Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Ale przecież Taylor wróciła się do domu Morgan wtedy kiedy ona rozmawiała z Clarkiem i Taylor podsłuchała jak Morgan mówi ,ż najważniejsze aby Taylor się nie dowiedziała, więc Taylor wie o czymś, stąd jej podejrzenia.
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Ashlar
Posty: 180
Rejestracja: 2006-07-02, 23:29
Lokalizacja: Bajlandia

Post autor: Ashlar »

Alexander pisze:Ale przecież Taylor wróciła się do domu Morgan wtedy kiedy ona rozmawiała z Clarkiem i Taylor podsłuchała jak Morgan mówi ,ż najważniejsze aby Taylor się nie dowiedziała, więc Taylor wie o czymś, stąd jej podejrzenia.
No więc właśnie... widziała... sytuacja była ewidętna... a mimo to w główce Tay się uroiło że Morgan postanowiła dalej ukrywać tą "sytuację" i "owoce" tej sytuacji... bo przecież ona Clarka nie lubi :lol: coś w deseń "wiem już że moja przyjacióła sypia z facetem którego nie lubię, złapałam ich na gorącym uczynku... ale moja przyjaciółka tak mnie kocha że nie chce mnie ranić i trzyma w tajemnicy że w trakcie zbliżenia została zapłodniona". W życiu nie słyszałem bardziej naiwnego i głupiego wytłumaczenia (tu cudzej tajemnicy). W takiej sytuacji (gdy Morga została "złapana" w pewnej sytuacji) to po co miała by robić dalszą tajemnice z faktu iż spodziewa się dziecka Clarka? Toć wiadomo skąd się biorą dzieci. Sypianie przyjaciółki z facetem którego nie lubię to mniejsze zło aniżeli zajście z nim w ciąże i robienie z tego powodu tajemnicy? Stefa tu była ostrożniejsza i nie dała temu wiary... Smoczyca zawsze miała głowę na karku.

Scenarzyści od początku ośmieszają tę postać - dyplomowany psycholog... a naiwny jak dwulatek... do tego dający sobą sterować niemalże przez wszystkich
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Zgadzam się. Zamiast dowiedzieć się czego wg Morgan ma nie wiedzieć ciągle jej broni i dopuszcza do siebie, że Morgan może mieć przed nią jakąś tajemnicę.

[ Dodano: 2006-12-28, 11:34 ]
I mam jedno pytanie nie związane z tematem: kiedy pojawi się bridget w naszej czołówce? a także kiedy (już nie w czołówce) pojawią sie xxxxxx i xxxxxx? Prosze o odpowiedz.
Ostatnio zmieniony 2006-12-28, 13:39 przez dominik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

dominik pisze:
[ Dodano: 2006-12-28, 11:34 ]
I mam jedno pytanie nie związane z tematem: kiedy pojawi się bridget w naszej czołówce? a także kiedy (już nie w czołówce) pojawią sie xxxxx i xxxxx? Prosze o odpowiedz.
Takie pytanie to na forum spoilerowym. :wink:
Ostatnio zmieniony 2006-12-28, 13:39 przez B@r, łącznie zmieniany 1 raz.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Ludzie Stefa to naprawde ma tupet............włamała się do nieswojego mieszkania,szparała w nieswoich rzeczach i wszystko jest ok............i ona śmie cokolwiek mówic o moralności i byc wzorem dla innych........... ::loll::
Taylor..............to juz kompletna porażka dla pani doktor.........takiej "niekumatej" specjalistki jeszcze nie spotkałam i nie chce spotkać............ ::bojesie:: Może to wynika z tego, że naprawde wierzy w ludzi albo z naiwności?? ::ysz::
Ridge............nie dziwie sie że jest wsciekły....każdy by był......... :evil: Tylko ciekawe jak będzie chciał rozwiązać ten problem.......no ale cóz za głupote trzeba płacić....... :zeby:
Amber i CJ :serce: jak dla mnie piękna para :serce:
Thorne.............szkoda słów..... :lol:
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

ana pisze:Ludzie Stefa to naprawde ma tupet............włamała się do nieswojego mieszkania,szparała w nieswoich rzeczach i wszystko jest ok............i ona śmie cokolwiek mówic o moralności i byc wzorem dla innych........... ::loll::
Taylor..............to juz kompletna porażka dla pani doktor.........takiej "niekumatej" specjalistki jeszcze nie spotkałam i nie chce spotkać............ ::bojesie:: Może to wynika z tego, że naprawde wierzy w ludzi albo z naiwności?? ::ysz::
Ana, dawno się z Tobą tak nie zgadzałem. ::ok:: ;p
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

LoLex pisze:
ana pisze:Ludzie Stefa to naprawde ma tupet............włamała się do nieswojego mieszkania,szparała w nieswoich rzeczach i wszystko jest ok............i ona śmie cokolwiek mówic o moralności i byc wzorem dla innych........... ::loll::
Taylor..............to juz kompletna porażka dla pani doktor.........takiej "niekumatej" specjalistki jeszcze nie spotkałam i nie chce spotkać............ ::bojesie:: Może to wynika z tego, że naprawde wierzy w ludzi albo z naiwności?? ::ysz::
Ana, dawno się z Tobą tak nie zgadzałem. ::ok:: ;p
Cieszę się Lolex, że jednak nie we wszytkich kwestiach się różnimy ::ok:: :D
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Ale Torn zrobił oczy jak zobaczył Kim.No właśnie takie :shock: :lol:Morgan niech niech wyjedzie z LA i będzie po wszystkim.Tak sie boi tych Forresterów :roll:
Team Hunter:)A jak!
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

"Pani tak potrzebuje przemiany jak ja drugiego męża" -Tekst Roku ;)

Kimberly & Thorne-Od dzisiaj kibicuję tej "parze" :serce:...I od dzisiaj znów lubię Kim :: bow ::...
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Dla mnie zachowanie Kimberly było obrzydliwe. Obrazek
Najpierw kokietowała Thorne'a ( zalotne uśmieszki, spojrzenia, pozy - okropieństwo ::kwasny:: ), a potem ten pocałunek. Dziewczyna z zasadami - powiedziałby ktoś. ::plask wczolo:
Tak rozpacza po stracie siostry, stale o niej myśli, a uwodzi mężczyznę, który był jej mężem. :serce:
Ridge płakał - ale się wzruszyłam :roll: . Biedne zrozpaczone dziecko, skrzywdzone przez okrutną kobietę. ::plask wczolo: ::cojest::
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Zgadzam się Kitty...

Kimbely jest bardzo pogrążona w żałobie, rzuca słowa na wiatr, tak bardzo cierpi ,że nie wychodzi z domu, nie ma ochoty na kontakty z ludźmi ale na kontakt z Thornem, mężem swojej zmarłej siostry ma, te jej zaloty do Thorna są strasznie głupie.
Tak, gdzie Ridge nie może tam matke pośle...

Szkoda komentarza na tego biednego chłopczyka... ::ke::
Nobody does it better
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Może ktoś mniejwięcej opisać na czym polegała zmiana Kimberly,bo niestety nie widziałam dzisiejszych odcinków,a jestem, ciekawa.Dzięki :wink:
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Zaloty Kim są strasznie prymitywne.
Najlepszy jest Clarke- wybawiciel Morgan. :roll: Swoją zawziętością i zacietrzewieniem przpomina mi CJa. Cóż, jaki ojciec, taki syn. ::krzyw::
Zastanawiam się, czy przez Clarke'a przemawia szczera chęć pomocy Morgan czy osobiste pragnienie zemsty na Forresterach. :roll: Bo jak na mój gust pan Garrison zbyt często porównuje sytuację Morgan do swojej, kiedy miał z Forresterami na pieńku. ::ysz::
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

gwiazda69 pisze:Może ktoś mniejwięcej opisać na czym polegała zmiana Kimberly,bo niestety nie widziałam dzisiejszych odcinków,a jestem, ciekawa.Dzięki :wink:
Przyszła do niej Gladys aby rozjaśnić Kim troche włosy ale ja dużej zmiany nie widzę :?
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Jak dla mnie zmiana Kimberly była niewidoczna. Zachowuje się wobec Thorne'a obrzydliwie, ale warto też popatrzeć na samego Thorne'a. Powinien odtrącić Kim, a nie całować się z nią. Jest żałosny... Karygodne zachowanie. On i Brooke są siebie warci ::krzyw:: ::kwasny:: Jestem pewny, że Kim tylko ściągnie sukieneczkę, to Thorne od razu poleci za nią do łóżka. Cali Forrester'owie...

Kocham Gladys :serce: To, podobnie jak Sally, serce tego serialu :serce: Szkoda, że tak rzadko występuje.

Czuję ogromną satysfakcję widząc płaczącego Ridge'a ::jezyk:: Popełnił błąd, niech teraz poniesie konsekwencje :twisted: Gdyby był wierny i miał zasady, to nawet po telefonie i mailu od żony powinien odmówić Morgan. Mina Stefci była groźna :mrgreen: Uwielbiam ją taką :mrgreen:
Zablokowany