Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Robi pisze:Biedni Forresterowie ::loll:: W końcu ktoś im pokazał ,że nie zawsze można wygrywać .

Mam nadzieje, że Amber w końcu zdecyduje z kim chcę być . Jak narazie jest na rozdrożu i nie wie co zrobić - jak zwykle ma mętlik w głowie ::plask wczolo: .

Sally cudownie zagrała :zeby:

Odcinki bez Brooke to nie odcinki :mrgreen:

Taylor nadal głupiutka ::plask wczolo: ::loll::
Zgadzam się całkowicie :D Nie muszę już nic dodawać od siebie :mrgreen:
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

paulincia pisze:Mnie denerwuje zachowanie CJa ::kwasny:: Przecież to Rick wychowywał małego od początku to Rick żył w przekonaniu, że to jego syn, a CJ pojawił się w życiu małego na tak krótko i nagle nie wyobraża sobie życia bez małego?? Do tego według mnie zachowuje się okropnie. Mam nadzieję, że Amber zmądrzeje i wybierze Ricka, bo kiedyś CJa lubiłam teraz niestety już tego nie moge powiedzieć...
Paulincia mnie CJ też z początku wkurzał,jak zgrywał cwaniaczka :twisted: Teraz jednak myślę, że w Małym Eryku widzi Becky i poprostu spełnia też jej ostatnią wole ::krzyw::
A Rick mnie tak już denerwuje, że normalnie............. :evil: :evil:
Ostatnio zmieniony 2007-02-01, 20:12 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Nelya

Post autor: Nelya »

Postaram się streścić zgodnie z prośbą... w 1 odcinku Ridge natknął się na Clarke'a, trochę się nasprzeczali. Clarke opowiadał, że wychowa syna Morgan na wiernego tradycji Spectry, a ten gdy dorośnie rozbije Forresterów i nazwał to cudowną ironią losu, co strasznie zdenerwowało Ridge'a. Domyślał się, że rozmówca wie już od Morgan, kto jest faktyznie ojcem dziecka. Rick zreflektował się, że wszystkie rzeczy CJ'a zniknęły. W Insomnii Darla próbuje coś wyciągnąc od Amber, ale ta się opiera. W końcu śpiewa "Torn Between 2 Lovers". W tle lecą wtedy wspomnienia na przemian chwil spędzonych z Rickiem/CJem. Od razu widać, że jest rozdarta i nie wie, którego wybrać, ale zaprzecza. CJ i Sally udają się w odwiedziny do Stefy i Ricka. Wywiązuje się długa gadka, każdy 5 razy przyznał, że anjważniejsze jest dobro Erica Juniora i nie należy go oddzielać od Amber. Do sporu doszło dopiero wtedy, gdy... idę na jak ja nie libie poniedziałku, skończę potem :D
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

CJ kocha małego Erica. Poza tym Eric jest synkiem Becky. Nieważne, że CJ był przy tym dziecku krócej niż Rick. Chce być ojcem Erica nawet ze względu na Becky.
Czasem mam wrażenie, że CJ czuje się gorszy od Ricka, ma jakieś kompleksy (niepotrzebnie moim zdaniem) i między innymi dlatego jest porywczy. Czuje się zagrożony.
Rozbawiło mnie, jak Steph i Sally dzwoniły w tym samym czasie do swoich prawników. ::cojest:: Prawdziwa wojna. :wink:
Clarke przegina. :evil: Chce się odegrać na Ridge'u, ale wszystko ma swoje granice. Mówi, że jest przyjacielem Morgan i wykorzystuje tę przyjaźń do własnych celów. To znaczy nie tylko, zależy mu na Morgan, ale chce "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". :roll: Cwaniaczek. ::krzyw::
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Niestety nie widziałem wczorajszych odcinków, i nadal nie wiem, co w nich było. Nadal te wiem, o co z tym tramwajem chodziło. Potem wejdę na stronę MNS i poczytam dział spoilerów i przeczytam, co się wczoraj działo.
A teraz dzisiejsze odcinki.
Walka Spectrów i Forresterów o dziecko zamiania się w tragifarsę. Teraz dochodzi jeszcze wojna adwokatów. Tu powinna działać Amber i wreszcie uciąć ten węzeł gordyjski. Aż się dziwię, że nikt nie skomentował dzisiejszej piosenki Amber. Mi się podobała. I ona była odpowiedzią na wszystkie pytania. Amber nie potrafi wybrać między Eick'iem a CJ'em. A Ci z was, którzy chcą by ona podjęła jak najszybszą decyzję radzę jedno. Postawcie się w jej sytuacji. Gdybyście mieli podobny problem, to byście odwlekali decyzję. Problem w tym, że Amber musi tutaj szybko działać. Inaczej może być jeszcze gorzej.
Clarke chyba już przesadził. Te jego działania wyglądają mi na działania pozorowane. On według mnie szykuje jakiś plan zemsty na Forresterach. Morgan jest tylko narzędziem w jego rękach.
Darla dziś spoważniała. :D
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Dlaczego nie lubicie Clarka? Przecież on jest przekomiczny :lol:
Jestem zachwycona jak jeździ sobie po Ridge'u ::rad::
Przecież ten stary Manekin dawno sobie zasłużył na jeszcze gorsze przykrości niż te od Clarka.
A ponieważ pogardzam Ridgem świetnie się bawię. ::cojest::
Ponieważ nie jestem związana emocjonalnie z Morgan to jest mi obojętne co z tego wyniknie dla niej - zresztą ta zasłużona oszustka i psychopatka poradzi sobie sama.
A mojego słodkiego Ridżunia Mamusia nie może bronić, bo mataczy na innym polu i nie ma czasu - tylko żeby jej żyłka nie pękła :roll: Ale zapomniałam, że tylko z powodu Brooke dostaje zawałów i udarów na zamówienie ::plask wczolo:
Przybiegnie jednak niedługo do swojego Pieszczoszka i wszystko synusiowi naprawi ::chytry::
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

A ja już nie mogę patrzeć, jak to małe, biedne i niewinne dziecko staje się kartą przetargową między Rick'em i CJ'em - według mnie żaden z nich nie zasługuje na to, aby być ojcem dziecka i mieć nad nim pełną opiekę. I też uważam, że Amber powinna już dawno zainterweniować...

Sally przecudowna :serce:

Morgan ma ewidentnie schizy. Ona jeszcze wierzy, że stworzą z Ridge'm rodzinę dla swojego dziecka ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Mnie już nudzi ta wojna o małego Erica i niezdecydowanie Amber :ziewam: Natomiast zgadzam się z Boldfanką co do Clarka :) Bawi mnie jak prowokuje Ridge'a i Taylor a potem uśmiecha się (i oczywiście nikt tego nie widzi ;)). Lubię Morgan i chcę żeby się jej ułożyło, ale chyba zbytnio się podjarała wszelkimi przejawami zainteresowania ze strony Ridge'a. Ma jego dziecko i niech lepiej na tym poprzestanie. Po co komu taka bublowata nagroda? ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

No dzisiaj prawnik Sally i Cj'a okazał się prawdziwym bohaterem :) .Mam nadzieje ,że odbiorą to dziecko Forresterom,a Amber jest okrpna - jak głupie ciele stoi i nic nei robi.Morgan niestety chyab popełniła błąd mówiąc Clarke'owi o dziecku.Teraz będą pewnie kłopoty,jak to bywa w MNS :D :D ...
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Niech ta Amber wybierze już tego Rick'a...przecież to widać,że ona cały czas go kocha i czuje się dobrze w jego rodzinie.Ja bym tam na jej miejscu od razu wybrała Rick'a niż awanturującego się wiecznie CJ'a ::ysz::
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
katarzynka

Post autor: katarzynka »

Akcja z niedoinformowaniem Sally & CJ vs Stefa & Rick dosyć dziwna, aczkolwiek to miło że widz mógł się poczuć ważny - w końcu ON wiedział :wink:

Aktualne odcinki nuuuuuuuudddneeeee :evil:

PS. Ridge najpierw ratuje dziecko Morgan, po czym szarpie ją jak ostatni brutal - konsekwencja rulez ::loll::
Ewa Siemińska

Post autor: Ewa Siemińska »

Że też nikt z Foresterów nie spojrzy do aku urodzenia tego dziecka? Scenariusz zakłada widać inaczej. :cry:
Nelya

Post autor: Nelya »

...gdy Sally i CJ chcieli już wyjść, oczywiście z Małym Ericiem. Potem jeszcze Ridge wkurzył się na Morgan, że wygadała wszystko Clarke'owi, ale ona dzielnie zaprzeczała :D
W drugim odcinku Morgan zdenerwowała się na Clarke'a za to, że dał poznać, że dużo wie.
Sally i Stefa jednocześnie zadzwoniły po adwokata. CJ już rzucał się na Ricka po tym jak ten zarzucił mu, że obarcza Forresterów winą za śmierć Macy i dlatego ciągle robi sceny, wtedy przyszła Amber. Wkrótce przybył i Connor z aktem przyznania tymczasowej opieki nad dzieckiem CJ'owi, czy czymś takim :D

I wcale nie było nudno, ta rozmowa w czwórkę u Stefy, ryczałam ze śmiechu :D
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Przeczytałam, że część z Was nie lubi Connora. Ja go baaardzo lubię. Podoba mi się, jak załatwił Forresterów i jak teraz pomaga Spectrom. Rozumiem Amber, bo sama mam dylemat - nie wiem z kim lepiej by było Ericowi. Wiem jedno - dobrze że to serial, bo dzieciak miałby totalnie skrzywioną psychikę. W ciągu 1,5 roku życia przeżył tyle cioć, mamusiów i tatusiów, tyle awantur, krzyków i złych emocji. I właściwie ani razu nie zapłakał przestraszony, że go sobie z rąk wyrywają. Ma chłopak powodzenie. Ciekawe czy mu tak zostanie na okres dorastania?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Fiona
Posty: 7
Rejestracja: 2007-01-27, 17:18
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: Fiona »

Szogunka pisze: Ciekawe czy mu tak zostanie na okres dorastania?
istnieje duże prawdopodobieństwo, że prześpi się z Brook :twisted:
Zablokowany