Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Ja myślę, że CJowi już przeszła złść na Forresterów jako rodzinę i nie ma nic do Erica, Ridge'a i Stefy, podobnie Sally. Dwie ostatnie przytulały się przecież dziś, już po wyjściu całej prawdy na jaw.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Według mnie Thorne miał rację, że nie doszłoby do takiej sytuacji gdyby nie intryga Erica, Ridge'a i Taylor. On byłby nadal z Brooke i nie podejmowałby decyzji bazując na fałszywych informacjach. Thorne padł ofiarą oszustwa a to z kolei uderzyło w Macy. Stephanie była śmieszna wrzeszcząc na cały kościół, tak samo Sally, CJ i Clarke. Niech wyjdą na dwór i rozstrzygną to na pięści :P Przyjaźń CJ'a z Rickiem też musiała być okropnie fałszywa skoro Rick nie może spokojnie złożyć mu kondolencji tylko dlatego, że ma na nazwisko Forrester :shock:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Jedno mną wstrzsąsnęło - zachowanie Stephanie. Jaka matka jest zdolna stanąć przed synem, wyzywać go, obrażać i bić? Kocha się za coś? Warunkowo? Własne dziecko? Może przecież nie popierać, nie akceptować jego związków i decyzji, nie zgadzać się z nim, ale Stepha zawsze reaguje silną agresją gdy ktoś sprzeciwia się jej wizji świata. Skoro to wiem, to czemu byłam wstrząśnięta? Bo byłam pewna, że po raz kolejny szlag ją trafi na miejscu.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Nie wiem, co złego widzicie w zachowaniach Spectrów :roll: Według mnie zachowywali się normalnie, byli bardzo rozgoryczeni i rozżaleni, więc chyba mieli do tego prawo. CJ nie chciał widzieć Ricka, bo ten i tak poparłby Brooke, a nikt w sytuacji CJ'a nie miałby ochoty tego słuchać. Do Stephanie też nic nie mam, no może tylko to, że mogła przywalić Thornowi z liścia, a nie pięścią go w klate walnąć :shock: :lol: Bardzo kochała Macy, a po tym jak Thorne ją potraktował i to jeszcze z powodu Brooke, której Stephanie nienawidzi nie mogłaby powiedzieć "Biedna Macy, ale Thorne skarbie nie martw się wszystko się ułoży", bo wyszłaby na idiotkę, która nie wie czego chce, a jej miłość do Macy nie mogłaby się wtedy nazywać miłością. W jej oczach Thorne jest winny i fakt, że jest jej synem nie ma tu nic do rzeczy. Oczywiście, że nadal go kocha, ale ma do niego wielki żal. Najgłupszym elementem dzisiejszego odcinka był jak zwykle nasz kochany Ridżunio ::kwasny:: I jeszcze ta mina kiedy Stephanie upadała ::plask wczolo: ::loll::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Wszyscy Ci , którzy byli w kościele chyba dostali przed wejściem w głowe cegłą - bo nie wiem jak ich zachowanie wytłumaczyć . Sally, CJ i Clarke nie myślą wogóle o Macy tylko na zemście na Forresterach . Stephani szczyt obłudy i chamstwa nic dodać nic ująć , to samo dotyczy reszty Forresterów . Co do Thorne według mnie powinien pojechać na pogrzeb Macy , ale nie powinien zabierać głosu i stawać w pierwszym szeregu.


::loll:: ::loll:: Śmiać mi się chcę jak czytam posty antyfanów Brooke ( z 10 postów wcześniej ) Nam faną Logan wmawiają brak obiektywizmu i nie przyjmowanie czyjś argumentów , ale sami zachowują się tak samo ,a większości jeszcze gorzej z dodatkiem chamstwa i głupoty ::plask wczolo: .

Boldfanko jestem z Tobą :: bow ::
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Szczyt chamstwa :?: Możesz mi napisać, w którym momencie :?: ::kwasny:: Nie chcą się zemścić tylką chcą wyrzucić z siebię gorycz i rozpacz. A do Throne'a mają żal o to co się stało.
Co do drugiej części postu, już sobie wyjaśniłyśmy wszystko z Boldfanką, uznałyśmy, że obrażanie i wyzywanie siebie nie ma sensu więc z łaski swojej skończ z czymś takim jak to:
Robi pisze:ale sami zachowują się tak samo ,a większości jeszcze gorzej z dodatkiem chamstwa i głupoty
Bo teraz to ty okazałeś szczyt chamstwa ::kwasny::
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Na wstępie od razu mówię,że zgadzam się z opiniami Boldfanki,Wiwi,Szogunki i Robiego :: bow ::
Każdy z was opisał to o czym chciałam wspomnieć....więc pewnie nie ma sensu abym wypisywała to samo co wy :D
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Marisa pisze:Szczyt chamstwa :?: Możesz mi napisać, w którym momencie :?: ::kwasny:: Nie chcą się zemścić tylką chcą wyrzucić z siebię gorycz i rozpacz. A do Throne'a mają żal o to co się stało.
Co do drugiej części postu, już sobie wyjaśniłyśmy wszystko z Boldfanką, uznałyśmy, że obrażanie i wyzywanie siebie nie ma sensu więc z łaski swojej skończ z czymś takim jak to:
Robi pisze:ale sami zachowują się tak samo ,a większości jeszcze gorzej z dodatkiem chamstwa i głupoty
Bo teraz to ty okazałeś szczyt chamstwa ::kwasny::
Przede wszystki powinni mieć za złe do świetej trójcy czyli Taylor/Ridge/Eric ale napewno i tak okażą się nie niewinni.
Zachowanie Stephani Twoim zdaniem było na miejscu :?: Jak dla mnie NIE .

Co do drugiej części wypowiedzi : Mówie to co widzę , wasze posty poprostu są takie ,ale ja na to nic niestety nie poradze , więc kończe temat bo i tak on nie ma sensu .
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Kłótnia w kościele... Bosz... ::plask wczolo: Przed nimi stoi trumna a Sally, Clarke i C.J myślą tylko jak dokopać Forresterom. ::kwasny:: Steph nie lepsza, bedzie w świętym miejscu wyzywać Brooke. ::cojest:: Ciekawy jestem co by Macy pomyślała o tym co oni tam wyprawiali. Mogli rozstrzygnąc to w domu. A tak na marginesie - kościół świętej rodziny!? ::ke:: Tak mówili?
Według mnię Thorne zachował się głupio mówiąc na cały kościół żeto wina Erica i Risge'a. Jakby chciał oczyścić się z zarzutów. :nie: Owszem ma trochę racji ale to on najpierw nieprzemyślał sprawy i zaraz ożenił się z Macy a potem od niej odszedł! Jeszcze brakuje żeby zrzucić winę na Ricka bo to on nakrzyczał na Throne'a aby odszedł od Macy i poszedł do Brooke... ::loll:: Nie róbcie zamieszania i nie wińcie wszystkich naokoło!
Pokażcie wreszcie Morgan! :twisted:
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Tak, było na miejcu, a co miała skakać z radości, że jej syn zakochał się w Brooke, może jeszcze zaproponuje, żeby od razu po pogrzebie się pobrali :?: ::kwasny::

Słucham :?: A ty co za pępek świata się uważasz, że możesz nas obrażać. :?: Moim zdaniem zasłużyłeś na ostrzeżenie. Przyznaje, święta nie jestem, ale już swoje odpokutowałam. Nazywanie nas chamami i debilami jest co najmniej nie na miejscu ::kwasny::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Cosmo masz racje z tym zachowaniem w kościele .
Marisa pisze:Tak, było na miejcu, a co miała skakać z radości, że jej syn zakochał się w Brooke, może jeszcze zaproponuje, żeby od razu po pogrzebie się pobrali :?: ::kwasny::

Słucham :?: A ty co za pępek świata się uważasz, że możesz nas obrażać. :?: Moim zdaniem zasłużyłeś na ostrzeżenie. Przyznaje, święta nie jestem, ale już swoje odpokutowałam. Nazywanie nas chamami i debilami jest co najmniej nie na miejscu ::kwasny::
I) Podobno jesteś katoliczką wierzącą ,więc moim zdaniem ty tu pierwsza powinnaś reagowac na to jak ludzie zachowują się w domu Bożym , a nie ja bezbożnik . ::jezyk::

II) Gdzie jest napisane ,że antyfani Brooke mogą obrażać fanów Brooke , ale już nie odwrotnie :?: Ja tego w regulaminie nie widzę . Ja nikogo nie nazwałem chamem a tym bardziej debilem , ja tylko stwierdziłem wasze zachowanie jakie reprezentujecie w tej kwestii. Poza tym i całe szczęście ,że ty nie jesteś ani adminem ani moderatorką bo już dawno na tym forum zostali by sami fani Amber.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Robi pisze:Poza tym i całe szczęście ,że ty nie jesteś ani adminem ani moderatorką bo już dawno na tym forum zostali by sami fani Amber.
O, fajnie, Marisa niech będzie Adminem. :mrgreen:
ekhm, powracając do tematu MNS. Wielki plus dla Kimberly! Siedziała jak szara myszka w ławce obserwując kłótnie rodzin sama w nich nie bierąc udziału! No i darla ale ona nie należy do rodziny... Także plus dla ich obu!
Bridget na Hawajach!? ::ke::
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

W normalnych warunkach bym się oburzyła, ale nie pierwszy raz spotykam się z kłótniami podczas pogrzebów, a gdy człowiek cierpi, nic innego się dla niego nie liczy.

Nigdzie nie jest napisane, wogóle co to za podział na fanów i antyfanów :?: Każdy użytkownik ma równe prawa i obowiązki. Co do tego czy zostaliby tylko fani Amber, to grubo się mylisz, widzę różnice między adminem, a zwykłym użytkownikiem, to tak samo jak prezydent może nie znosić brunetów, ale przecież nie może ich wyrzucić z kraju. Zwykły obywatel natomiast może się troszeczke bardziej wysunąć ze swoimi racjami.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Boldfanka pisze:
ana pisze:
Ludzie,dawno sie tak nie uśmiałam....Boldfanko ja myśłałąm że jako "osoba starsza" jak piszesz masz jakis dystans, obiektywizm i zdrowe podejście w stosunku do serialu... ::ysz:: no ale cóż...
Poza tym każdy może wypowiadac się i pisac o czym chcę i oceniać bohaterów jak chce, zważywszy na to że są to postacie FIKCYJNE :!: Dlaczego więc naskakujesz na osoby realne??Chyba serial miesza Ci się z rzeczywistością...........I co z tego że od dawna oglądasz serial?Jak narazie komentarze dotyczą nie tak odległej przeszłości,a Ty robisz z siebie wielce doświadczonego wiekiem znawcę....To jest przykre ::ysz:: a może raczej śmieszne... ::ysz::
Masz dziwne poczucie humoru jeżeli tak się uśmiałaś czytając ogólną krytykę nienawistnego stosunku niektórych forumowiczów do jednej postaci serialu.
Tym bardziej, ze powtarzają nieprawdziwe zarzuty o "wiecznym rozbijaniu małżeństw", egoiźmie itp nie znając prawdziwej historii Brooke, bo oglądają serial od niedawna lub zaczynali jako dzieci w podstaawówce i pewnie niewiele rozumieli lub nie pamiętają.
Twoje wycieczki osobiste i pouczanie mnie personalne są conajmniej nieeleganckie i nic Cię do tego nie upoważnia.
Zarzucasz mi że "naskakuję na osoby realne". A Ty co robisz w stosunku do mnie i jeszcze kpisz, że uważam siebie za wielką znawczynię serialu.
Nie wiem czy jesteś osobą starszą, czy młodszą, ale na pewno obrażalską i niegrzeczną i odnoszącą się do wszystkiego bardzo personalnie i emocjonalnie. Właśnie TY, a nie ja. :?
Co do znajomości serialu, to oglądam go od początku i nie jako dziecko szkolne, a poza tym nagrywam więc robię to uważnie, a nie w przerwie między zupą i drugim daniem.
(tylko nie weź tego znowu do siebie personalnie - to był przykład abstrakcyjny).
I czy to wada, że się zna serial i nawet namawia innych żeby zapoznali się z przeszłością by nie wygłaszać powierzchownych opinii?
No i na zakończenie - ja też mam takie same prawa na tym forum jak Ty i też mam prawo wygłaszać swoje opinie w sposób stanowczy i jednoznaczny, a serial mi się nigdy nie mieszał z rzeczywistością, bo to by znaczyło, że jestem egzaltowaną małolatą, a jak złośliwie zaznaczyłaś jestem osobą starszą 8)
Ja przynajmniej mam jakies poczucie humoru, w przeciwieństwie chyba do Ciebie.....
Moje wycieczki personalne...Nie bede tego komentować ,ale dodam że nie zamierzam Cie pouczać....i ja obrażalska ::loll:: No wybacz ale nie mam 10 lat i nie obrażam się...A co do niegrzecznego i nieeleganckiego zachowania- to zanim zarzucisz to mnie,poczytaj swoje posty ::krzyw:: A to że jestes osoba starszą nie było złośliwe,sama to wielokrotnie zaznaczałaś, ja małolatą też nie jestem-malolatów mam pod opieka w szkole. A i na koniec dodam raz jeszcze, to że ogladasz od dawna serial nie jest tu istotne i nie znaczy że Ci którzy nie oglądaja go od tak dawna maja powierzchowne opinie.

A i słówko do Robiego-apropo obiektywizmu-Ty go przeciez nie masz,sam to nie dawno stwierdziłeś, więc co sie dziwisz? ::krzyw::

Dzisiejsze odcinki były strasznie smutne,ale podobała mi się Sally-wszystko wygarnęła Thornowi :zeby: A Bridget sobie znów pojechała gdzieś w góry ::ysz::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Na Hawaje :) Może uznali, że tak stara aktorka się nie nadaje i teraz szukają nowej ;) I znów zejdzie na tym pół roku :mrgreen:
Zablokowany