To prawda, Tracy jest świetną aktorką. Zwróciłem uwagę, że w bardzo wyrazisty sposób pokazuje emocje. Niestety, nie mogę znaleźć żadnego filmiku z jej udziałem w bazie youtube. A szkoda.FanStefci pisze:Hehehe, nazwa syndromu jest faktycznie dość coincidental.
W ogóle nie pamiętam tej sceny między Virginią a Vanessą w szpitalu.Dzięki za przypomnienie. Ja też wolałem Virginię od Annie i Tess. Annie nie dała się lubić, a Tess gościła zbyt krótko. Ale pamiętam, że od samego początku gdy się pojawiła nie ufałem jej. Czułem, że ona jest oszustką. Trzeba przyznać, że Tracy Melchior świetnie się wcieliła w tę rolę.
A pamiętacie scenę jak Meg rzucała bukiet na swoim ślubie i złapała go.... Maria? To był dopiero skandal. Wszyscy zamarli w bezruchu.
