Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Brooke zniszczyła związek Macy i Thorne'a. Uwodziła go pokazując się w samej bieliźnie, narzucała mu się nawet wtedy, kiedy on kazał jej się uspokoić. To jest dla mnie egoistyczna seksoholiczka, który po trupach dąży do celu... Brak szacunku w chwili obecnej do niej...
Tkk_Bolly
Posty: 3369
Rejestracja: 2006-01-15, 14:53
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tkk_Bolly »

mucha331 pisze:To jest dla mnie egoistyczna seksoholiczka
Też tak uważam ,że to nie jest miłośc ,tylko chodzi tu o porządanie,Thorne przecież nie kryje tego ,że kocha Macy
Oglądam: Złotopolscy, Klan, Plebania, Barwy Szczęścia, Emmerdale, Samo Życie
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

mucha331 pisze:Brooke zniszczyła związek Macy i Thorne'a. Uwodziła go pokazując się w samej bieliźnie, narzucała mu się nawet wtedy, kiedy on kazał jej się uspokoić. To jest dla mnie egoistyczna seksoholiczka, który po trupach dąży do celu... Brak szacunku w chwili obecnej do niej...
Tak jest :!: To Brooke latała za Thornem,chowała się pod łóżko i paradowała pół nago :!: Gdyby nie to jej narzucanie Thorn dalej byłby z Macy!Gdzie ta kobieta ma przyzwoitość i honor?
Team Hunter:)A jak!
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Lolex twoim zdaniem to, że ktoś się wścieka o coś takiego co zrobiła Macy jest niezrozumiałe? Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie wytrzymałby czegoś takiego i musiał wybuchnąć :!: Macy mówiła o Brooke całą prawdę, niech jej pokaże, gdzie jej miejsce :!:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

To ,że Brooke tam pojechała to nic złego , oczywiście mogła najpierw zadzwonić ale to już inna kwestia .

Kilka osób napisała ,że Brooke rozbiła związek Macy i Throne ::loll:: ::loll:: Przecież to jest bzdura :!: Jaki związek :?: Gdzie wy go widzieliście :?:

Co do Macy - kłamczucha i tyle . Najpierw mówi Thornowi ,że zgadza się na wszystko ,a następnie rzuca się na Brooke . Macy ma coś z głową ale wybaczam jej , ponieważ to przez ten alkohol .

Co do świętości do Brooke - ona napewno nie jest idealna , ale w porównaniu z innymi to i tak prowadzi .
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Oglądam MnS odkąd tylko pamiętam i uważam, że miejsce Thorne'a powinno byc zawsze przy Macy. Tworzyli piękną parę, kochali się. Wielokrotnie walczyli o swą miłość i przezwyciężali wszystkie przeszkody, dopóki nie pojawiła się Brooke...
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Ja dziś zupełnie nie umiem wypośrodkować swojej opinii n/t postaci... Dopinguję Throoke i trzymam za nich kciuki, ale Macy tą kolacją i nastrojowością naprawdę mi zaimponowała... Wyglądała pięknie i w ogóle na miejscu Thorne'a ja byłbym "speechless". A Brooke? Cóż - chce po prostu wreszcie być szczęśliwa z Thornem... Ktoś tu niedawno słusznie powiedział, ze to nie Brooke ani Macy są winne, że winny jest Thorne. Prawda w 100%. Gdyby nie jego impulsywna decyzja o nagłym ślubie z Macy, nic złego by się nie wydarzyło.. I na pewno nie Ridge, Eryk ani Taylor nakręcili całą sprawę tylko właśnie bezmyślność Thorne'a w Wenecji..

A co do Becky to już sił nie mam.. Jeszcze ją pokazują mimo, że zmarła... Bosh.. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8975
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

We wczorajszych odcinkach Macy mi zaimponowała. Chciała rozstać się z Thornem z godnością. Zrozumiała swój błąd. Kosztowało ją to wiele siły, więc tym bardziej należy docenić postawę Macy. :wink:
Brooke natomiast zachowała się nietaktownie przynosząc Macy dokumenty rozwodowe. Ta sprawa powinna być załatwiona tylko pomiędzy Thornem i Macy- to w końcu było ich małżeństwo. Thorne powinien spotkać się Macy bez osób trzecich(czyt. Brooke) i dać jej te dokumenty.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Ashlar
Posty: 180
Rejestracja: 2006-07-02, 23:29
Lokalizacja: Bajlandia

Post autor: Ashlar »

Macy alkohol chyba mózg wyżarł... tak przynajmniej stwierdzam po dzisiejszych odcinkach.... bo albo zatacza się od drzwi do drzwi skarżąc niczym mała dziewczynka, albo wyzywa i rzuca się z pięściami...
Oczywiście... z taktycznego punktu widzenia lepiej by było by rozmowę którą odbyła z Macy Brooke odbył sam Thorne i podał "żonce" te papiery (ciekawe jakby zachowała się wówczas, gdy swoją paplanine musiałaby poprzeć dowodem w postaci podpisu na papierach rozwodowych).
I choć też trochę dziwi mnie zachowanie Brooke (że przyjechała jednak z tymi papierami) to jestem w stanie ją zrozumieć... czekają z Thornem na swój czas dość długo, chcą mieć to wszystko za sobą i zacząć żyć na własny rachunek, bez kolejnych kłód rzucanych pod nogi przez niezbyt kompetetną panią doktor, jej zwichrowanego mężulka i przekwitającego Erica.
Ponoć człowiek z miłości jest w stanie zrobić wszystko... nawet ukochanej osobie zwrócić wolność... na ile Macy kocha Thorna dowiemy się za jakiś czas... W zasadzie wszyscy tu zebrani doskonale wiemy, że nadejdzie taki czas że ta dwójka zakończy swoją historię raz i na zawsze... bez możliwości powrotu...
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Myślę, że gdyby to Thorne dostarczył Macy papiery rozwodowe i odbył z nią spokojną rozmowę, podpisałaby dokumenty ::ok:: . Brooke popełniła błąd jadać do domku w górach. Nie dziwię się Macy, że straciła panowanie nad sobą. Kochanka dostarcza żonie dokumenty rozwodowe- to wręcz nietakt. I jeszcze te naciski Brooke, to przekonywanie, że Macy musi się pogodzić z rozpadem małżeństwa. Tym bardziej, że sprawa i tak zostałaby wkrótce wyjaśniona. Przecież Macy i Thorne nie pojechali do domku w górach na długo. A tak Brooke wszystko zepsuła.
Zachowanie Macy podczas wieczoru z Thornem było wspaniałe ::ok:: . Macy pokazała klasę. Starała się uśmiechać, mimo że czuła się zraniona, próbowała obiektywnie patrzeć na całą sytuację. Swoją drogą, trochę rzeczywiście szkoda tego małżeństwa, tyle razem przeszli...
Morgan jest niezrównoważona. Już nie mogę na nią patrzeć :evil: .
Wie ktoś może, o co chodziło z tym pocałunkiem Morgan i Ridge'a :?: Czy to było naprawdę, czy się to wydawało Taylor :?: Nie zrozumiałam tej sceny :nie: .
Nudza mnie pokazywane w kółko czułości Ridge - Taylor :ziewam: .
Piękne wspomnienia CJ- Becky :serce: .
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Kompletnie nie rozumiem czemu Brooke pojechała do Big Bear i czemu Thorne dzwonił z jakiegoś baru - wogóle Thorne pewnie nie ma komórki, no i od kiedy tam jest jakiś bar :roll: .
Ciekawe kto tam jeszcze z kim przyjedzie, bo jak na razie to: Sally przywiozła Macy odjechała, przyjechał Thorne odjechał i przyjechała Brooke ::chytry:: .
Wydawało mi się, że Brooke wcale nie chciała wchodzić, bo myślała, że jest Thorne (ale dziwne, że nie zauważyła, że nie ma jego samochodu) i chciała te dokumenty włożyć pod drzwiami - wtedy drzwi otworzyła Macy, bo coś usłyszała :wink: .
LoLex pisze:To Macy dzisiaj się zachowała beznadziejne. Najpierw powiedziała Thorne'owi, żeby był sobie z Brooke. Po czym już nakręcona (głód alkoholowy albo pewnie nawet wypiła) zaczęła się rzucać na Brooke bez powodu.
LoLex pisze:A co takiego Brooke zrobiła? Potem Macy jak furiatka rzuciła się na Brooke. No ja nie rozumiem.
Nie zaczęła się od razu rzucać - najpierw grzecznie powiedziała Brooke, żeby wyszła. Agresor włączył się dopiero kiedy Brooke zaczęła przyciskać Macy do podpisania dokumentów. I wcale się temu nie dziwię.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Dopiero dzisiaj obejrzałam te odcinki z wczoraj i zmyliły mnie Wasze komentarze ;) Brooke chciała się wycofać gdy tylko się dowiedziała, że Thorne już pojechał. Nie chciała także pokazywać Macy papierów rozwodowych, ale ta je jej wyrwała z ręki. Gdyby nie to, że Macy włącza się agresor na sam dźwięk imienia Brooke, to pewnie wszystko by się spokojnie ułożyło i Brooke wróciłaby do LA. Przyznaję, że mogłaby nie jechać do Big Bear i to Thorne powinien załatwić, ale z drugiej strony rozumiem, że już nie może się doczekać wspólnego życia z Thornem (niedawno było mówione, że małżeństwo Thorne'a i Macy trwa pół roku a przecież zaraz na początku wydała się prawda o Wenecji i Thorne wszystko przeciągał). Po tym jak Macy kolejny raz zaczęła rzucać "dziwkami" w jej stronę, Brooke przestała być taka wyrozumiała i chciała definitywnie zakończyć cały ten bałagan. Swoją drogą podobnie jak Ashlar jestem ciekawa jak by postąpiła Macy gdyby to Thorne podsunął jej papiery rozwodowe... Ona udaje klasę tylko gdy jest przy niej Thorne, jak tylko znika to przestaje się kontrolować...
Ridge to jest totalna porażka. Rzeczywiście zachowuje się jak mały chłopczyk. Odcina się od Morgan a to przecież zwróci uwagę Taylor. Poza tym zachowuje się jakby Morgan go zmusiła do seksu... Miał wolny wybór, a że jest półgłówkiem i excuse of a husband to już inna historia... A Taylor bardzo długo przynosiła ten kieliszek dla Morgan :)
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

wiwi pisze:Dopiero dzisiaj obejrzałam te odcinki z wczoraj i zmyliły mnie Wasze komentarze ;) Brooke chciała się wycofać gdy tylko się dowiedziała, że Thorne już pojechał. Nie chciała także pokazywać Macy papierów rozwodowych, ale ta je jej wyrwała z ręki. Gdyby nie to, że Macy włącza się agresor na sam dźwięk imienia Brooke, to pewnie wszystko by się spokojnie ułożyło i Brooke wróciłaby do LA. Przyznaję, że mogłaby nie jechać do Big Bear i to Thorne powinien załatwić, ale z drugiej strony rozumiem, że już nie może się doczekać wspólnego życia z Thornem (niedawno było mówione, że małżeństwo Thorne'a i Macy trwa pół roku a przecież zaraz na początku wydała się prawda o Wenecji i Thorne wszystko przeciągał). Po tym jak Macy kolejny raz zaczęła rzucać "dziwkami" w jej stronę, Brooke przestała być taka wyrozumiała i chciała definitywnie zakończyć cały ten bałagan. Swoją drogą podobnie jak Ashlar jestem ciekawa jak by postąpiła Macy gdyby to Thorne podsunął jej papiery rozwodowe... Ona udaje klasę tylko gdy jest przy niej Thorne, jak tylko znika to przestaje się kontrolować...
Ridge to jest totalna porażka. Rzeczywiście zachowuje się jak mały chłopczyk. Odcina się od Morgan a to przecież zwróci uwagę Taylor. Poza tym zachowuje się jakby Morgan go zmusiła do seksu... Miał wolny wybór, a że jest półgłówkiem i excuse of a husband to już inna historia... A Taylor bardzo długo przynosiła ten kieliszek dla Morgan :)
To samo pisałem o akcji w górach. Brooke mogła nie jechać, ale sam Thorne jej kilka razy powtarzał, że złatwi to tego dnia.
A Taylor długo nie wracała, bo może kłóciła się z jakimś mężczyzną jak Morgan z Ridge'm.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Kitty pisze: Wie ktoś może, o co chodziło z tym pocałunkiem Morgan i Ridge'a :?: Czy to było naprawdę, czy się to wydawało Taylor :?: Nie zrozumiałam tej sceny :nie: .
Nudza mnie pokazywane w kółko czułości Ridge - Taylor :ziewam: .
Piękne wspomnienia CJ- Becky :serce: .
Nie całowali się :nie: :nie: :nie: To tylko była wybujała wyobrażnia Morgan :roll:
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ashlar ,wiwi i Brooklyn zgadzam się z wami .

Brooke nie pojechała tam aby kłócić się z Macy czy nawet jej się pokazać ,ale tylko po to aby zawieść papiery rozwodowe , ponieważ Brooke Thorne i Macy chcieli to już w tym dniu załatwić .
Poza tym i tak oceniam zachowanie Brooke za bardzo wyrozumiałe i cierpliwe , ponieważ po tym wszystkim co jej powiedziała Macy to i tak długo Logan wytrzymała.
Zablokowany