Bieżące odcinki cz. 1
-
Ryan Lavery
Haha, dobry point, Forrester! Podobnie też było z CJ-em. Przecież Clarke zostawił Sally i wyjechał daleko. Sally przez lata zajmowała się wychowaniem CJ-a, aż wreszcie Clarke zdecydował się na powrót. I jeszcze bezczelnie wciskał kit, że obracał się w towarzystwie największych projektantów na świecie i zyskał renomę..

Racja MartinieMartin - fan Bree pisze:Haha, dobry point, Forrester! Podobnie też było z CJ-em. Przecież Clarke zostawił Sally i wyjechał daleko. Sally przez lata zajmowała się wychowaniem CJ-a, aż wreszcie Clarke zdecydował się na powrót. I jeszcze bezczelnie wciskał kit, że obracał się w towarzystwie największych projektantów na świecie i zyskał renomę..![]()
-
Ryan Lavery
Mam nadzieje że CJ jak najszybciej zabierze dziecko od Forresterów
Stefa jaka miła i łaskawa
"Pozycja towarzyska się nie liczy tylko to co w środku"
...co za obłuda...grrrr
Biedny, żałosny Rick........jak mówił o pięknych chwilach w Wenecji itd. to śmiać mi się chciało
.......Szkoda, że Amber nie wypomniała mu jak od samego początku latał i ślinił się na widok Kim
Clark.....przykładny tatuś....
Kupił grzechotkę,bo nie mógł się oprzeć 
Stefa jaka miła i łaskawa
Biedny, żałosny Rick........jak mówił o pięknych chwilach w Wenecji itd. to śmiać mi się chciało
Clark.....przykładny tatuś....
Dzisiaj był pojedynek na adwokatów
Tyle, że Connor był lepiej przygotowany niż Jonathan
Świetne słowa Królowej do Jonathana: "Przyjeżdżaj natychmiast"
Ach ta królowa, jej się nie odmawia, rozkaz to rozkaz
Zachowanie CJ`a jak zwykle haniebne, ale teraz rzeczywiście ma większe szanse do prawa nad dzieckim niż Rick.
Clarke dzisiaj sobie poszalał, ale chodzi mu o zemstę na Ridgu, a nie o dziecko. Na końcu troche przestraszył się chyba Morgan, która z kolei znowu zbyt wiele sobie ubzdurała. Taylor niestety dalej naiwna jak dziecko, ma męża kretyna, a mówi o nim wciąż w samych superlatywach
Clarke dzisiaj sobie poszalał, ale chodzi mu o zemstę na Ridgu, a nie o dziecko. Na końcu troche przestraszył się chyba Morgan, która z kolei znowu zbyt wiele sobie ubzdurała. Taylor niestety dalej naiwna jak dziecko, ma męża kretyna, a mówi o nim wciąż w samych superlatywach
Connor zawsze był niechętny Forresterom. Jego akcja z Brooke była doprawdy żenująca, kiedy to załatwił jej 51% w firmie. Wdał się w romans z Logan i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle, bo Brooke olała go bardzo szybkoGoku pisze:A Connor'owi to ostatnio mam ochotę strzelić w mordę...
Biedni Forresterowie
W końcu ktoś im pokazał ,że nie zawsze można wygrywać .
Mam nadzieje, że Amber w końcu zdecyduje z kim chcę być . Jak narazie jest na rozdrożu i nie wie co zrobić - jak zwykle ma mętlik w głowie
.
Sally cudownie zagrała
Odcinki bez Brooke to nie odcinki
Taylor nadal głupiutka

Mam nadzieje, że Amber w końcu zdecyduje z kim chcę być . Jak narazie jest na rozdrożu i nie wie co zrobić - jak zwykle ma mętlik w głowie
Sally cudownie zagrała
Odcinki bez Brooke to nie odcinki
Taylor nadal głupiutka
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Zachowanie C.J.a i Sally mnię dobija...
Jeszcze nie dostali na piśmie że młody Garisson ma prawa do opieki nad małym Ericiem i już rządzą się jak nie wiedomo co!
Amber, zrób tam porządek.
Clarke to jeden wielki debil. A biedna morgan musi się jeszcze przez niego denerwować, aż poroni. Ej ty, ty!
Ave że nie pokazali Brooke, Bridget, Kimberly i Thorne'a!
Clarke to jeden wielki debil. A biedna morgan musi się jeszcze przez niego denerwować, aż poroni. Ej ty, ty!
Ave że nie pokazali Brooke, Bridget, Kimberly i Thorne'a!
To niezdecydowanie Amber jest dziwne...
..z CJ łączy ja jedynie wspomnienie po Becky, i to ze ona znał jej matactwa od poczatku.
A z Rickiem to iz byli małżeństwem, wychowywali razem małego Eryka, dał jej to o czym zawsze marzyła (kasa i status społeczny)...
..teraz jest szansa zacząść wszystko od nowa z czystą karta... ja juz czuje kogo wybierze...
..z CJ łączy ja jedynie wspomnienie po Becky, i to ze ona znał jej matactwa od poczatku.
A z Rickiem to iz byli małżeństwem, wychowywali razem małego Eryka, dał jej to o czym zawsze marzyła (kasa i status społeczny)...
..teraz jest szansa zacząść wszystko od nowa z czystą karta... ja juz czuje kogo wybierze...
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Coco Chanel
Mnie denerwuje zachowanie CJa
Przecież to Rick wychowywał małego od początku to Rick żył w przekonaniu, że to jego syn, a CJ pojawił się w życiu małego na tak krótko i nagle nie wyobraża sobie życia bez małego?? Do tego według mnie zachowuje się okropnie. Mam nadzieję, że Amber zmądrzeje i wybierze Ricka, bo kiedyś CJa lubiłam teraz niestety już tego nie moge powiedzieć...



