Bieżące odcinki cz. 1
Miała na myśli Europę?

Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
- alexisjunior
- Posty: 261
- Rejestracja: 2006-05-27, 15:07
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Bo Wenecja jest blisko Paryża, i to ten sam kontynentLoLex pisze:Ale coś mi nie pasuje. Przecież oni jadą do Wenecji. Czemu ta Michelle mówiła, że przylatują tutaj.
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 16:40 przez alexisjunior, łącznie zmieniany 3 razy.
Życie choć piękne, tak kruche jest, wystarczy jedna chwila, by zgasić je...
-
nemesis
- alexisjunior
- Posty: 261
- Rejestracja: 2006-05-27, 15:07
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Amber błysneła wiedzą "Wenecja i Paryż nie leżą obok siebie panie studencie. Są w różnych krajach"
[ Dodano: 2006-08-30, 16:53 ]
No i dziś był pierwszy odcinek z 2000 roku
[ Dodano: 2006-08-30, 16:53 ]
No i dziś był pierwszy odcinek z 2000 roku
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
W 1 odcinku nuuudy... Eryk z odcinka na odcinek ma coraz większe objawy wścieklizny
Bridget śmiga na nartach
z kilka odcinków pewnie dowiemy się, że opalała się nad morzem
Dziwię się Amber, że w ogóle wpuściła Tawny do domu. Podobał mi się jej dzisiejszy monolog w stronę Małego Eryka. Była naprawdę szczęsliwa. Amber to bardzo dobra i opiekuńcza matka.
W 2 odcinku musieli mi popsuć nastrój pokazując Kimberly
Eryk bawi się w intrygowanie...
Chłopie, nie te lata! Z tego co widać, do Wenecji chyba pojadą w końcu wszyscy łącznie z Helen
Nie dziwię się Amber, że nie chce widzieć się z Becky podczas wyjazdu. Na pewno chce podczas tego wyjazdu wzmocnić swój związek z Rick'em i zapomnieć o wszlekich problemach. Ciekawe czy Becky ją zaskoczy i czy pojedzie do Wenecji
Palantunio Rick wciąż wzdycha do zdjęcia Kim
A ta dumna pannica myśli, że świat kręci się wokół niej. Zapomniała, że nie jedzie tam na indywidualną sesję i że nie jest odkryciem sezonu, lecz zwykłą pracowniczką, która ma się przysłużyć do popularności Forrester'ów. Jeszcze na koniec bezczelnie i z premedytacją stwierdziła, że zniszczy szczęście Amber! Ta wredna i podła nastoletnia intrygantka mysli tylko i wyłącznie o sobie! A co do rozmowy CJ'a i Amber. Przypmnijcie sobie jego rozmowy z Kim. Czy tak wyglądąły ? O nie. On również woli Amber i ma chłopak rację 
W 2 odcinku musieli mi popsuć nastrój pokazując Kimberly
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Chyba żartujesz LoLex. Matka powinna spędzać święta z córką, więc większe pretensje można mieć do Brooke, a nie do Stephanie, że nie zaprosiła Bridget. Nie wiem dlaczego wszyscy uważają to za atak na Brooke, przecież to są fakty ! Matka tak nie postępuje i nie spędza świąt z kochankiem tylko z dzieckiem.LoLex pisze:Ja się zgadzam. Niektórzy zapominają o granicy żartu i zaczynają krytykować Brooke za to, że aktorka grająca Bridget nie występuje.![]()
![]()
![]()
Co to za porównanie do ojca Taylor, który występuje raz na 200 odcinków. A Brooke jak taka biedna i skrzywdzona mogła pojechac na święta do swojej rodziny, której nie odwiedzała latami...
LoLex chyba ma na myśli to, że nieobecność Bridget jest spowodowana faktem, że grająca ją aktorka jest z jakiegoś względu niedostępna. Więc robienie z tego zarzutu Brooke jest nie na miejscu. Zresztą panie spędzały pewnie razem przynajmniej część świąt, a my po prostu tego nie widzieliśmy.
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 17:12 przez Abec, łącznie zmieniany 1 raz.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Amber jest żałosna. Jest tak uzależniona od Kim, że chce z nią lecieć do Włoch.
Ten potwór nie wtrzyma nawet dnia bez wyżycia się na Kimberly.
Mucha, nie rozumiem cię. Co zarzucasz Kim? Amber chce jej zepsuć sesje. Jest naturalnym, że Kim szuka dobrych stron wspólnego wyjazdu. Dostrzega zatem, że może odkryć tajemnice pewnej siebie oszustki.
Mucha, nie rozumiem cię. Co zarzucasz Kim? Amber chce jej zepsuć sesje. Jest naturalnym, że Kim szuka dobrych stron wspólnego wyjazdu. Dostrzega zatem, że może odkryć tajemnice pewnej siebie oszustki.
Amber nie chce lecieć z Kim, lecz ze swoim [shadow=orange]mężem[/shadow]. A Kim chce odebrać Amber męża, a m=małemu Erykowi ojca (przpominam, że rodzicami dziecka są Ci, którzy je wychowują - w tym wypadku Amber i Rick).Brooklyn pisze:Amber jest żałosna. Jest tak uzależniona od Kim, że chce z nią lecieć do Włoch.Ten potwór nie wtrzyma nawet dnia bez wyżycia się na Kimberly.
![]()
![]()
![]()
Mucha, nie rozumiem cię. Co zarzucasz Kim? Amber chce jej zepsuć sesje. Jest naturalnym, że Kim szuka dobrych stron wspólnego wyjazdu. Dostrzega zatem, że może odkryć tajemnice pewnej siebie oszustki.
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195




