Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Ambercia
Posty: 56
Rejestracja: 2006-10-05, 15:48
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Ambercia »

Ambrossia pisze:Oj nie chce mi sie przeglądac całego forum, za duzo tego:)

Nie to nie...To nie dawaj ::kwasny::
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Truskawka pisze:A moim zdaniem SJ jeszcze nie powinien dowiedzieć sie o chorobie Becky, bo całkiem zmieni do niej swoje podejśćie. Zamiast cieszyć się, będą tylko płakać i odliczać dni do śmierci. Bardzo współczuje w tym wsystkim SJ'owi. Nie wyobrażam go sobie na pogrzebie, jak przyjdzie mu stanąć przy trumnie z Becky. Chyba będę musiała zażyć jakieś tabletki na uspokojenie... :) Popieram też, że w ogóle Amber nic nie powiedziała JESZCZE kuzynce. To wymaga olbrzymiego poświęcenia. Gdyby Becky wiedziała, że umrze, to by cały czas płakała i myślała tylko o śmierci. Jej ostatnie miesiące byłyby najgorsze w jej życiu, a Amber sprawi, że będą one najpiękniejsze. Jednak za miesiąc powinna powiedzieć kuzynce i pozwolić jej samej zdecydować czy chce wszystkim powiedzieć, czy zachować w tajemnicy. Becky musi przecież pożegnać się ze swoją rodzinką. Odcinki są ostatnio takie smutne, że coraz trudniej mi się je ogląda.
W zupełności zgadzam się z tym co piszesz. Skoro przypadek choroby Becky jest tak beznadziejny, że nie ma szans na wyleczenie,ujawnienie jej prawdy "od razu" i tak by nic nie zmieniło. Amber chce podarować Becky jeszcze kilka radosnych chwil. Przecież i tak wiadomo, że w końcu Becky się dowie prawdy. Amber czy ktoś inny będzie musiął tę prawdę ujawnić. A ile radosnych chwil Becky przeżyje do momentu ujawnienia prawdy,tego nikt jej nie zabierze. Skoro Becky nie zna jeszcze prawdy, CJ też nie powinien jeszcze wiedzieć. Gdyby się teraz dowiedział, nie mogliby być szczęśliwi, bo on ukrywałby przed nią straszną wieść o chorobie. A chodzi o to, żeby Becky trochę się jeszcze nacieszyła życiem.
Obecne odcinki są rzeczywiście bardzo smutne :cry: , sama się wzruszyłam pod koniec pierwszego z piątkowych odcinków, gdy pokazywali zdjęcie uśmiechniętej Becky i w ogóle gdy pokazywali ją taką radosną, a potem Amber ze łzami w oczach :cry: :cry: :cry: .
Awatar użytkownika
Ambercia
Posty: 56
Rejestracja: 2006-10-05, 15:48
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Ambercia »

No,ale Kitty zobatrz...Jak by mi ktoś powiedział,że jestem nieuleczalnie chora to bym się tym ciągle zadręczała i nie byłabym taka szczęśliwa ::ysz:: A jak nie wiem :?: :mrgreen: ::chytry::
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Ambercia pisze:No,ale Kitty zobatrz...Jak by mi ktoś powiedział,że jestem nieuleczalnie chora to bym się tym ciągle zadręczała i nie byłabym taka szczęśliwa ::ysz:: A jak nie wiem :?: :mrgreen: ::chytry::
Czasem lepiej nie wiedzieć co złego nas czeka. Zawsze, jak mam jakieś złe przeżycie, to mówię sobie "dobrze że o tym nie wiedziałam, bo już wcześniej martwiłabym się". Myślę, że gdy Becky dowie się, że jest nieuleczalnie chora nie będzie żałowała, że nie wiedziała o tym wcześniej. Będzie mogła wspominać piękne chwile, które przeżyła niedawno ::ok::

Co do innych wątków ostatnich odcinków, cieszę się że Amber odzyskuje zaufanie Forresterów ::ok:: .
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Ja chciałabym żeby się okazało, że lekarz się pomylił i Becky nie ma raka :cry:
Na początku jej nie lubiłam za bardzo, denerwowała mnie...ale potem rozumiałam ją co czuje i bardzo ją polubiłam, aż mi się serce kraja jak widzę ją jaka jest szczęśliwa, a tymczasem jest nieuleczalnie chora :cry: Ona powinna żyć...dopiero odzyskała dziecko, zaczęło się jej układać i okazuje się ze jest chora :cry: Tak nie powinno być...
Awatar użytkownika
Ambercia
Posty: 56
Rejestracja: 2006-10-05, 15:48
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Ambercia »

Z całego serca popieram Kitty i Paulincie...
Niestety taki już jest ten świat-kłamliwy i niesprawiedliwy.Fałszywi ludzie z przyczyn często losowych mają lepiej niż ci dobrzy.Cała ta niesprawiedliwość spada na wartościowych,mądrych i wspaniałych ludzi.Moja mama chrzestna jest cudownym człowiekiem,który wiele w życiu osiągną jednak na zdrowie nie ma się wpływu.Ma raka.Jak jej Bóg da to jeszcze pożyje i nawet bywało lepiej,ale teraz znów jest ten dołek.Tak jest i koniec.Ale dlaczego musi to spotykać właśnie takich ludzi?Tak niestety jest...Becky jest bardzo inteligentną,wrażliwą osobą,która wie co jest w życiu ważne.Jest teraz bardzo szczęśliwa,nareszcie udało jej się do czegoś dojść w jej życiu,odnalazła prawdziwą miłość,ma synka,ma Amber no i Forresterów.Dlaczego to ją musi spotkać?Tak jest i nic się nie da zrobić...A szkoda :cry:

P.S.~>Kitty:Cieszę się zmianą Twoich poglądów dotyczących Kim ;) Ktoś tu ją jeszcze lubi? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Robi pisze: C.J. czemu nie odwiozłeś Backy i EricIII :?:
Oj, Robi, coś nieuważnie oglądasz naszą Modę. Odwiózł, ale wcześniej rycersko upewnił się, że ktoś odwiezie Amber. Choć tak naprawdę pewnie zależało mu na wyjaśnieniach panny Moore.
Eric III był bezbłędny. Krzyczał we właściwych momentach, bardzo fotogeniczny. Konkurencja rośnie :!:
Ktoś już kiedyś to pisał, ale po co alkoholiczka trzyma w domu alkohol. A thorne rzeczywiście zawalił na całej linii.
Szok - Stephani tak mocno zależałożeby byli wszyscy. I nawet słowa wyjaśninia gdzie Ridge, Tay i gromadka? Dziwne.
Amber i Morgan generalnie ubierają się paskudnie. ::plask wczolo:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

A mi się podoba styl Amber i Morgan -rzeczywiście podobne nawet sa a w rzeczywistości się przyjaźnią (tak można ocenic po zdjęciach -aktorki na pewno poznały się na planie serialu "Sunset Beach" gdzie Adrienne była Tiffany a Sarah - Annie). A odnośnie przyjęcia to rzeczywiście Brooke była ładnie podszykowana (a ostatnio raz jak ktoś pamięta narzekałem że wyglądała starawo - na szczęście to było chwilowe), najlepsza ta muzyka na zakończenie jednego odcinka z przyjęciem, wszyscy się cieszyli a był taki smutny podkład, chciałoby sie powiedzieć: carpe diem.
Stephanie jest ostatnio znacznie chudsza niż kiedyś, jak oceniacie to lepiej czy nie? Wydaje się sama podupadać na zdrowiu (ale aktorka). A jak tak ostatnio przyglądałem się Macy to ona serio przypomina Sally (nawet lekko głosem :zeby: )
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ambrossia
Posty: 42
Rejestracja: 2006-10-14, 09:49
Lokalizacja: Lubliniec

Post autor: Ambrossia »

No właśnie wiedziałam ze gdzies juz wczesniej je widziałam, Amber, Morgan i Jackie - która poźniej dojdzie do Mody-one grały w Sunset Beach
Co Ambrossia to Ambrossia :)))
Awatar użytkownika
Logan
Posty: 360
Rejestracja: 2005-12-30, 19:50
Lokalizacja: Dąbrówno

Post autor: Logan »

Dokładnie, też zauważyłam że jak Stephanie staneła wreszcie na nogi to jest jakoś chudsza. Musze przyznać że korzystniej tak wygląda.
Co do małego Erica to odoba mi się w tym dziecku to że jest bardzo kontaktowe. Kto by go niewziął na ręce u tego dobrze się czuje, nie płacze i jest radosny. No i tak słodko bawi się długimi włosami Amber lub Becky.
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Ambrossia pisze:No właśnie wiedziałam ze gdzies juz wczesniej je widziałam, Amber, Morgan i Jackie - która poźniej dojdzie do Mody-one grały w Sunset Beach
8. Nie wolno w Niespoilerowych działach oraz Shout Boxie odwoływać się do przyszłych odcinków "MNS".

Bardzo fajne odcineczki w piątek były, dobrze, że Eric już wie o chorobie Becky. Byłem niemal pewny że Amber powie C.J.-owi prawdę, lecz nie powiedziała. Ehh brakuje tu Tawny :( Ona to miała 'sekretne' umiejetnosci :twisted:

Kimberly mnie coraz bardziej denerwuje. Zrobiła sie z niej wielka Forresterówna. Żeby tylko Rick się jej nie oświadczył! ::plask wczolo:

W środe nie będzie odcinka ::krzyw::
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Kimberly zachowuje sie teraz jak kiedys Amber w stosuku do niej.Obie dziewczyny byly bardzo niepewne uczuc Ricka i w sumie nie ma co sie dziwic jak on jest taki niezdecydowany :roll: Gdybym miala takiego faceta chyba wpadlabym w nerwice ::jezyk:: Natomiast drazni mnie zachowanie Kim z tego wzgledu,ze wiecznie sie wywyzsza i ten text w ktoryms z odcinku jak Amber prosila ja,zeby przyszla razem z Rickiem na przyjecie.Amber wtedy powiedziala do niej,ze Rick musi przyjsc ze wzgledu na dziecko,a wtedy nasza slodziutka Kim tonem pelnym pogardy:"A zalozysz sie?" ::krzyw:: Nienawidze jej,bo jest typowa egoistka.Byla taka od poczatku i zapewne zostanie do konca.

[ Dodano: 2006-10-29, 12:32 ]
Kimberly zachowuje sie teraz jak kiedys Amber w stosuku do niej.Obie dziewczyny byly bardzo niepewne uczuc Ricka i w sumie nie ma co sie dziwic jak on jest taki niezdecydowany :roll: Gdybym miala takiego faceta chyba wpadlabym w nerwice ::jezyk:: Natomiast drazni mnie zachowanie Kim z tego wzgledu,ze wiecznie sie wywyzsza i ten text w ktoryms z odcinku jak Amber prosila ja,zeby przyszla razem z Rickiem na przyjecie.Amber wtedy powiedziala do niej,ze Rick musi przyjsc ze wzgledu na dziecko,a wtedy nasza slodziutka Kim tonem pelnym pogardy:"A zalozysz sie?" ::krzyw:: Nienawidze jej,bo jest typowa egoistka.Byla taka od poczatku i zapewne zostanie do konca.
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 1351
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiek: 50

Post autor: Cynthia »

Ja sie tylko dziwię, że tak dużo osób sie nabrało na to, że Kim jest taka dobra. Ona od początku była egoistką, uważała się za lepszą, próbowała odebrać dziecku ojca, jak tylko się dowiedziała o ciąży, a jej pozorna dobroć to była gra, taki lep na naiwnego Rika. Teraz to po prostu lepiej widać. A Amber swoje wady ma zawsze dobrze widoczne, nawet teraz nie wie co robic. Nie miała rodziny, od której mogłaby się uczyć, ale serce ma dobre, tylko nie zawsze potrafi to okazać.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Piątkowe odcinki były bardzo wzruszające. Brook wygladała bardzo ładnie-oczywiście zaraz po Amber :zeby: -i chyba włosy miała nieco dłuższe ::chytry::
Też się dziwię, że nie było Ridgea i Taylor :shock: Kim była nawet znośna,nawet zdjęcia robiła bez żadnych :zeby: fochów
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Ja z kolei nadal nie mogę spokojnie patrzyć na tę wiecznie zbolałą minę Macy! Wiem, że ona niczmu nie zawiniła, że prawie zawsze kochała Thorna ale bez przesady! Czy tak kobieta ma w żyłach krew, czy wodę? Jest tak rozlazła, tak bierna i z tą miną zbitego psa, cokolwiek by się nie działo! Z jednej strony tak pewna swojego małżeństwa, wspaniałomyślnie wyciąga rękę na zgodę do Brooke, a z drugiej tak wkurzająco naiwna, kiedy np. zobaczyła tę suknię ślubną! Pamiętam co poweidziała do siebie, że pewnie Thorne tą suknię zamówił w Wenecji na pokaz mody do firmy, przecież to żałosne, oni projektuję stroje i mieliby cudze ciuchy jako swoje pokazywać??? :nie:
Nie mówiąc juz o tym, że skoro jest przekonana, że Thorne nie kocha Brooke, to dlaczego tak panikuje za każdym razem, kiedy tylko Thorne się z nia widzi???
Mam jej dosyć! :twisted:
Zablokowany