Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Nikt nie komentuje dzisiejszych odcinków? :wink:

W sumie były to dość słabe odcinki, nic się nie działo. Wreszcie Brooke zmądrzała i podjęła właściwą decyzję, bo naprawdę wszyscy by na tym tylko ucierpieli :wink: Jestem tylko ciekaw czy nie zmieni zdania i przyrzeczenia, które obiecała swoim dzieciom.

CJ jest tak beznadziejny, że po prostu szkoda go oglądać. Jego rola ogranicza się tylko do głupich docinek innym i buntowania się na cały świat ::plask wczolo: A wątek z Kim też staje się żenujący, Thorne znowu załamany, ostatnio w kółko to samo serwują nam scenarzyści niestety. Po świetnych odcinkach z pokazu, obecne sięgają dna.
Ostatnio zmieniony 2007-01-24, 17:58 przez Forrester, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
alexisjunior
Posty: 261
Rejestracja: 2006-05-27, 15:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: alexisjunior »

Jakie smutne te dzisiejsze odcinki :( . Wielkie rozstanie. Tyle czasu Brooke i Thorne pracowali nad tym związkiem, a pojawiła się Bridget i wszystko zniszczyła ::kwasny:: . Teraz wielce taka świetna córka, a odebrała matce szczęście; egoistka ::kwasny:: . Ale mimo wszystko Kimberly nie uda się nic zdziałać, bo przecież Thorne jej nie chce. Nie pomoże już wielka przyjaźń ze Stefą ::jezyk:: .
Bardzo podoba mi się postawa Amber w tej całej sprawie ::ok:: . Nie jest w jakiś najlepszych stosunkach z Brooke, ale patrzy na całą sytuację obiektywnie ::rad:: . Znów zyskała w moich oczach :D .
Życie choć piękne, tak kruche jest, wystarczy jedna chwila, by zgasić je...
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Uważam, że Brooke podjęła złą decyzję, chociaż rozumiem ją. Nie powinna jednak ustępować i zmieniać zdanie pod wpływem kaprysów dzieci, na które wpływ wywierali Stephanie i tatuś Eryk. Skoro Bridget i Rick tak bardzo pragną "zdrowej" rodziny, to może czas zacząć uzdrowić okropny stosunek Eryka do Brooke. Szkoda, że na tym polu nie mogą się popisać. Nie przeszkadza im w jaki sposób Eryk odnosi się do ich matki. Brooke powinna przeczekać burzę i wrócić do Thorne'a. Oczywiście, jeśli on będzie się starał.
lusesitka24

Post autor: lusesitka24 »

MOIM ZDANIEM KIMBERLY NIE ZDOBEDZIE THORNA.JEST PIEKNA DZIEWCZYNA ALE TO NIE TO SAMO CO BROKE-ONA WPROST EMANUJE SEKSAPILEM,MA GO MNOSTWO I DOSKONALE WIE JAK GO EMANOWAC.JEST INTELIGENTNA I BOSKA.CIEKAWE TYLKO CZY WYBACZY THORNOWI I JAK SIE ZACHOWA WZGLEDEM DZIECI?MA CIEZKI ORZECH DO ZGRYZIENIA.
SallyFan

Post autor: SallyFan »

lusesitka24 pisze:MOIM ZDANIEM KIMBERLY NIE ZDOBEDZIE THORNA.JEST PIEKNA DZIEWCZYNA ALE TO NIE TO SAMO CO BROKE-ONA WPROST EMANUJE SEKSAPILEM,MA GO MNOSTWO I DOSKONALE WIE JAK GO EMANOWAC.JEST INTELIGENTNA I BOSKA.CIEKAWE TYLKO CZY WYBACZY THORNOWI I JAK SIE ZACHOWA WZGLEDEM DZIECI?MA CIEZKI ORZECH DO ZGRYZIENIA.
10. Nie pisz postów z włączonym CAPS LOCK'iem. Uważane jest to powszechnie za krzyczenie, a na forum NIE krzyczymy.

Nie moge patrzeć na ten głupi trójkąt Rick/Amber/C.J., oraz na Kimberly. Czekam na jakiś ciekawy wątek :?
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

lusesitka24 pisze:MOIM ZDANIEM KIMBERLY NIE ZDOBEDZIE THORNA.JEST PIEKNA DZIEWCZYNA ALE TO NIE TO SAMO CO BROKE-ONA WPROST EMANUJE SEKSAPILEM,MA GO MNOSTWO I DOSKONALE WIE JAK GO EMANOWAC.JEST INTELIGENTNA I BOSKA.CIEKAWE TYLKO CZY WYBACZY THORNOWI I JAK SIE ZACHOWA WZGLEDEM DZIECI?MA CIEZKI ORZECH DO ZGRYZIENIA.
NIE PISZEMY CAPSLOCKIEM, LUSESITKO 8)
Twoja wypowiedź mnie rozwaliła ::jezyk:: - "wie jak go emanować".

Smutne odcinki, żal mi naszej Brukwi. CJ jak zwykle mnie wkurzył, bardzo dobrze, że Ambi nie chce z nim spać. Rick dzisiaj zyskał w moich oczach, w przeciwieństwie do Bridget, która chyba jest winna matce powiedzieć prawdę, kto odsłonił kotarę. Wredna wiewiórka ::chytry::
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Ludzie Thorne jest naprawde przykry...Ja na jego miejscu po tym wszystkim co sie stało nie mogłabym patrzeć na Kim i wywaliłabym ją z domu............ :zeby: A on jeszcze się jej zwierza ::ysz::

Czy mi sie wydawało czy w domku gościnnym gdzie mieszka Amber w drugim pokoju stało łózko ::chytry:: ..........A Rick mówił o jednym w salonie.... ::chytry:: Może mi się przewidziało, ale nie sądze... ::krzyw::

Dziś żal było mi Brook, ale ciekawa jestem czy nie zmieniłaby zdania, gdyby wiedziała, że jej córka maczała we wszystkim palce ::krzyw:: ::krzyw::
katarzynka

Post autor: katarzynka »

Ona kuli się przy ścianie i gorzko płacze , On krzyczy raz po raz rozdzierająco "Broooke, Broooooke" ehh, smutno i a little bit groteskowo :(

Kim to jest jednak bardzo uprzejma :twisted: co tam że Thorne mówi że chce być SAM, na pewno nie che i ona, Kimberly już o to zadba! Bidulka ta Kim, prawieże się poświęca... ::plask wczolo: ::jezyk::

CJowa rola nie sięgnęła dna, ona dawno je minęła i pędzi jeszcze niżej :!:
Amber plusuje :D I ładnie wyglądała stojąc w drzwiach, żegnając Ricka :D
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Aaaa no byłbym zapomniał!

Dzisiejsza scena gdy Brooke wbiegła na góre i zaczeła płakać przy tym filarze była jak z jakiegoś dobrego horroru. Thorne: "Brooke! Brooke!" Ale sie śmiałem. Brooke tak płakała jakby któreś z jej dzieci zmarło :shock: Normalnie szok..

Teraz Stephanie napewno odwróci front - poprze Kim, a jak sie jej nie uda to wynajmie kogokolwiek, poczynając od Amber kończąc na Sally byleby odciągnąć Thorne'a od jej mniemaniem [shadow=black]bitch[/shadow] Brooke Logan, która kolejny raz została zraniona ::kwasny:: Thorne po kolei zawodzi wszystkie kobiety ::ysz:: .
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Groteskowo wbiegała po tych schodach, jak postacie z kolejnych części "Krzyku" ::ysz::
Nie wierzę własnym oczom - Thorne gawędzi w najlepsze z Kimberly ::cojest::
Amber, choć piękna, to czmu nie wspomniała słowem o swoich domysłach wzgędem tandemu lolitek? ::kwasny::
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Przypomnijmy sobie zachowanie C.J.a: wkracza bez pukania do domku, wrzeszczy na Ricka że dotknął Amber, rządzi się jakby był u siebie we WŁASNYM domu, każde Amber ze sobą spać, ubliża Rickowi, wyśmiewa jego rodzinę a potem go wygania. Kto to skomentuje? Bo ja już nie będę strzępił języka na tego %$*&@#$^%*...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Gdybym był na miejscu Rick napewno tak samo bym się zachował jak on , ale stety lub niestety prawda jest inna to znaczy druga Wenecja . Mam nadzieje ,że Brooke i Thorne sobie wszystko wyjaśnią ,choć chwila separacji dobrze im by wszystkim zrobiła .

Stephani wyszła Brookefobia na sam wierzch . Zobaczyła ,że jest szansa zniszczenia Logan po przez Kimberly i odrazu do niej poleciała , to samo było kiedyś z Amber ,a nawet w prechistorii z Taylor .
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Bardzo mnie bawi jak C.J. i Rick mówią o małym Ericu "mój syn" choć żaden z nich tak naprawdę nie jest jego biologicznym ojcem. Licytują się a są przecież na tej samej samej pozycji.
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

LoLex pisze:Uważam, że Brooke podjęła złą decyzję, chociaż rozumiem ją. Nie powinna jednak ustępować i zmieniać zdanie pod wpływem kaprysów dzieci, na które wpływ wywierali Stephanie i tatuś Eryk. Skoro Bridget i Rick tak bardzo pragną "zdrowej" rodziny, to może czas zacząć uzdrowić okropny stosunek Eryka do Brooke. Szkoda, że na tym polu nie mogą się popisać. Nie przeszkadza im w jaki sposób Eryk odnosi się do ich matki. Brooke powinna przeczekać burzę i wrócić do Thorne'a. Oczywiście, jeśli on będzie się starał.
Zgadzam się...cały czas mam nadzieję,że to piękne uczucie jednak przetrwa :D :cry: :serce:
Thorne mnie rozbraja...gawędzi sobie z Kim,zwierza się jej,czekałam tylko aż zacznie się jej wypłakiwać na ramieniu ::plask wczolo: Ale wybaczam,ze względu na Brooke bo uwielbiam ich razem :serce: ::chytry:: Mam nadzieję,że Thorne zmądrzeje i wreszcie zacznie zachowywać się jak facet.
CJ nadaje się do ZOO bo cały czas podskakuje w miejscu,krzyczy,wymachuje rękami :roll:
Bridget gra dobrą córeczkę,która kocha mamusię...fałszywe stworzenie ::bojesie::
:serce: Brooke Logan :serce:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Ja wczoraj miałem nadzieję że Rick zrobi coś Thorne'owi...Po prostu mam go dosyć...Widać że mu się podobało jak go Kibely całowała bo jakoś jej nie odepchnął...Niech Brooke rozpocznie nowe życie bez Thorne'a,Ridge'a,Eryka i.t.p. ::kwasny:: Zresztą ona też mnie już wkurza i teraz wydaje mi się że jedynymi rozsądnymi osobami w tym serialu są Rick i Bridget...
Zablokowany