Bieżące odcinki cz. 1
Ja twierdzę, że każdy ma prawo do popełniania błędów i do wyciągania wniosków ale ten serial przecież nie jest o tym...
Co do Brooke to jest moja ukochaną pstacią i wkurza mnie kiedy non stop coś jej w życiu scenarzyści mieszają! Zauważyliście, że dla nikogo (no poza tymi których uśmiercają...
) nie są tak okrutni??? Cała reszta choć jakiś czas żyje sobie spokojnie, a ona biedna non stop pod górkę! Jak juz ma spokój, to za chwilę znowu coś staje na drodze jej szczęścia...tak było zawsze. teraz jestem więcej niz pewna, że jej sielanka (jeśli tak można to określić) z Thornem tez długo nie potrwa!
Co do jej figury, to tylko pozazdrościć!!!
Poza tym cała Brooke jest piękna!
Nawiązując do przeciwników Brooke, to się z wami nie zgadzam ale nie będę nikogo niczym obrzucać, bo przecież wszyscy mamy prawo lubić i nielubić kogo chcemy...Nie rozumiem tylko tych personalnych przytyków do nas fanów Brooke...
A zmieniając temat najgłupszą ostatnio dla mnie postacią jest (nawet zdetronizował Ridge'a i Macy) CJ!!! Normalnie jak go widzę, to mam mordercze odruchy!!! Podły gówniarz i tyle...Normalnie nie wiem jak tyle osób może go tak lubić???
Zarzuca się Brooke to i owo ale ona nigdy nie kierowała się uprzedzeniami i chęcią zemsty gdy w grę wchodziły dzieci i uczucia niewinnych osób! A ten dupek jeden chwilę opiekuje się dzieckiem i wszystkie rozumy pozjadał! Tak mu Forresterowie pomogli, gdy Becky była chora a on jest tak niewdzięczny! Podobno nie wini sie dzieci za błędy rodziców, a on najlepszego przyjaciela obraził i olal zeby pokazać, że ma nad nim władzę...żałosne...mam nadzieję, że w końcu ktoś mu dokopie....
Co do Brooke to jest moja ukochaną pstacią i wkurza mnie kiedy non stop coś jej w życiu scenarzyści mieszają! Zauważyliście, że dla nikogo (no poza tymi których uśmiercają...
Co do jej figury, to tylko pozazdrościć!!!
Nawiązując do przeciwników Brooke, to się z wami nie zgadzam ale nie będę nikogo niczym obrzucać, bo przecież wszyscy mamy prawo lubić i nielubić kogo chcemy...Nie rozumiem tylko tych personalnych przytyków do nas fanów Brooke...
A zmieniając temat najgłupszą ostatnio dla mnie postacią jest (nawet zdetronizował Ridge'a i Macy) CJ!!! Normalnie jak go widzę, to mam mordercze odruchy!!! Podły gówniarz i tyle...Normalnie nie wiem jak tyle osób może go tak lubić???
Zarzuca się Brooke to i owo ale ona nigdy nie kierowała się uprzedzeniami i chęcią zemsty gdy w grę wchodziły dzieci i uczucia niewinnych osób! A ten dupek jeden chwilę opiekuje się dzieckiem i wszystkie rozumy pozjadał! Tak mu Forresterowie pomogli, gdy Becky była chora a on jest tak niewdzięczny! Podobno nie wini sie dzieci za błędy rodziców, a on najlepszego przyjaciela obraził i olal zeby pokazać, że ma nad nim władzę...żałosne...mam nadzieję, że w końcu ktoś mu dokopie....
Ja go już wcześniej nienawidziłem. On jest najnudniejszy i do tego podlejszy od Stephanie. Dowiedział się o sprawie z Macy tak niedawno, o niczym nie pojęcia a wszystkich obwinia. Brooke to jest dla gówniarza panią Forrester, a nie dziwką! I ta jego miłość do Macy...Jasmine pisze:A zmieniając temat najgłupszą ostatnio dla mnie postacią jest (nawet zdetronizował Ridge'a i Macy) CJ!!! Normalnie jak go widzę, to mam mordercze odruchy!!! Podły gówniarz i tyle...Normalnie nie wiem jak tyle osób może go tak lubić???
Zarzuca się Brooke to i owo ale ona nigdy nie kierowała się uprzedzeniami i chęcią zemsty gdy w grę wchodziły dzieci i uczucia niewinnych osób! A ten dupek jeden chwilę opiekuje się dzieckiem i wszystkie rozumy pozjadał! Tak mu Forresterowie pomogli, gdy Becky była chora a on jest tak niewdzięczny! Podobno nie wini sie dzieci za błędy rodziców, a on najlepszego przyjaciela obraził i olal zeby pokazać, że ma nad nim władzę...żałosne...mam nadzieję, że w końcu ktoś mu dokopie....
Całkowicie się z Tobą zgadzam Brooklyn! Ja nie wiem, jak mozna zarzucać jedno Brooke a potem przymykać oczy na gorsze rzeczy w wykonaniu innych? Czy to nie jest hipokryzja??? Ten mały gówniarz jest nie dość że beszczelny to do tego źle wychowany i podły! Chciał się zemścić na Forresterach i nawet nie miał odwagi aby się do tego przyznać przed Darlą, która go podejrzewała...wiedział, że związek Macy z Thornem może tego nie przetrwać ale się tym nie przejmował! Nie przejmował się tym, że podstępem wkręcili się na ten pokaz, ani tym, że szkodzi rodzinie swojego najlepszego przyjaciela...
Teraz nie przejmuje się, tym, że mały Erick jako jedynego ojca zna tylko Ricka, że sam jest dla niego obcą osobą..ale co tam, najważniejsza jest zemsta...a podobno Brooke jest mściwa i podła...ciekawe...
W każdym razie na pewno nie będę płakać, a właściwie nie moge się doczekać, aż ktoś w końcu da mu po głowie!!!
Teraz nie przejmuje się, tym, że mały Erick jako jedynego ojca zna tylko Ricka, że sam jest dla niego obcą osobą..ale co tam, najważniejsza jest zemsta...a podobno Brooke jest mściwa i podła...ciekawe...
W każdym razie na pewno nie będę płakać, a właściwie nie moge się doczekać, aż ktoś w końcu da mu po głowie!!!
Obawiam się, że nikt mu nie da po głowie. Wszystko mu uchodzi na sucho. Okłamywał Ricka i Kim, gdy Amber była w ciąży. Gdy wyszło na jaw, że Amber porwała Ricky'ego, C.J. mówił Sally jaka Amber jest podła, rzucał tekstami "Jak ona mogła?". Taki młody, a już ma sklerozę. Zapomniał, że sam pomagał jej utrzymać wcześniejszą tajemnice.
Wracam do ostatnich odcinków. Amber i C.J. są strasznie głupi. Myśleli, że jak wykrzyczą "To nie nasze" o narkotykach to policja sobie pójdzie, a następnego dnia order im wręczą. I to ich szarpanie się. I co ten C.J. sobie myślał, że Rick weźmie dziecko tylko po to, żeby je odwozić. A gdyby ta babka z ośrodka została przed domem, żeby właśnie sprawdzić, czy nie chcą zrobić takiego numeru.
[ Dodano: 2006-12-21, 12:53 ]
Chodziło mi o to, że C.J. powinien wiedzieć, że Rick przynajmniej parę godzin chce spędzić z Małym.
Wracam do ostatnich odcinków. Amber i C.J. są strasznie głupi. Myśleli, że jak wykrzyczą "To nie nasze" o narkotykach to policja sobie pójdzie, a następnego dnia order im wręczą. I to ich szarpanie się. I co ten C.J. sobie myślał, że Rick weźmie dziecko tylko po to, żeby je odwozić. A gdyby ta babka z ośrodka została przed domem, żeby właśnie sprawdzić, czy nie chcą zrobić takiego numeru.
[ Dodano: 2006-12-21, 12:53 ]
Chodziło mi o to, że C.J. powinien wiedzieć, że Rick przynajmniej parę godzin chce spędzić z Małym.
-
Ryan Lavery
Jak to nie mieli jak mieli , oboje byli na siebie napaleni tylko ,że Taylor zrezygnowała z tego romansu , ponieważ bała się Stephani . Wiedziała ,że jak Cesarzowa się o tym dowie to ją zniszczy . Dlatego nie przepadam za Taylor ,ponieważ ona nie umie walczyć o to czego pragnie i zawsze słucha innych .Misia pisze:Z Tay jak pamietam Eric nie miał romansu,choć napalany na nią był bardzoSzogunka pisze:A kto pamięta, że z Taylor mieli się związać po kolei Eric, Thorne i Ridge oczywiście?
Ech, zawodna ludzka pamięćAle na szczęście Taylorka zachowała rozum.Z Thornem było podobnie.Adorował ją, chciał dziecko uznać za swoje ale do seksu między nimi chyba nie doszło
Co do postów Jaminy i Brooklyna zgadzam się z wami co do Brooke i C.J.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
A ja właśnie za to lubię i szanuję Taylor. Dla niej bardzo ważni są inni, nie jest egoistką, ktora myśli tylko o zapewnieniu szczęscia samej sobie. Dla niej liczą się cenniejsze wartości takie jak przyjaźń, moralność i szacunek niż dla Brooke, która od ponad roku mysli jedynie o seksie i zapewnieniu szczęścia samej sobie.Robi pisze: Jak to nie mieli jak mieli , oboje byli na siebie napaleni tylko ,że Taylor zrezygnowała z tego romansu , ponieważ bała się Stephani . Wiedziała ,że jak Cesarzowa się o tym dowie to ją zniszczy . Dlatego nie przepadam za Taylor ,ponieważ ona nie umie walczyć o to czego pragnie i zawsze słucha innych .
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Uważaj bo zaraz z niej zrobisz Matke TereseBrooke pisze:Taylor zrezygnowała z Eryka nie dlatego, że bała się Stephanie tylko dlatego, że była lojalna wobec przyjaciółki. Tym bardziej, że Stephanie w tym samym czasie też czuła mięte do Eryka.
Taylor nie myśli tylko o swoim szczęściu. Dla niej ważne też jest szczęście innych.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Dopiero teraz zauważyłem ten post z wczoraj i znów mam inne informacje. IMDb jako ciekawostkę podeje boweim, że Bobie Eakes i KKL urodziły się tego samego dniaSallyFan pisze:Więcej niż 35 lat. Hunter Tylo w tym roku obchodziła 44. urodziny. 44 - 6 = 38 lat.Szogunka pisze:H. Tylo ma w obecnych odcinkach 35 lat?![]()
Co ciekawe, Winsor Harmon (Thorne), Katherine Kelly Lang (Brooke), Tracey E. Bregman (Lauren), Kimberlin Brown (Sheila) i Barbara Crampton (Maggie) są w tym samym wieku! Rok starsza od nich jest Bobbie Eakes (Macy).
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 



