Zgadzam się z tobąKitty pisze:Zaloty Kim są strasznie prymitywne.
Najlepszy jest Clarke- wybawiciel Morgan.Swoją zawziętością i zacietrzewieniem przpomina mi CJa. Cóż, jaki ojciec, taki syn.
![]()
Zastanawiam się, czy przez Clarke'a przemawia szczera chęć pomocy Morgan czy osobiste pragnienie zemsty na Forresterach.Bo jak na mój gust pan Garrison zbyt często porównuje sytuację Morgan do swojej, kiedy miał z Forresterami na pieńku.
[ Dodano: 2006-12-28, 17:36 ]
Mucha w 100% zgadzam się z tobą.Chyba czytasz w moich myślachmucha331 pisze:Jak dla mnie zmiana Kimberly była niewidoczna. Zachowuje się wobec Thorne'a obrzydliwie, ale warto też popatrzeć na samego Thorne'a. Powinien odtrącić Kim, a nie całować się z nią. Jest żałosny... Karygodne zachowanie. On i Brooke są siebie warci![]()
Jestem pewny, że Kim tylko ściągnie sukieneczkę, to Thorne od razu poleci za nią do łóżka. Cali Forrester'owie...
Kocham GladysTo, podobnie jak Sally, serce tego serialu
Szkoda, że tak rzadko występuje.
Czuję ogromną satysfakcję widząc płaczącego Ridge'aPopełnił błąd, niech teraz poniesie konsekwencje
Gdyby był wierny i miał zasady, to nawet po telefonie i mailu od żony powinien odmówić Morgan. Mina Stefci była groźna
Uwielbiam ją taką




