Bieżące odcinki cz. 1
Strasznie nudne były te dzisiejsze odcinki , nic się praktycznie nie działo . Nawet nie ma co komentować

[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Skomentować można jedno: oboje Młodzi bardzo dobrze grali. W szczególności nie rozumiem dlaczego to 'Rick' dostał Day-Time Emmy, to moim zdanie po prostu niesprawiedliwe.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Taylorka dzisiaj robiła fałszywe miny w rozmowie z Morgan. Rozbawiła mnie wzmianka o kolorze fuksji.
CJ, Amber, Cesarzowa, Sally i Eryk totalnie źle się zachowali. Po co pchali się na siłę do nich. Przecież mogli się umówić, że CJ zadzwoni albo coś. Tak się sadzili z tym, że wyszło najgorzej jak być mogło.
CJ, Amber, Cesarzowa, Sally i Eryk totalnie źle się zachowali. Po co pchali się na siłę do nich. Przecież mogli się umówić, że CJ zadzwoni albo coś. Tak się sadzili z tym, że wyszło najgorzej jak być mogło.
Nie da się ukryć ze to było dziwne.LoLex pisze:CJ, Amber, Cesarzowa, Sally i Eryk totalnie źle się zachowali. Po co pchali się na siłę do nich. Przecież mogli się umówić, że CJ zadzwoni albo coś. Tak się sadzili z tym, że wyszło najgorzej jak być mogło.
Taka grupka razem to znaczy ze coś się krojii...
-
Truskawka
Pewnie część z Was się nie zgodzi, ale uważam, że SJ rozsądnie postąpił z tym ślubem. Dzięki temu mały Eryk nie zostanie sierotą, będzie miał prawdziwego ojca. To najpiekniejszy dowód miłości względem Becky i dzieciaczka. Poza tym ich ślub był tylko kwestią czasu.
Byłam przekonana, że Becky dowie się dziś o chorobie, a tu taka niespodzianka. Moda mnie zaskoczyła, nie sądziłam, że jeszcze da się tę sytuację przedłużyć.
Szkoda mi Morgan, ale trochę przesadza z tym ojcem dziecka. Chociaż nie pokazywałaby tego opisu Taylor. Taylor powinna się głupio czuc i porozmawiać o tym z mężem. Ona jest chyba ślepa, że nie widzi, iż Morgan pożąda jej mężusia- słodkiego cycusia. Ha ha! Oni i ta ich szczęśliwa rodzinka. Ble! Otwórz oczy kobieto!
Najfajnieszy aktor to Eryk III
Byłam przekonana, że Becky dowie się dziś o chorobie, a tu taka niespodzianka. Moda mnie zaskoczyła, nie sądziłam, że jeszcze da się tę sytuację przedłużyć.
Szkoda mi Morgan, ale trochę przesadza z tym ojcem dziecka. Chociaż nie pokazywałaby tego opisu Taylor. Taylor powinna się głupio czuc i porozmawiać o tym z mężem. Ona jest chyba ślepa, że nie widzi, iż Morgan pożąda jej mężusia- słodkiego cycusia. Ha ha! Oni i ta ich szczęśliwa rodzinka. Ble! Otwórz oczy kobieto!
Najfajnieszy aktor to Eryk III
Też ja miałam za inteligentną kobiete... chyba faktycznie oslepła.Truskawka pisze: Ona jest chyba ślepa, że nie widzi, iż Morgan pożąda jej mężusia- słodkiego cycusia. Ha ha! Oni i ta ich szczęśliwa rodzinka. Ble! Otwórz oczy kobieto!
PS: Becky powinna wiedziec o chorobie, bo podejrzewam ze chiała by przezyc jak najwięcej chwil i spedzić czasu z tymi których kocha.By maksymalnie wykorzystać pozostały czas...
Zanim Becky maksymalnie wykorzysta czas,to najpierw się załamie,a takie rzeczy przyspieszają rozwój choroby,dobrze Sally powiedziała,że pewnie nie chciałaby, żeby Cj był z nią z litości, i byc może odtrąciłaby go. Poza tym cały czas własnie spędza z tymi,których kocha-a teraz już CJ o to zadba
Sama juz nie wiem czy dobrze zrobił że nic jej nie powiedział.........Ale moim zdaniem czy Becky dowie się teraz czy trochę później, jest bez znaczenia,skoro i tak nic już nie można zrobic.
Też dziwię się Taylor,jest taka spokojna...............na jej miejscu nie byłabym zadowolona że ideał ojca dziecka przyjaciółki przypomina mojego męża............

Też dziwię się Taylor,jest taka spokojna...............na jej miejscu nie byłabym zadowolona że ideał ojca dziecka przyjaciółki przypomina mojego męża............
Ma znaczenie. Ja nie chciałbym np. dowiedzieć się jako "ostatni" o tym, że umieram. Chyba to jest jeszcze gorsze. Przecież Becky nie zamierza się wybierać na tamten świat i wg Ciebie to ona ma umierać w nieświadomości? To jest chora sytuacja. Amber - osoba obdarzona przez Becky zaufaniem wykręca jej taki numer. Ja nadal nie mogę uwierzyć jak ona może tak długo ukrywać to przed Becky i nie ruszają mnie w ogóle jej wieczne płacze i ryki.ana pisze:Ale moim zdaniem czy Becky dowie się teraz czy trochę później, jest bez znaczenia,skoro i tak nic już nie można zrobic.
Nie wiem czy bym chciała wiedzieć,mam skłonności do depresji i wydaje mi się że nie chciałabym,bo tylko pogorszyło by to sprawę i mój stan,poza tym jakbyś nie zauważył,to wie o tym wiecej ludzi,a nie tylko Amber-która teraz chciała powiedziec o wszystkim Becky, co było dziś wyraźnie widać,CJ tego nie zrobił,wiec nie uogólniaj.LoLex pisze:Ma znaczenie. Ja nie chciałbym np. dowiedzieć się jako "ostatni" o tym, że umieram. Chyba to jest jeszcze gorsze. Przecież Becky nie zamierza się wybierać na tamten świat i wg Ciebie to ona ma umierać w nieświadomości? To jest chora sytuacja. Amber - osoba obdarzona przez Becky zaufaniem wykręca jej taki numer. Ja nadal nie mogę uwierzyć jak ona może tak długo ukrywać to przed Becky i nie ruszają mnie w ogóle jej wieczne płacze i ryki.ana pisze:Ale moim zdaniem czy Becky dowie się teraz czy trochę później, jest bez znaczenia,skoro i tak nic już nie można zrobic.



