Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Na początku drugiego odcinka Brooke jeszcze była w sukni ślubnej ;)
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Hmm.. cóz za cudowne odcinki wczoraj były... :serce: Scena z bułką była naprawdę rewalacyjna :mrgreen: szkoda tylko że nieprzwdziwa ::cojest::
Z tego co pamietam to Amber nie upokarzała publicznie Kim,nawet po "słynnym"pokazie gdzie Kim "zgubiła"suknię, Amber poszła ja przeprosić za to że sie śmiała z niej,pamiętam też jak w domu Ricka, Kim całowała go, a Amber widziała wszystko, to poczekała aż ta bedzie sama i załatwiła wszystko na osobności,nie przy Ricku,no ale cóż każdy ma swój sposób żeby jakoś się odegrać ::krzyw::
Suknia Brook rzeczywiście cudna i ta ozdóbka na szyi też. Nie było w końcu nudnego i paskudnego Ridgea :zeby: ::jezyk::
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Ja uważam, że Amber atakując Kim miała racje i to zawsze ! Amber była żoną Ricka, a Kim na każdym kroku mu mówiła, że są dla siebie stworzeni itd...chyba każdy to pamięta... i nikt nie chciałby, wasz/a mąż/ żona był/a dla was taki/a jak Rick dla Kim, Amber wiedziała, że Rick lata za Kim a ona za nim i miała powody żeby reagować, natomiast Kim teraz nie ma żadnych! Przecież Amber tak jak obiecywała dała spokój Rickowi, przecież nie lata za nim tak jak Kim kiedyś! No ale Kim musi upokarzać Amber publicznie, zachowywała się żenująco, aż się niedobrze robił, gdyby była naprawdę taka pożadna to nie zachowywałaby się jak idiotka i dałaby Amber spokój!
Ambrossia
Posty: 42
Rejestracja: 2006-10-14, 09:49
Lokalizacja: Lubliniec

Post autor: Ambrossia »

A ja wam powiem ze mi sie bardziej podobała dawna Amber, czyli jak była ostra, pyskata itp (chociaz i tak ją najbardziej lubie). A oglądając wczorajszy odcinek nie spodziewałam sie ze Amber może byc tak spokojna i nic nie powiedziec lub nie zrobić;) chociaz w sumie to po co sobie język strzębić.
Co Ambrossia to Ambrossia :)))
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

wiwi pisze:Na początku drugiego odcinka Brooke jeszcze była w sukni ślubnej ;)
Ech, tyle, ze ja drugi odcinek widzialam od momentu, w ktorym Kim i Rick siedzieli juz w restauracji i podeszla Amber ::kwasny:: ::jezyk::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Dramatyczne było, jak Brooke obiecała Thornowi, że sytuacja taka jak dziś nie powtórzy się więcej. On podniósł rękę by ją pogłaskać po policzku, a ona wyszła. Ta zawiśnięta w powietrzu ręka...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Brooke pewnie tylko tak mówiła i i tak za chwile bedzie sie do niego pchać na całego. Zawsze tak jest... Żal mi ich... Szkoda że nie mogą być razem... :(
Anna...Amber...

Post autor: Anna...Amber... »

Mnie nie jest ich żal w ogóle.
Kompletnie do siebie nie pasują.
Ich "miłość" jest nierealna :!: :cry:
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Według mnię to Thorne nie pasuje do Macy. Do Macy bardziej nadaje się taki ktoś jak Ridge albo Clarke tylko młodszy.
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Ogólnie lubię Kimberly, ale we wczorajszych odcinkach jej zachowanie było okropne ::kwasny:: . Mimo że jestem fanką Kim, staram się być wobec niej obiektywna. To prawda, że Amber kiedyś ( gdy jeszcze była żoną Ricka) docinała Kimberly. Ale to według mnie nie było nic takiego, takie po prostu drobne złośliwości. A Kimberly upokorzyła Amber, potraktowała ją jak śmiecia i ogólnie się wywyższała ::kwasny:: . Zachowywała się jak rozkapryszona księźniczka. Rozumiem, że chciała odegrać się na Amber, ale bez przesady. Nawet Rick dziwnie patrzył się przez to na Kim, widać było że on wcale nie miał ochoty dręczyć Amber. No i te "erotyczne"komentarze Kim ( noc w domku w górach itp. ) Jakie to sprzeczne z podglądami Kim o wstrzymamiu się z seksem do dnia ślubu. Nie lubię takiego zmieniania zachowania, że raz jest ktoś subtelny i dobry, a kiedy indziej złośliwy :nie: .
Żal mi Amber. Doceniam to, że przyznała się do winy i jest świadoma swych błędów.
Tak poza tym ona jest ładna, ale ... nie jak się uśmiecha ::jezyk:: .
Sceny Brooke Thorne były wzruszające :serce: . Brooke miała śliczną suknię ślubną. :serce: :serce:
Becky jest wspaniała :serce: :serce: . Pasują do siebie z CJem ::rad:: .
Kim
Posty: 39
Rejestracja: 2006-08-15, 02:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kim »

Kitty,mam podobne zdanie do ciebie ::ok::
ja też staram się być obiektywna a nie wyróżniać kogoś....
jak myślisz?dlaczego Rick rozstanie się z Kim???
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Zachowanie Kiberly było ochydne, jesli chodzi o moje zdanie, to myślę, że szczytem bezczelności było zrzucenie bułek i późniejsze macanie Ricka nogą pod stołem. Na początku Rick był zmieszany, ale później spodobała mu się ta pogrywka z Amber. On nie jest w porzadku wobec byłej żony. Amber się stara jak może. Gdyby nie miała honoru i ambicji poprosiłaby o pracę w klubie Macy, tak jak proponował jej to CJ, miałaby tą pracę jak nic! Ale chciałabyć samodzielna, więc zatrudniła się w Cafe Ruz... Kimberly jest chora, mówiąc że Amber zatrudniła się tam specjalnie żeby zniszczyć ich randkę. Cnotka... :/
Kim
Posty: 39
Rejestracja: 2006-08-15, 02:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kim »

To kim nie zgodzi się na prośby Ricka???
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ja nie jestem fanem Kimberly , ale jestem wielkim antyfanem Amber . Przecież to co mówicie ,że Kim poniżyła Amber publicznie jest nie logiczne . Przecież Amber wybrała sobie taką prace , czyli jest kelnerką , a co za tym idzie musi także sprzątać po gościach . To prawde Kim zrobiła to złośliwie aby Amber sprzątała - i to jest żenujące co zrobiła Kim - ale nie można mówić ,że poniżyła ją publicznie bo to jest nie prawde , ponieważ praca Amber polega na sprzątaniu po gościach i to ,że Amber sprzątała co Kim wywaliła nikogo w restauracji nie zdziwiło , ponieważ od tego są kelnerzy .
Anna...Amber...

Post autor: Anna...Amber... »

Nie zgadzam się z Toba absolutnie :!:
Owszem-to jest jej praca i na pewno nie miałaby nic przeciwko posprzatać po gościach
to normalne,skoro jest kelnerką
Ale to była Kim-jej najgorsza rywalka
w dodatku zrobiła to podle i z premedytacją
Kimberly zachowała się bardzo prostacko :!: :!: :!:
Bo ona jest prostaczką...
Zablokowany