Bieżące odcinki cz. 1
Dziękuję Artur. Chciałbym wiedzieć czy ktoś usłyszał to, co mówiła Brooke w swoim języku, a nie to, co nam lektor zaserwował.arturkcf pisze: Dokładnie tak jak pisałem kilka postów wcześniej:
Thorne: Ale mi ułatwiasz życie
Brooke: ... bo ja jestem łatwą dziewczyną
Tak na marginesie nie rozumiem oburzenia niektórych.
Sorrki, nie zrozumiałem. Niestety lektor zagłuszył panią Logan. Jeśli chodzi o mnie to nie jestem oburzony, raczej rozbawiony całą sytuacją i tym, że te słowa padły akurat z ust Brooke. Za innych się nie wypowiadam. n_nLoLex pisze:Dziękuję Artur. Chciałbym wiedzieć czy ktoś usłyszał to, co mówiła Brooke w swoim języku, a nie to, co nam lektor zaserwował.arturkcf pisze: Dokładnie tak jak pisałem kilka postów wcześniej:
Thorne: Ale mi ułatwiasz życie
Brooke: ... bo ja jestem łatwą dziewczyną
Tak na marginesie nie rozumiem oburzenia niektórych.![]()
![]()
No właśnie LoLex. Przebiwszy się przez 30 nieczytanych postów w tym temacie, pragnę wyśmiaćLoLex pisze:Ja nie wiem jak, ale nie usłyszałem tego tekstu Brooke. ^^ Może akurat wyszedłem. Czy ktoś usłyszał jak to brzmiało oryginalnie?!
Thorne powiedział: You make my life easy (czy coś takiego), Brooke odpowiedziała: uwaga, uwaga: That`s just the way I am.
Fakt, że lektor zagłuszał, ale Brooke nie powiedziała: Because I`m easy girl. Czy inne tam bla bla
Chociaż w byciu łatwą dla ukochanego, tak od czasu do czasu, nie ma nic złego...
Tylko czemu Thorne okazał się od niej rozsądniejszy? Wiedział, że Bridget może ich nakryć.
arturkcf, Insomnie dostał C.J.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Dzięki Szogunko, że to zauważyłaś i napisałaś.Szogunka pisze:No właśnie LoLex. Przebiwszy się przez 30 nieczytanych postów w tym temacie, pragnę wyśmiaćLoLex pisze:Ja nie wiem jak, ale nie usłyszałem tego tekstu Brooke. ^^ Może akurat wyszedłem. Czy ktoś usłyszał jak to brzmiało oryginalnie?!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
tłumaczy MnS.
Thorne powiedział: You make my life easy (czy coś takiego), Brooke odpowiedziała: uwaga, uwaga: That`s just the way I am.
Ale dzisiaj ubawilam się z lektora jak przetłumaczył wypowiedź Brooke"...Bo łatwa ze mnie dziewczyna"
Jakie to prawdziwe
Jak dzisiaj ci chłopacy rozmawiali o tym,że Thorne dla Bridget będzie ojczymem i bratem zarazem to faktycznie,aż mi się niedobrze zrobiło i nie chciałabym się znaleźć na jej miejscu,bo to jest już żałosne
,ale cóż...bez tego nie było Mody
Stephanie za to myślę,że zgodzi się na przyjęcie Amber,bo ostatnio chyba znowu utrzymują dobre kontakty.Kibicuję parze Amber&Rickowi,bo wiedzialam od początku,że tak naprawdę Rick nigdy nie przestał jej kochać i tylko był zadurzony w Kim(
),ale na szczęście przejrzał już na oczy i może wkrótce Amber zechce znowu spróbować z nim?Mam nadzieję,że tak,bo CJ jest...dziwny 
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
hehehe, to był zamach na dobre imię BrookeLoLex pisze:Dzięki Szogunko, że to zauważyłaś i napisałaś.Szogunka pisze:No właśnie LoLex. Przebiwszy się przez 30 nieczytanych postów w tym temacie, pragnę wyśmiaćLoLex pisze:Ja nie wiem jak, ale nie usłyszałem tego tekstu Brooke. ^^ Może akurat wyszedłem. Czy ktoś usłyszał jak to brzmiało oryginalnie?!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
tłumaczy MnS.
Thorne powiedział: You make my life easy (czy coś takiego), Brooke odpowiedziała: uwaga, uwaga: That`s just the way I am.Wielka wtopa tłumaczy. Mam nadzieję, że to nie była celowa zagrywka z ich strony.
Zalezy dla kogo jej imię jest takie dobrearturkcf pisze:
hehehe, to był zamach na dobre imię Brooke
Nikt nie chce niczego hiperbolizować. Po prostu stwierdzamy fakty, ktore usłyszeliśmy dzisiaj w MnSLoLex pisze:Niektórzy antyfani Brooke hiperbolizują wszystko, co się jej tyczy, aby tylko przedstawić ją w złym świetle.
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Jezu...........Rick jest żałosny.............
Biedaczek skarży się Stefie, jak żle jest Małemu Erykowi i w jakiej dzielnicy mieszka,a Stefa zdziwiona jakby nigdy tam nie była
I jakbym Ridgea widziała,proszącego o pomoc mamusię...........
Chociaż ostatnio Ridge nie tak głupio się zachowuję (nie wierzę że to piszę
)
Wracając do Stefy-to czy strasząc Morgan sama nie boi się, że ta mogłaby oskarzyć ją o podanie zabronionego leku wywołującego poronienie??
No, ale Morgan pozbyła sie niestety dowodu
Bridget przeżyła szok............Nie dziwie się, ciekawe jak jej wytłumaczy Brook,że sypia z jej przyrodnim bratem

Chociaż ostatnio Ridge nie tak głupio się zachowuję (nie wierzę że to piszę
Wracając do Stefy-to czy strasząc Morgan sama nie boi się, że ta mogłaby oskarzyć ją o podanie zabronionego leku wywołującego poronienie??
Bridget przeżyła szok............Nie dziwie się, ciekawe jak jej wytłumaczy Brook,że sypia z jej przyrodnim bratem






