Zgadzam się w całej rozciągłości.Taka prawdaLoLex pisze:Thorne, chyba nie próbujesz powiedzieć, że wszyscy powinni chodzić na palcach wokół Wielkiej Chorej Cesarzowej. Ona jest chora, ale psychicznie. Udar jest teraz dla niej durnym wytłumaczeniem, dzięki któremu cała cesarska rodzina obraca się tylko wokół niej. Widać jak jej to się podoba. "Macy i Thorne zrezygnowali ze ślubu ze względu na mój udar" w domyśle "ach och... Wszystko zależy ode mnie."
Bieżące odcinki cz. 1
Tak tu idzie o życie Brooke i Thorne , oni nie zamierzają się nikomu podporządkować ponieważ są ludźmi wolnymi którym nieczgo nie można zabronić , a jeżeli komuś się to nie podoba ,no to trudno -musi się z tego wyleczyć.
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 20:49 przez Robi, łącznie zmieniany 1 raz.
Ale ha! Kimberly wie, że Amber okłamuje Ricka! Brooke właśnie chce się ustatkować i nie chce żyć w kłamstwie. Tak jak tego nie chce Kimberly. Chciałbyś jednak, żeby kłamstwo zawsze wygrywało - w obu przypadkach. No nie.mucha331 pisze:Ale Rick ma żonę i dziecko! Z kolei Brooke z racji na swój wiek, powinna wreszcie się ustatkować, a nie latać z wywieszonym jęzorem za wszystkimi Forrester'ami!
Masz dopiero 16 lat,a już negujesz orzeczenie lekarza: "Stephanie potrzebuje spokoju,stres może ją zabić",toż to ciekaweLoLex pisze:Thorne, chyba nie próbujesz powiedzieć, że wszyscy powinni chodzić na palcach wokół Wielkiej Chorej Cesarzowej. Ona jest chora, ale psychicznie. Udar jest teraz dla niej durnym wytłumaczeniem, dzięki któremu cała cesarska rodzina obraca się tylko wokół niej. Widać jak jej to się podoba. "Macy i Thorne zrezygnowali ze ślubu ze względu na mój udar" w domyśle "ach och... Wszystko zależy ode mnie."
Tak! Brooke chce się ustatkować i nie chce żyć w kłamstwieLoLex pisze:Ale ha! Kimberly wie, że Amber okłamuje Ricka! Brooke właśnie chce się ustatkować i nie chce żyć w kłamstwie. Tak jak tego nie chce Kimberly. Chciałbyś jednak, żeby kłamstwo zawsze wygrywało - w obu przypadkach. No nie.mucha331 pisze:Ale Rick ma żonę i dziecko! Z kolei Brooke z racji na swój wiek, powinna wreszcie się ustatkować, a nie latać z wywieszonym jęzorem za wszystkimi Forrester'ami!
Nie trzeba mieć 100 lat by móc "negować" opinie lekarzy,wiek tu nic nie znaczyThorne pisze:Masz dopiero 16 lat,a już negujesz orzeczenie lekarza: "Stephanie potrzebuje spokoju,stres może ją zabić",toż to ciekaweLoLex pisze:Thorne, chyba nie próbujesz powiedzieć, że wszyscy powinni chodzić na palcach wokół Wielkiej Chorej Cesarzowej. Ona jest chora, ale psychicznie. Udar jest teraz dla niej durnym wytłumaczeniem, dzięki któremu cała cesarska rodzina obraca się tylko wokół niej. Widać jak jej to się podoba. "Macy i Thorne zrezygnowali ze ślubu ze względu na mój udar" w domyśle "ach och... Wszystko zależy ode mnie.".
Rick kocha Kimberly,jakoś wcześniej zapewniał wszystkich,że kocha AmberRobi pisze:Kimberliy kocha Ricka a on kocha ją , jedynie co Amber i Ricka wiąże to dziecko , gdyby Amber była uczciwa to by powiedziała Rickowi całą prawde.
[ Dodano: 2006-08-30, 20:51 ]
Potrzebuje spokoju ponieważ ma chorobe tak zwaną Brookefobie.
To nie ona zła tylko nasz serdzecznie znienawidzony Ridżunio pewnie ją zahipnotyzował albo coś w podobie...Thorne pisze:Tak! Brooke chce się ustatkować i nie chce żyć w kłamstwieLoLex pisze:Ale ha! Kimberly wie, że Amber okłamuje Ricka! Brooke właśnie chce się ustatkować i nie chce żyć w kłamstwie. Tak jak tego nie chce Kimberly. Chciałbyś jednak, żeby kłamstwo zawsze wygrywało - w obu przypadkach. No nie.mucha331 pisze:Ale Rick ma żonę i dziecko! Z kolei Brooke z racji na swój wiek, powinna wreszcie się ustatkować, a nie latać z wywieszonym jęzorem za wszystkimi Forrester'ami!a co powiesz na ukrycie listu Caroline do Ridge'a? Niepowiedzenie Ridge'owi prawdy o Thomas'ie? To jest lojalność i wielka chęć życia w prawdzie?
![]()
Tak,tylko,że stresem Stephanie jest BrookeLoLex pisze:Masz dopiero 18 lat, a wydaje się, że jednak żyłeś krócej. Myślisz, że lekarz zna charakter Cesarzowej? Przecież on musi z urzędu poinformować o takich zagrożeniach. W ogóle piszesz w oderwaniu od tematu.
To było kiedyś! A ja omawiałem obecne wydarzenia. Czytaj mój post ze zrozumieniem, zanim będziesz na niego odpowiadać. Nie chcę tracić czasu na głębsze tłumaczenie moich wypowiedzi, jeśli jej nie doczytałeś dobrze.Thorne pisze: Tak! Brooke chce się ustatkować i nie chce żyć w kłamstwiea co powiesz na ukrycie listu Caroline do Ridge'a? Niepowiedzenie Ridge'owi prawdy o Thomas'ie? To jest lojalność i wielka chęć życia w prawdzie?
![]()
[ Dodano: 2006-08-30, 20:57 ]
Ale to wina Stephanie. Zamiast ustawiać wszystko pod nią, to rzecz leży w tym, żeby zmienić jej nastawienie. Brooke jako jedyna aktualnie zachowuje zdrowy rozsądek. Wspaniale postępuje w ostatnich odcinakch, udowadniając, że jest człowiekiem dobrej woli i chce szczęścia rodziny.Thorne pisze:Tak,tylko,że stresem Stephanie jest BrookeLoLex pisze:Masz dopiero 18 lat, a wydaje się, że jednak żyłeś krócej. Myślisz, że lekarz zna charakter Cesarzowej? Przecież on musi z urzędu poinformować o takich zagrożeniach. W ogóle piszesz w oderwaniu od tematu.,a to nie są puste informacje. Stres naprawdę może zdewastować ludzką 'prosperitę życiową'.
Co za dyskusja ojej , tylko pamiętajmy kto zaczął tą wojne . Kiedyś matka Brooke miała romans z Ericiem , kiedy Stefcia się o tym dowiedziała posłała całą rodzine Loganów do diabła czyli do Paryża , jedynie Brooke przeżyła to tsunami . Później Brooke się mściła na Stephani i na odwrut ,tak więc wypisywanie przykazań co , która której zrobiła jest bez sensu . Moim zdaniem obie powinny się pogodzić i próbować razem zjednoczyc całą rodzine.
Thorne, myślę, że osoba w ciągu około 20 lat może zmienić swoje poglądy. Wielokrotnie pisaliśmy, że Brooke lubimy między innymi za to, że wyciąga wnioski z własnych błędów i uczy się na nich. A Ty nagle wyjeżdżasz z listem
Ja bym na miejscu Brooke w ogóle się nie przejmowała starą jędzą, której nigdy nie obchodziło dobro Brooke. Niestety Brooke jest dobrą i kochającą osobą i nie chce sprawić bólu Thorne'owi czy jego rodzinie i dlatego posuwa się do czyszczenia bzdurnych sreber czy robienia pedicure staremu babsztylowi, bleee... i to jeszcze z uśmiechem na ustach. Ja bym juz dawno straciła cierpliwość do widzimisię Stefy i powiedziała prawdę. Trudno, niech dostanie kolejnego udaru. Ona nigdy nie chodziła na palcach wokół Brooke 
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 21:04 przez wiwi, łącznie zmieniany 1 raz.




