Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dzisiaj Brooke jak zwykle była cudowna :serce: Eryk i Ridge...szkoda o nich pisać...
Bridget jest na nartach :shock: żeby tylko nie złamała nogi, bo zostanie w tych górach i nie będzie jej przez pół roku... ::plask wczolo:
Helen- co ona, zwykła służąca miała w takiej wielkiej walizce??? :shock: :shock: :mrgreen: ::jezyk:: .I jeszcze jedno:ona, służąca miała ładną nową walizkę, a Amber-pani Forrester miała zwykłą starą waliche ::kwasny:: ::rad:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::plask wczolo:
A drugi odcinek już nie był z roku 1999 tylko 2000 ::rad:: :mrgreen:
Kimberly natomiast jak zwykle, głupia siksa.... ::loll:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Forrester pisze: Co to za porównanie do ojca Taylor, który występuje raz na 200 odcinków.
Bo Bridget występuje w każdym! ::loll::
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

@Forrester: Abec dobrze odczytał moje myśli. Ty po raz drugi napisałeś to samo. Chciałem ci też uświadomić, że to ojciec Taylor pojawiał się ostatnio w MNS, a Bridget nie ma od dawna. Jak wiemy dobrze to jest teraz na nartach i zapewne dobrze się bawi. Nie można określić stosunku Brooke do córki złym, jeśli w ogóle Bridget nie pojawia się w serialu.
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Forrester pisze:
LoLex pisze:Ja się zgadzam. Niektórzy zapominają o granicy żartu i zaczynają krytykować Brooke za to, że aktorka grająca Bridget nie występuje. ::loll:: ::loll:: ::loll::
Chyba żartujesz LoLex. Matka powinna spędzać święta z córką, więc większe pretensje można mieć do Brooke, a nie do Stephanie, że nie zaprosiła Bridget. Nie wiem dlaczego wszyscy uważają to za atak na Brooke, przecież to są fakty ! Matka tak nie postępuje i nie spędza świąt z kochankiem tylko z dzieckiem.

Co to za porównanie do ojca Taylor, który występuje raz na 200 odcinków. A Brooke jak taka biedna i skrzywdzona mogła pojechac na święta do swojej rodziny, której nie odwiedzała latami...
LoLex i Abec-nie mieszajcie fikcji z realem. Wg fikcji,czyli rzeczywistości fikcyjnej-(akcja B&B) Brooke spędziła święta z Thorne'em,czyli swym kochankiem,a nie z córką :!: A 'realem' jest tymczasowa niedyspozycja aktorki odtwarzającej rolę Bridget. I te dwie kwestie mają się do siebie nijak. Brooke to egoistka,myśląca tylko o sobie i szukająca remedium na swe 'lęki istnienia',a już zdaje się znalazła-Thorne <lol2>
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

wiwi pisze:
Forrester pisze: Co to za porównanie do ojca Taylor, który występuje raz na 200 odcinków.
Bo Bridget występuje w każdym! ::loll::
Jak do ściany. Chodzi o to, że Brooke powinna spędzać święta z córką, a co to za argument, że aktorka grająca Bridget jest niedysponowana... Żałosne doprawdy.
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

teraz jesteśmy tylko niespełna lat w tyle za Amerykanami w odcinkach ::jezyk::

Akcja "Eric Bond" była gitt :) Te tajne przejścia z gabinetu do gabinetu :) Swoją drogą to pokazują, że budynek, gdzie mieści się frim Forrester Creations jest taki niski, a jeszcze niedawno Brooke i Ridge w windzie się zacieli. Ciekawe po co im winda na parterze.. chyba z parteru do piwnicy.
Objawienie odcinka: Bridget jest na nartach... . No, dobrze, że o niej wspomnieli, bo już "kilka" odcinków jej nie było :twisted:
Kimberly z odcinka na odcinek wygląda co raz bardziej żałośnie. Amber w miare dobrze. Najgorzej to ta cała Suzane. Mogłaby grać w "Planecie Małp" bez charakteryzacji ::jezyk::
Rick - jak zwykle Sierota Dnia. Cj i Amber na pierwszy rzut okna wyglądają na dopasowanych do siebie. Przez chwilę myślałem, że Cj zaraz będzie wypytywał się, czy Amber weźmie ten skórzany kombinezon do Włoch ::rad:: Tawny i jej dłuuuga szyja jak zwykle wymiatają. Ale coś czuję, że ona i tak pojawi się na pokładzie tego samolotu :) Z resztą jeszcze jeden odcinek, a cała obsada filmu pojedzie do Włoch. I okaże się, że spotkają tam Birdget ::jezyk:: A w tym planie Ericka, to pewnie wymyślił, że utopią Brooke w studzience kanalizacyjnej :zeby: Ale ona się nie da. Bridget czeka w domu... .
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Beszczelność to co zrobił Erick ,podsłuchuje czyjeś rozowy .
Dzisiaj dwa plusy dla Ridge : po pierwsze, powiedział że to nie tylko wina Brooke ,że jest z Thornem , po drugie pod koniec swojej rozmowy powiedział że trzeba będzie jednak przygotować na to Stephanią.
Brawo dla Bacy ,w końcu zrozumiała że musi odebrać swoje dzicko waritce Amber .
Brawo dla Brooke i Thorne że w końcu postanowili o dacie powiedzenia cesarzowej prawdy o ich związku.
Co do Paryża i Wenecji ,to prawda one leżą daleko odsiebie, tylko zapomnieliście o jednym oni mają wielkie autostrady , dużo autostrad , nie mają dziur w asfalcie i dlatego podróż między dwoma miasta jest dużo krótrza i szybsza , niż jazda po polskich drogach.
Dziś także plus dla Stephani że powidziała o Thornie że jest dojrzały i musi sam wybrać z kim chce przeżyc swoje życie.
Kimberliy jak zwylke myśli że wszystko wie.

Czyli tak plusy dla : Ridge Bacy Brooke Thorne i Stephani ( już dawno nie pochwaliłem Stephani i Ridge )
Minusy : C.J. Rick i Kimberliy.
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

No tak. Wyciąga się taki argument, bo trudno znaleźć jakikolwiek żeby nazwać Brooke egoistką. Nie wiem kogo to przekonuje, bo żeby określić stosunek Brooke do Bridget potrzebna jest ta druga! A jej aktualnie nie ma. Nie można pisać, że Brooke jest egoistką, bo Bridget nie pojawiła się z nią na świętach.
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Nie podobaly mi sie dzisiejsze odcinki ::kwasny:: Byly nudne ::jezyk::

Eric jakie ORMO ::loll:: Podsluchal bezczelnie rozmowe Brooke i Thorne'a ::kwasny:: To bylo chamskie ::kwasny:: Ale Ridżunio jest nie lepszy, bo przylaczyl sie do niego i razem uwaznie nasluchiwali ::kwasny:: I pomimo jego oburzenia na wiesc o pomysle ojca z wyjazdem do Wenecji, uwazam, ze on jest na tyle glupi, ze pewnie i tak pojedzie ::kwasny:: ::jezyk::

Nareszcie dowiedzielismy sie, CO SIE STAŁO Z [shadow=red]BRIDGET[/shadow] ::loll:: Pojechala na narty ::jezyk:: :zeby: ::cojest::

Kimberly jak zwykle wygladala slicznie :: bow :: :serce: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Bridget nie ma ponieważ umowa między tą młodą aktorką a serialem się skończyła i teraz udają że jej nie ma. Co do egoizmu, powinni się wszyscy wstydzić że Bridget nie było na świętach : Brooke-matka , Erick-ojciec , Rick-brat oraz reszta towarzystwa m.in. Stephani Taylot Thorne Ridge i Amber. W tym filmie każdy kogoś nie zaprosił : Taylor ojca , Amber matki , Rick matki i Stephani córek . Tak więc te dewagacje zostawmy na boku, bo to jest bez sensu.
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Robi pisze:Tak więc te dewagacje zostawmy na boku, bo to jest bez sensu.
Zgadzam się. Tylko w bajkach w święta wszyscy są razem. ::krzyw::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Thorne pisze: LoLex i Abec-nie mieszajcie fikcji z realem. Wg fikcji,czyli rzeczywistości fikcyjnej-(akcja B&B) Brooke spędziła święta z Thorne'em,czyli swym kochankiem,a nie z córką :!: A 'realem' jest tymczasowa niedyspozycja aktorki odtwarzającej rolę Bridget. I te dwie kwestie mają się do siebie nijak. Brooke to egoistka,myśląca tylko o sobie i szukająca remedium na swe 'lęki istnienia',a już zdaje się znalazła-Thorne <lol2>
Nie mają się nijak. To pierwsze bezpośrednio powoduje to drugie.

I ponawiam pytanie - skąd wiadomo, że Brooke i Bridget nie dzieliły się tego wieczoru opłatkiem? Z tego, że owego faktu nie widzieliśmy? Czyli Sally, Clarke, Michael, Dylan i Jessika też olali w święta swe rodziny?
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

A być może Bridget jest ateistką i zamiast świąt wybrała góry z nartami.
Rodziny Sally też nie widzieliśmy ,także Giovanniego Twany Clarke czy Megan ale napewno oni też spędzili swięta z rodziną.
jahek
Posty: 278
Rejestracja: 2005-09-29, 23:38
Lokalizacja: Poznan

Post autor: jahek »

Robi pisze:Megan
Megan się nie liczy, to tylko sekretarka, nie ma sensu o niej wspominać.
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Tak, a użytkownik Forrester jakoś nie miał pretensji do Eryka, że nie spędza świąt z Bridget?! A poza tym scenarzyści zostawili nam to w domyśle. Biedni nawet nie pomyśleli, że komuś przyjdzie na myśl coś takiego.
Zablokowany