Bieżące odcinki cz. 1
Hmm.. cóz za cudowne odcinki wczoraj były...
Scena z bułką była naprawdę rewalacyjna
szkoda tylko że nieprzwdziwa
Z tego co pamietam to Amber nie upokarzała publicznie Kim,nawet po "słynnym"pokazie gdzie Kim "zgubiła"suknię, Amber poszła ja przeprosić za to że sie śmiała z niej,pamiętam też jak w domu Ricka, Kim całowała go, a Amber widziała wszystko, to poczekała aż ta bedzie sama i załatwiła wszystko na osobności,nie przy Ricku,no ale cóż każdy ma swój sposób żeby jakoś się odegrać
Suknia Brook rzeczywiście cudna i ta ozdóbka na szyi też. Nie było w końcu nudnego i paskudnego Ridgea

Z tego co pamietam to Amber nie upokarzała publicznie Kim,nawet po "słynnym"pokazie gdzie Kim "zgubiła"suknię, Amber poszła ja przeprosić za to że sie śmiała z niej,pamiętam też jak w domu Ricka, Kim całowała go, a Amber widziała wszystko, to poczekała aż ta bedzie sama i załatwiła wszystko na osobności,nie przy Ricku,no ale cóż każdy ma swój sposób żeby jakoś się odegrać
Suknia Brook rzeczywiście cudna i ta ozdóbka na szyi też. Nie było w końcu nudnego i paskudnego Ridgea
Ja uważam, że Amber atakując Kim miała racje i to zawsze ! Amber była żoną Ricka, a Kim na każdym kroku mu mówiła, że są dla siebie stworzeni itd...chyba każdy to pamięta... i nikt nie chciałby, wasz/a mąż/ żona był/a dla was taki/a jak Rick dla Kim, Amber wiedziała, że Rick lata za Kim a ona za nim i miała powody żeby reagować, natomiast Kim teraz nie ma żadnych! Przecież Amber tak jak obiecywała dała spokój Rickowi, przecież nie lata za nim tak jak Kim kiedyś! No ale Kim musi upokarzać Amber publicznie, zachowywała się żenująco, aż się niedobrze robił, gdyby była naprawdę taka pożadna to nie zachowywałaby się jak idiotka i dałaby Amber spokój!
A ja wam powiem ze mi sie bardziej podobała dawna Amber, czyli jak była ostra, pyskata itp (chociaz i tak ją najbardziej lubie). A oglądając wczorajszy odcinek nie spodziewałam sie ze Amber może byc tak spokojna i nic nie powiedziec lub nie zrobić;) chociaz w sumie to po co sobie język strzębić.
Co Ambrossia to Ambrossia
))
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
-
Anna...Amber...
Ogólnie lubię Kimberly, ale we wczorajszych odcinkach jej zachowanie było okropne
. Mimo że jestem fanką Kim, staram się być wobec niej obiektywna. To prawda, że Amber kiedyś ( gdy jeszcze była żoną Ricka) docinała Kimberly. Ale to według mnie nie było nic takiego, takie po prostu drobne złośliwości. A Kimberly upokorzyła Amber, potraktowała ją jak śmiecia i ogólnie się wywyższała
. Zachowywała się jak rozkapryszona księźniczka. Rozumiem, że chciała odegrać się na Amber, ale bez przesady. Nawet Rick dziwnie patrzył się przez to na Kim, widać było że on wcale nie miał ochoty dręczyć Amber. No i te "erotyczne"komentarze Kim ( noc w domku w górach itp. ) Jakie to sprzeczne z podglądami Kim o wstrzymamiu się z seksem do dnia ślubu. Nie lubię takiego zmieniania zachowania, że raz jest ktoś subtelny i dobry, a kiedy indziej złośliwy
.
Żal mi Amber. Doceniam to, że przyznała się do winy i jest świadoma swych błędów.
Tak poza tym ona jest ładna, ale ... nie jak się uśmiecha
.
Sceny Brooke Thorne były wzruszające
. Brooke miała śliczną suknię ślubną.
Becky jest wspaniała
. Pasują do siebie z CJem
.
Żal mi Amber. Doceniam to, że przyznała się do winy i jest świadoma swych błędów.
Tak poza tym ona jest ładna, ale ... nie jak się uśmiecha
Sceny Brooke Thorne były wzruszające
Becky jest wspaniała
Zachowanie Kiberly było ochydne, jesli chodzi o moje zdanie, to myślę, że szczytem bezczelności było zrzucenie bułek i późniejsze macanie Ricka nogą pod stołem. Na początku Rick był zmieszany, ale później spodobała mu się ta pogrywka z Amber. On nie jest w porzadku wobec byłej żony. Amber się stara jak może. Gdyby nie miała honoru i ambicji poprosiłaby o pracę w klubie Macy, tak jak proponował jej to CJ, miałaby tą pracę jak nic! Ale chciałabyć samodzielna, więc zatrudniła się w Cafe Ruz... Kimberly jest chora, mówiąc że Amber zatrudniła się tam specjalnie żeby zniszczyć ich randkę. Cnotka... 
Ja nie jestem fanem Kimberly , ale jestem wielkim antyfanem Amber . Przecież to co mówicie ,że Kim poniżyła Amber publicznie jest nie logiczne . Przecież Amber wybrała sobie taką prace , czyli jest kelnerką , a co za tym idzie musi także sprzątać po gościach . To prawde Kim zrobiła to złośliwie aby Amber sprzątała - i to jest żenujące co zrobiła Kim - ale nie można mówić ,że poniżyła ją publicznie bo to jest nie prawde , ponieważ praca Amber polega na sprzątaniu po gościach i to ,że Amber sprzątała co Kim wywaliła nikogo w restauracji nie zdziwiło , ponieważ od tego są kelnerzy .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Anna...Amber...







