Jak toGoku pisze:Z tym się nie zgodze...Tylko Kim i Eric...Robi pisze:Wszyscy byli nie zadowoleni ,że Amber przyszła na przyjęcie ( wszyscy czyli Kim Rick Eric )Rick próbował tylko doprowadzić do porządku Kimberly która po prostu zwariowała...
Bieżące odcinki cz. 1
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Nie ważne jak zrobił,ale co zrobiłRobi pisze:Jak toGoku pisze:Z tym się nie zgodze...Tylko Kim i Eric...Robi pisze:Wszyscy byli nie zadowoleni ,że Amber przyszła na przyjęcie ( wszyscy czyli Kim Rick Eric )Rick próbował tylko doprowadzić do porządku Kimberly która po prostu zwariowała...
Przecież Rick jasno powiedział ,że nie wybaczył Amber , tylko ze względu na Eric III poszedł na to przyjęcia . Nawet C.J. powiedział ,że Amber już nie jest jego przyjaciółką ,tylko ze względu na Backy zmienił o niej zdanie .
Ale Rick , Kim , Eric i nawet Thorne nie przyszli tam ze względu na Amber , tylko dla Eric III i Backy .
Fajnie gdyby wpadli jeszcze Macy , Brooke , Sally , Ridge Taylor i przedszkole 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Ooo Brooke się pojawiła jak dobrze

[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Ryan Lavery
-
Ryan Lavery
Ostatnio Stephani mnie zaskakuje , zaprosiła Brooke na przyjęcie jak dla mnie to szok .
Brooke w każdych włosach pięknie wygląda

Brooke w każdych włosach pięknie wygląda
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Zacznę od najprzyjemniejszego. Brooke znowu wyglądała rewelacyjnie
Ma teraz świetne włosy
Dzisiejsze odcinki były bardzo wzruszające naprawdę
Szczególnie końcówka pierwszego .Aż mi się płakać zachciało
Pięknie to przedstawili
Wszyscy mi się na przyjęciu bardzo podobali
Nikt mnie nie denerwował swoim zachowaniem jak to zwykle bywa
Nie licząc oczywiście Macy ale ona na szczęście nie była tam obecna.Nie wiem czemu ale ostatnio po prostu gra mi na nerwach bardziej niż ktokolwiek inny 
Ma teraz świetne włosy
Dzisiejsze odcinki były bardzo wzruszające naprawdę
Wszyscy mi się na przyjęciu bardzo podobali
Dzisiejsze odcinki były bardzo wzruszające. Becky jest taka szczęśliwa, nie wie że jej życie dobiega końca
.Przyjęcie było piękne. Stephanie zachowała się szlachetnie urządzając tę imprezę. No i to że zapomniała ( choć może tylko na chwilę?) o własnych urazach. Zaskoczyła mnie
.
Dlaczego CJ nie odwiózł Becky do domu? Bo zrozumiałam że ma ją odwieźć, a potem został u Forresterów
.
Biedna Macy
. Thorne powinien pojechać z nią na to spotkanie. Gdyby wytłumaczył Stephanie, o co chodzi, że to ważne dla Macy, Steph na pewno zrozumiałaby i ine miała żalu za jego nieobecność na przyjęciu
.
Amber miała ładną fryzurę
.
Dlaczego CJ nie odwiózł Becky do domu? Bo zrozumiałam że ma ją odwieźć, a potem został u Forresterów
Biedna Macy
Amber miała ładną fryzurę
Dzisiejsze odcinki były przepiękne...
I bardzo wzruszające.
Cieszę się, że Amber powoli odzyskuje zaufanie Forrester'ów. Ona naprawdę potrzebuje ich wsparcia. Dzisiaj można było zobaczyć, jak ważna jest dla Becky. Kuzynka wciąż patrzy się na Amber, dziękuje jej, szuka u niej pocieszenia i wciąż przytula. Widać, że bardzo się obie kochają i są dla siebie ogrmoną podporą...
CJ powoli czegoś się domyśla... Zakończenie 1 odcinka było bardzo smutne
Nie wyobrażam sobie MnS bez mojej kochanej Becky
Stefcia zyskała u mnie wielkiego plusa. Jest dobrym człowiekiem.
U Spectry były dzisiaj nudy. Warto było jednak popatrzeć na starą i dobrą Sally
Thorne to palant
Po co obiecywał Macy, że uda się z nią na to spotkanie, skoro nue umie wywiązać się z obietnicy ? Po raz kolejny zawiódł swoją żonę, która dzisiaj naprawdę go potrzebowała. To jednak zimny egoista
Mam nadzieję, że Macy nie sięgnie po alkohol...
Najzabawniejsza była dzisiaj dla mnie Kimberly, która nic nie robiła i tylko gdzieś się tam krzątała. Stanowiła tło - bardzo zresztą marne
Cieszę się, że Amber powoli odzyskuje zaufanie Forrester'ów. Ona naprawdę potrzebuje ich wsparcia. Dzisiaj można było zobaczyć, jak ważna jest dla Becky. Kuzynka wciąż patrzy się na Amber, dziękuje jej, szuka u niej pocieszenia i wciąż przytula. Widać, że bardzo się obie kochają i są dla siebie ogrmoną podporą...
U Spectry były dzisiaj nudy. Warto było jednak popatrzeć na starą i dobrą Sally
Thorne to palant
Najzabawniejsza była dzisiaj dla mnie Kimberly, która nic nie robiła i tylko gdzieś się tam krzątała. Stanowiła tło - bardzo zresztą marne
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
-
Truskawka
Pewnie Macy znowu sobie troche pospija. Troche mnie denerwuje, ze nie może porozmawiać z mężem w 4 oczy i wszystko sobie wyjaśnić. Chodzi i sama sobie dopowiada bajkę, choć przyznam, że rzeczywiście to tak wygląda jakby Thorn ją zdradzał. Szkoda mi jej trochę.
Nie rozumiem jak można nie lubić Amber. Nawet Forrester'owie już widzą jej wielką przemianę. Ja ją lubie od kiedy ja poznałam, choć wiem, że trochę głupio postąpiła okłamując wszystkich w sprawie Erick'a III. Teraz jednak widać jakie naprawdę ma serce. Pewnie to ona zostanie matką małego Eric'a po śmierci kuzynki. Rany, pod koniec pierwszego odcinka już nie dałam rady i się popłakałam. Bardzo smutna była ta melodia i rewelacyjne ujęcia kamery. Na nic zdało się powtarzanie sobie samej, że to tylko film i historia nie jest prawdziwa. Ale ze mnie ciepłe kluchy
[ Dodano: 2006-10-27, 17:36 ]
PS. I dobrze, że nie było dzis Taylor! Tak mnie wkurza z tą swoja pewnością... i czekam aż mąż ją zdradzi
Ale jestem złośliwa.... 
Nie rozumiem jak można nie lubić Amber. Nawet Forrester'owie już widzą jej wielką przemianę. Ja ją lubie od kiedy ja poznałam, choć wiem, że trochę głupio postąpiła okłamując wszystkich w sprawie Erick'a III. Teraz jednak widać jakie naprawdę ma serce. Pewnie to ona zostanie matką małego Eric'a po śmierci kuzynki. Rany, pod koniec pierwszego odcinka już nie dałam rady i się popłakałam. Bardzo smutna była ta melodia i rewelacyjne ujęcia kamery. Na nic zdało się powtarzanie sobie samej, że to tylko film i historia nie jest prawdziwa. Ale ze mnie ciepłe kluchy
[ Dodano: 2006-10-27, 17:36 ]
PS. I dobrze, że nie było dzis Taylor! Tak mnie wkurza z tą swoja pewnością... i czekam aż mąż ją zdradzi


