He he. Pewnie po kilku miesiącach przegrałaby całą swoją kasę i musiałaby mieszkać wśród bezdomnych jak kiedyś.LoLex pisze:Klaudusia: jak zwykle piszesz świetny komentarz do odcinków. Bardzo lubię je czytać. Dokładnie, Cesarzowej potrzebna jest pomoc i repertuar zajęć, bo naprawdę jest z nią coraz gorzej, a gdyby nie intrygi to umarłaby z nudów. Przyszła mi na myśl jeszcze gra w karty, bo sama wspominała niedawno, że ma na to ochotę. Gdyby tak zaczęła grywać w kasynie może dałaby spokój reszcie rodziny i skupiłaby się na jednym.![]()
Bieżące odcinki cz. 1
-
Hunter
Kimberly tak bardzo chce utrzeć nosa Brook i ją upodlić, że jest żałosna. Naprawdę przydałaby jej się pomoc...
Stephani nie ma żadnych barier, nie uważam, że Morgan postąpiła słusznie, ale ta akcja z tabletkami, przykre... Po trupach do celu, dosłownie!
Taylor znowu dzisiaj w pełni wdzięków
, chyba, ktoś ją taką lubi 
Stephani nie ma żadnych barier, nie uważam, że Morgan postąpiła słusznie, ale ta akcja z tabletkami, przykre... Po trupach do celu, dosłownie!
Taylor znowu dzisiaj w pełni wdzięków
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
UFFF, na szczęście te pocałunki z Thorne'em to byłty tylko marzenia Kim. Moja teoria postawiona w poprzednim poście w tym temacie jest nadal aktualna.
Rozmowa Ridge'a z Bill'em była bardzo interesująca. Swietnie Bill wykazał jaki Ridge ma charakterek. Wszystko zwala na mamusię. Udowodnił on, że Ridge w przeciągu wielu lat w praktyce się nie zmienił.
Stephanie wpadła na genialny pomysł i poprosiła Billa. Zaczynam się zastanawiać nad tym, czy oboję działają już na granicy prawa. I dochodzę do wniosku, że tak. Stephanie jest ta perfidna, że wymyśli wszystko, by zniszczyć Morgan. Mi nie jest jednak żal tej dziewczyny, ma to na co zasłużyła. Ridge też.
Odcinki w miarę ciekawe, szczególnie końcówka i ta muzyczka.
Rozmowa Ridge'a z Bill'em była bardzo interesująca. Swietnie Bill wykazał jaki Ridge ma charakterek. Wszystko zwala na mamusię. Udowodnił on, że Ridge w przeciągu wielu lat w praktyce się nie zmienił.
Stephanie wpadła na genialny pomysł i poprosiła Billa. Zaczynam się zastanawiać nad tym, czy oboję działają już na granicy prawa. I dochodzę do wniosku, że tak. Stephanie jest ta perfidna, że wymyśli wszystko, by zniszczyć Morgan. Mi nie jest jednak żal tej dziewczyny, ma to na co zasłużyła. Ridge też.
Odcinki w miarę ciekawe, szczególnie końcówka i ta muzyczka.
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
-
agusienka
ale to morgan szukała imbryka raczej
wogóle to kimberly sie nie zmieniła też bym tak chciała iśc do fryzjera nie zrobić nic aczkolwiek wyglądac super i zeby wszyscy padali mi do kolan
steph jest głupia ze tak powiem krótko i zwięźle jej syn niczego sopie pewnie jest jej rcesywną kopia w nieudanej krzyzówce genowej z jej meżem hmmm a brook miała smieszna mine jak sie kim przytulała do jej kochanka:D:D:D
wogóle to kimberly sie nie zmieniła też bym tak chciała iśc do fryzjera nie zrobić nic aczkolwiek wyglądac super i zeby wszyscy padali mi do kolan
steph jest głupia ze tak powiem krótko i zwięźle jej syn niczego sopie pewnie jest jej rcesywną kopia w nieudanej krzyzówce genowej z jej meżem hmmm a brook miała smieszna mine jak sie kim przytulała do jej kochanka:D:D:D
Bill b. dobrze powiedział Ridżuniowi, ale on i tak nic nie zrozumie
Na jego głupocie opiera się teraz jeden z ważniejszych wątków serialu 
Natomiast Królowa niedawno prawie sama kopnęła w kalendarz a już się za mordowanie bierze. Morgan b, dobrze zrobiła, że wykorzystała nieświadomego niczego Ridżunia. Może nareszcie św. Taylor i "chodząca pantera" Ridżunio będą mieli jakieś problemy. W ogóle w tej całej sytuacji to najbardziej mi szkoda Morgan. Miała ciężkie życie i teraz tylko los (któremu musiała dopomóc...) się do niej uśmiechnął. Tylko dlaczego nie wyjechała jak najdalej od tej rodzinki, skoro chcę mieć ponoć tylko dziecko? Widać chce mieć i Ridżunia... cóż... idealnych bohaterów nie ma... a i mam nadzieje, że Królowa sama weźmie ta tabletkę i zdechnie, przynajmniej już nikogo nie zabije... Ech... a następna Moda dopiero za 3 dni... ale nie śpieszy mi się do tych odcinków, bo znam ich treść i moi ulubieńcy dostaną porządnie po d**ie...
Natomiast Królowa niedawno prawie sama kopnęła w kalendarz a już się za mordowanie bierze. Morgan b, dobrze zrobiła, że wykorzystała nieświadomego niczego Ridżunia. Może nareszcie św. Taylor i "chodząca pantera" Ridżunio będą mieli jakieś problemy. W ogóle w tej całej sytuacji to najbardziej mi szkoda Morgan. Miała ciężkie życie i teraz tylko los (któremu musiała dopomóc...) się do niej uśmiechnął. Tylko dlaczego nie wyjechała jak najdalej od tej rodzinki, skoro chcę mieć ponoć tylko dziecko? Widać chce mieć i Ridżunia... cóż... idealnych bohaterów nie ma... a i mam nadzieje, że Królowa sama weźmie ta tabletkę i zdechnie, przynajmniej już nikogo nie zabije... Ech... a następna Moda dopiero za 3 dni... ale nie śpieszy mi się do tych odcinków, bo znam ich treść i moi ulubieńcy dostaną porządnie po d**ie...
Ja nie wiem co będzie za kilka dni (na szczęście), więc ze zniecierpliwością czekam na następne odcinki. Tak jest fajniej
Zachwyciłam się Billem, ale tak jak mucha, miałam chwilę smutku, bo Caroline i Ridge...
Chyba szczęśliwsza byłaby z Thornem... Ale Bill dobrze podsumował naszego lowelasa: "Tak, na pewni jakaś kobieta Cię uwiodła, zgwałciła, wykorzystała". Tylko kurcze, to rzeczywiście tylko trochę odbiega od prawdy
Mimo, że Morgan postąpiła podle, w tej chwili martwię się o nią. To, co planuje Stephanie... nikt na to nie zasłużył. Może Ridge ją powstrzyma?
Zachwyciłam się Billem, ale tak jak mucha, miałam chwilę smutku, bo Caroline i Ridge...
Chyba szczęśliwsza byłaby z Thornem... Ale Bill dobrze podsumował naszego lowelasa: "Tak, na pewni jakaś kobieta Cię uwiodła, zgwałciła, wykorzystała". Tylko kurcze, to rzeczywiście tylko trochę odbiega od prawdy
Mimo, że Morgan postąpiła podle, w tej chwili martwię się o nią. To, co planuje Stephanie... nikt na to nie zasłużył. Może Ridge ją powstrzyma?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Nie moge się już doczekać kolejnych odcinków.Ciekawe jak sie zakończy wizyta Stefy.Musze przyznać,ze szokuje mnie to w jaki sposób bohaterowie mody traktują ciąze.Np.Stefa dla niej to takie proste,poda pigułkę poronną i po wszyskim.Czy ona nie ma sumienia?Nie pomyśli,że przecież zabija własnego wnuka.Ridz z kolei bez ogródek proponuje aborcje.Dla mnie to jest niepojęte.
Team Hunter:)A jak!
Dobro = wizja Stefy.
Powyższa konstatacja jest jedną z podstaw całej MnS, obok prawd takich jak "Bell nie znosi Brooke", "Taylor zawsze powraca" czy też "Sally i tak jest najlepsza".
Powyższa konstatacja jest jedną z podstaw całej MnS, obok prawd takich jak "Bell nie znosi Brooke", "Taylor zawsze powraca" czy też "Sally i tak jest najlepsza".
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Abec pisze:Dobro = wizja Stefy.
Powyższa konstatacja jest jedną z podstaw całej MnS, obok prawd takich jak "Bell nie znosi Brooke", "Taylor zawsze powraca" czy też "Sally i tak jest najlepsza".
Brawo, to jest właśnie to!
Dodam jeszcze, że wszystko co robi Stephanie jest czystym dobrem (w jej mniemaniu).
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Taylor miała kostium super, ale figure już, pozwolę sobie użyc określenia, które używa B@R "nie teges".
Przyjemna, bardzo miła i przekonywujaca para to Amber i CJ. Ładne sceny z nimi, dobrzy aktorzy.
Najfajniejsze teraz postacie to chyba Amber, Kim i zaraz potem CJ.
Jakbym była Amber, miałabym dylemat, jeśliby Rick chciałby do mnie wrócić
i zostałabym postawiona przed wyborem CJ czy Rick.
Przyjemna, bardzo miła i przekonywujaca para to Amber i CJ. Ładne sceny z nimi, dobrzy aktorzy.
Najfajniejsze teraz postacie to chyba Amber, Kim i zaraz potem CJ.
Jakbym była Amber, miałabym dylemat, jeśliby Rick chciałby do mnie wrócić
i zostałabym postawiona przed wyborem CJ czy Rick.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
-
karolcia
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Kurcze, a juz myslalam, ze Morgan napila sie tej herbaty i poroni
Ciekawe ile odcinkow
Stefa bedzie probowala dalej doprowadzic do smierci tego dziecka
Rick mnie totalnie zaskoczyl
Raczej w ten negatywny sposob
Nie to, zebym nadal byla za Kim i Rickiem, ale Amber mi jakos do niego nie pasuje
Choc ostatecznie w sumie wole, zeby Amber byla z Rickiem niz z CJem, bo on mnie wkurza

Rick mnie totalnie zaskoczyl

