i Thornie. Jak zwylke pięknie wyglądałaś.
Sally Adam i Darla : Nic nadzwyczajnego . Sally pięknie dziś wyglądałaś , a te Twoje miny
Cesarzowa dzisiaj udowodniła, że jest chora psychicznie. Cięzko znaleźć taką egoistkę i wredną babę jak ona. Im starsza tym bardziej złośliwa, a Eryk (Wielki Szczery Mąż Cesarzowej) zaczyna się do niej upodabniać. Stephanie powinna trafić do zakładu zamkniętego, bo gdyby nie jej choroba psychiczna nie miałaby żadnych problemów z udarami i resztą durnych wytłumaczeń jej chorych fobii.
-
SallyFan
Scena odcinka:
"-Co mi chciałaś pokazać?
- Drzwi!"
Gwiazda odcinka: Stephanie
Najgorzej grająca postać: Adam (nie było Ridge'a)
Oceny:
Stephanie:
Gratulacje za wstanie z tronu i scene z Brooke!
Suzanne&Becky:
Wasze sceny były śliczne...
C.J.:
Ta scena z brwią była super
Darla:
Powiedziałaś dziś 2 czy 3 słowa
Sally:
Jak zwykle kobieta z klasą
Tawny:
Już wysyłam szczotke! Uczesz sie wreszcie kobito
Eric:
Grr wara z tymi rękami od Brooke! A poza tym to dobrze że zerwiesz z Thorne'm.. W końcu związek ojciec-syn nie wyjdzie wam na dobre
Brooke:
Dziś był totalny odjazd
Ta minka na wieść o podłodze!
Kimberly:
Wyjesz żę hej
Rick:
No dziś fajna minka na piosenke Kim..
Amber:
Wspomnienia
Pamietam jakby to było wczoraj... To były sceny...
Dothy:
Co ty sobie wyobrażasz?!
Brooke może zamiast do Królowej to poszłabyś po Bridget?
No i gdzie do diabła jest Macy?!
Pozdrowienia od Bridget!!!
"-Co mi chciałaś pokazać?
- Drzwi!"
Gwiazda odcinka: Stephanie
Najgorzej grająca postać: Adam (nie było Ridge'a)
Oceny:
Stephanie:
Gratulacje za wstanie z tronu i scene z Brooke!
Suzanne&Becky:
Wasze sceny były śliczne...
C.J.:
Ta scena z brwią była super
Darla:
Powiedziałaś dziś 2 czy 3 słowa
Sally:
Jak zwykle kobieta z klasą
Tawny:
Już wysyłam szczotke! Uczesz sie wreszcie kobito
Eric:
Grr wara z tymi rękami od Brooke! A poza tym to dobrze że zerwiesz z Thorne'm.. W końcu związek ojciec-syn nie wyjdzie wam na dobre
Brooke:
Dziś był totalny odjazd
Kimberly:
Wyjesz żę hej
Rick:
No dziś fajna minka na piosenke Kim..
Amber:
Wspomnienia
Dothy:
Co ty sobie wyobrażasz?!
Brooke może zamiast do Królowej to poszłabyś po Bridget?
No i gdzie do diabła jest Macy?!
Pozdrowienia od Bridget!!!
Początek pierwszego odcinka był żenujący-spiewająca Kim....myślałam że spadnę z krzesła na widok mimiki i wykrzywionych ust Kimberlyi jej nienaturalne wczuwanie się w tekst piosenki
Żal mi było Amber,widać że wyrzuty zżeraja ją,jednak nie powinna chyba tak ostro rozmawiać z matka,w koncu jest to czas Świąt....Nie wiem co mogę rzec o Ricku...jest obłudny i tak dziecinny że poprostu nie moge patrzec na to jak po czułym wystepie Kim i jego łzach w oczach i wzruszeniu,przytula i całuje żonę....jest dziecinnie żałosny
Stefa przesadziła trochę tak traktując Brook...
W pierwszym odcinku zachwycił mnie śpiew Kimberly, której z odcinka na odcinek niestety coraz bardziej nienawidzę za jej głupie i dumne minki
Podobały mi się wspomnienia Amber (pokazała wszystkim niedowiarkom, że nie myśli tylko o pieniądzach, ale także o swoim dziecku). Wzruszyła się, gdy wspomniała śmierć własnego dziecka i nie mogła zrobić tego na pokaz (według niektórych Amber wszystko robi na pokaz
, co jest dla nmie prawdziwym idioctwem), ponieważ była w pokoju sama z małym Erykiem. Wolę Amber w wyprostowanych włosach
Becky zaczyna robić miny, jakby była opętana
ale szkoda mi jej...
W drugim odcinku swą urodą zachwyciła mnie Brooke. Naprawdę pięknie wyglądała. Plus dla Stefci, że wstała, ale minus za zachowanie wobec Brooke. Powinna w końcu dac jej szansę. Erick'a nienawidzę coraz bardziej. Zachował się wobec Brooke jak ostatni cham. Na jej miejscu walnąłbym go w pysk
Wiedziałem, że Becky w końcu otworzy się przed Suzanne. Dobrze, że znalazła w niej przyjaciółkę. Coraz bardziej mi jej szkoda... Amber i Rick w Wenecji super. W trójkącie Amber/Rick/Kimberly najgłupszym zdaje się być Rick. Niechżesz wreszcie coś ten chłop zrobi z którąś z nich, a drugą puści w trąbę, a nie zachowuje się jak palant
coraz bardziej mi Ridżusia przypomina
Nie wspominając o tym, że wciąż nie mogę przyzwyczaić się do lalusiowatej twarzyczki tego aktorka
Sally wyglądała genialnie (kocham jej włosy
). Dziwię się, że w odcinku występowali CJ i Darla, bo chyba nawet słowa nie wypowiedzieli
Na koniec pozostawię relacje Adam-Kimberly. On ją traktuje jak małe dziecko i w sumie ma rację. Kimberly robi minki jak trzynastolatka za to, że jej mama nie pozwoliła użyć szminki lub iść na dyskotekę
Gdyby wydoroślała, na pewno i on zmieniłby swój stosunek do niej.
PS: Proszę, abyście nie obrażlai Amber epitetami typu "konioząb", ponieważ Kimberly już nikt nie obraża
W drugim odcinku swą urodą zachwyciła mnie Brooke. Naprawdę pięknie wyglądała. Plus dla Stefci, że wstała, ale minus za zachowanie wobec Brooke. Powinna w końcu dac jej szansę. Erick'a nienawidzę coraz bardziej. Zachował się wobec Brooke jak ostatni cham. Na jej miejscu walnąłbym go w pysk
PS: Proszę, abyście nie obrażlai Amber epitetami typu "konioząb", ponieważ Kimberly już nikt nie obraża
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
- alexisjunior
- Posty: 261
- Rejestracja: 2006-05-27, 15:07
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Stephanie pokazała Brooke drzwi
, a ja na miejscu Brooke pokazałabym jej podłogę albo wózek
, dzięki czemu prawdopodobnie znów dostałaby udaru
.
Ostatnio zmieniony 2006-08-29, 17:17 przez alexisjunior, łącznie zmieniany 2 razy.
Życie choć piękne, tak kruche jest, wystarczy jedna chwila, by zgasić je...
Amber wyglądała dzisiaj ślicznie. W przeciwieństwie do Kimberly
Ale plus dla Kim za śpiew. Amber sama doszła do wniosku za co powinna być "wdzięczna" swojej mamusi. Becky wreszcie dała upust emocjom i się wygadała.
A ja rozumiem zachowanie Stephanie: ja też nie życzyłbym sobie, że ktoś kto wyrządził mi w życiu wiele złego, teraz próbowałam się ze mną zaprzyjaźnić, skoro ja wraźnie daję znać, że ja tego nie chcę
Odetchnąłem z ulgą: nie było dziś naszego dinozaura Ridga
Rick jak zwykle zasłużył na nagrodę Sieroty Odcinka.
Widzę, że Amber i Eric znów zaczeli gadać sami do siebie. No, Amber jeszcze do małego Erica, ale Eric chyba do drzewa. Co do planu Erica, że sam zerwie z Thornem, to niech go zwabi do ciemni Giovanniego i tam udaje Brooke - Macy pokazała, że te ciemności nie dają szans na zidentyfikowanie kto tam na prawdę jest
A Amber powinna w tej Wenecji powiedzieć Rickowi prawdę i go zostawić. On i Kimberly są siebie warci, a Amber powinna być z CJem.
A ja rozumiem zachowanie Stephanie: ja też nie życzyłbym sobie, że ktoś kto wyrządził mi w życiu wiele złego, teraz próbowałam się ze mną zaprzyjaźnić, skoro ja wraźnie daję znać, że ja tego nie chcę
Odetchnąłem z ulgą: nie było dziś naszego dinozaura Ridga
Widzę, że Amber i Eric znów zaczeli gadać sami do siebie. No, Amber jeszcze do małego Erica, ale Eric chyba do drzewa. Co do planu Erica, że sam zerwie z Thornem, to niech go zwabi do ciemni Giovanniego i tam udaje Brooke - Macy pokazała, że te ciemności nie dają szans na zidentyfikowanie kto tam na prawdę jest
A Amber powinna w tej Wenecji powiedzieć Rickowi prawdę i go zostawić. On i Kimberly są siebie warci, a Amber powinna być z CJem.
Te wycie Kimberly
Mam nadzieję, że już nigdy nie będę tego musiał słuchać!!!!Nawet lektor nie chciał tego słuchać i nie tłumaczył tekstu
Ta Kimberly jest taka plugawa, że aż strach
Brooke dzisiaj jak zwykle cudowna
, a Stefa zyskała duży minus za to co powiedziała Brooke.
Becky zrobiła w domu sobie świątynię
może dobrze, że powiedziała komuś prawdę? Tylko nie wiadoma co ta cała Suzan teraz zrobi?
A na koniec coś ekstra:zdenerwowany Eryk i jego włos opadający na czoło..

Brooke dzisiaj jak zwykle cudowna
Becky zrobiła w domu sobie świątynię
A na koniec coś ekstra:zdenerwowany Eryk i jego włos opadający na czoło..
To prawda,Brook wygladała dziś ślicznie
Amber też lepiej jest w długich włosach,musze też przyznać że Kimberly ma naprawdę niezłą figurę
gdyby dała sobie spokój z Rickiem i poszukała porządnego faceta to napewno wyszłoby to jej na dobre,dobrze powiedział jej Adam żeby nie wtrącała sie w cudze sprawy
może Giovanni "zaopiekuje" się nią w Wenecji 




