Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Fiona pisze:
Szogunka pisze: Ciekawe czy mu tak zostanie na okres dorastania?
istnieje duże prawdopodobieństwo, że prześpi się z Brook :twisted:
Zastanów się najpierw 100 razy zanim coś napiszesz ::plask wczolo:
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Ja tym razem krótko:

CJ to kretyn, dupek i palant jakich mało, dobrze mu Rick powiedział, że to zwykła zemsta za Macy...ale kto mieczem wojuje... :twisted:

Rick bardzo mi się zaczął podobać, choć gust ma kiepski, Amber to zdecydowanie zły wybór ale cóż o gustach się podobno nie dyskutuje... :nie:
Jestem przekonana, że to on powinien sprawować opiekę nad dzieckiem i tyle.

Amber - znowu jej nie lubię - stosuje zasadę: mieć ciastko i zjeść ciastko...tak sie nie da...powinna się już dawno zdecydowac a nie dawać nadzieję im obu.

Clarke, nigdy za nim nie przepadałam ale wiem dlaczego CJ jest taki podły - wykapany tatuś...

Morgan, zwykła kłamliwa intrygantka...

Taylor - obudź się w końcu!!!

Stephanie - powinna utrzeć nosa im wszystkim, im ma więcej problemów z rodzinką tym mniej się wyżywa na Brooke! :serce:

Sally zwyczajnie jej nie lubię...stare, złe nawyki i obarcznie innych za swoje błędy zawsze z niej wyjdą...

Brooke - chwile bez niej, to czas stracony... :serce:
Daj im wszystkim nauczkę!!! :serce: :serce: :serce:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Piękny widok na końcu odcinka ::jezyk:: :mrgreen:
Ekipa Sally stoi zadowolona i robią oni dziwne śmieszne minki( włącznie z Connorem :serce: :mrgreen: ::jezyk:: ), a vis a vis Stefa z tym wieśniakiem Rickiem i starym i głupim prawnikiem Jonatannem- niedowierzając w to, że przegrali.
Stefa jest głupia!!! Ona myśli, ze jak powie nazwisko Forrester, to wszyscy będą jej posłuszni, a najlepiej byłoby aby zawarli z nią umowę z której korzyści i tak odnosi tylko ona( naiwna Morgan na to poszło), ale a szczęście CJ'ek nie dał się nabrać na te jej sztuczki.
Mam nadzieję, że Rick będzie teraz cierpiał, tak jak Brooke, którą to on skrzywdził. Bo jakby on Thornowi wybaczył, to i Brooke by mu wybaczyła, i teraz przynajmniej ona byłaby szczęśliwa...

A Morgan to zaraz będzie taka gruba, że nie będzie mogła chodzić... ::plask wczolo: ::jezyk:: ::jezyk::
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Kim nie jest święta, ale jakim prawem ktoś o tak niskiej moralności jak Brooke może jej jeszcze dogadywać? ::plask wczolo: Smiechu warte, przyganiał kocioł garnkowi. Kim musiałaby się puszczać jeszcze z co najmniej 10 lat żeby dorównać Logan.

Śmieszne były teksty Sally w domu Królowej, ale ich późniejsza radość była rzeczywiście troche przesadzona.

Miny i płacz Ricka komiczny :wink:
karolcia

Post autor: karolcia »

Ogólnie nie przepadam za Rickiem, ale jak się rozbeczał to mi się go żal zrobiło. Biedny chłopczyk :| Z drugiej nstrony ciesze sie że Amber i Cj sa w końcu razem i zakończyli ten głupi rozdział w tym filmie ::krzyw::
Jeżeli chodzi o Kim to jak zwykle bez komentarza. ::jezyk::
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Wiesz Forrester, kompletnie Cię nie rozumiem... :nie:

To, że plujesz jadem na każdą rzecz jaka ma związek z Brooke to Twoja sprawa ale twierdzenie, że nie powinna dogadywac Kim jest śmieszne...

Ta dziewucha cały serial zgrywała świętą (nawet ja kibicowałam jej krucjacie aby zdemaskować Amber) ale to co teraz wyprawia to się w głowie nie mieści! Idzie po trupach do celu mimo, że widzi jak jej rzekomy ukochany się przez jej intrygi męczy i cierpi, a ona spokojnie na to: ,,Teraz cierpisz ale cóż potem będzie lepiej" to jest szczyt! Tak postępuje uczciwa i szlachetna osoba za jaką hce uchodzić? Te jej teksty o dziewictwie i braku bagażu, to bzdura, wlazła do łóżka pijanemu fecetowi i wmówiła mu, że z nim spała, no brawo, szczyt kultury i moralności.

Ona ma 19 lat i zero wyrzutów sumienia! Nie obrażaj Brooke bo ta w wieku 19 lat ciężko pracowała i studiowała i na pewno nie wykorzystywała do swoich niecnych celów dzieciaków, które jej ufały (mówię o Bridget)!
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Forrester pisze:Kim nie jest święta, ale jakim prawem ktoś o tak niskiej moralności jak Brooke może jej jeszcze dogadywać? ::plask wczolo: Smiechu warte, przyganiał kocioł garnkowi. Kim musiałaby się puszczać jeszcze z co najmniej 10 lat żeby dorównać Logan.
Gdyby Kimberly miała tyle samo lat co Brooke to zapewne też miałby wielu facetów . Jak zauważyłeś wszyscy bohaterowie starsi i z pewnym stażem mieli kilka związków . Poza tym Brooke nie żyje w kraju muzułmańskim ,tylko w cywilizowanym i wolnym ( ja też ) ,więc ma prawo wyboru tak jak wszyscy. Chyba nie myślisz ,że wybierze jednego mężczyzne pójdzie do domu i zacznie mu obiadki gotować . To nie ta bajka i nie ten świat . Każdy normalny człowiek miał lub będzie miał kilku partnerów .
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Jasmine pisze:Wiesz Forrester, kompletnie Cię nie rozumiem... :nie:

To, że plujesz jadem na każdą rzecz jaka ma związek z Brooke to Twoja sprawa ale twierdzenie, że nie powinna dogadywac Kim jest śmieszne...

Ta dziewucha cały serial zgrywała świętą (nawet ja kibicowałam jej krucjacie aby zdemaskować Amber) ale to co teraz wyprawia to się w głowie nie mieści! Idzie po trupach do celu mimo, że widzi jak jej rzekomy ukochany się przez jej intrygi męczy i cierpi, a ona spokojnie na to:
Przestań mi mówić co mam robić i co mi wolno, mam prawo do swojego zdania :wink: Ja nic o Twoim zdaniu na temat Brooke nie powiedziałem. A jeżeli Kimberly idzie po trupach do celu, to na Brooke nie ma po prostu już określenia i tyle :wink:
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Tak sobie dzisiaj myślałem o tym co powiedziała Kimberly do Brooke i doszedłem do wniosku, że nie tylko ona zaliczyła wszystkich Forresterów. Przecież Herbatka spotykała się randkach z Ericem, a z Thornem "była" nawet przez moment w ciąży. Ale trzeba przyznać, że do łóżka z nimi nie poszła.

Homo sum, humani nil a me alienum puto - Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce. Przyjemności są po to, by ... sprawiać przyjemność ludziom :) , więc nie widzę nic dziwnego w tym, że Brooke lubi sex. To Ci którzy ją w tej kwestii krytykują mogą mieć kompleksy z tego problemu, że nie potrafią się wyluzować i robić sobie dobrze ::chytry:: Ale nie zgodzę się z tą całą miłością Brooke do Thorna. Ona prędzej czy później zgaśnie. Związek nie może opierać się na samym seksie, który wypełniał prawie każde ich spotkanie, dopóki nie pojawiły się problemy z Bridget.
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Kamil pisze:Ale nie zgodzę się z tą całą miłością Brooke do Thorna. Ona prędzej czy później zgaśnie. Związek nie może opierać się na samym seksie, który wypełniał prawie każde ich spotkanie, dopóki nie pojawiły się problemy z Bridget.
Bzdura. Dużo rozmawiali ze sobą i wspierali się wzajemnie. Często mówili sobie jak bardzo się kochają. Pamiętasz sceny choćby z Wenecji?
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

mnie lepiej pasuja na przyjaciół, ja bym sie na mijscu Thorna bała porownań do Ridga, w koncu do niego Brook usychała pół życia, od wczesnych lat młodzienczych, jak byłmężem Caroline... nie wierze ze to ot tak jej prysło....
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Może ktoś streścić dzisiejsze odcinki? :zmiesz::
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Amber, CJ i mały Eric wyprowadzili sie od forresterów. Rick był zrozpaczony. A sally clarke cj conor i darla swietowali swoje zwyciestwo nad forresterami ale amber sie to nie podobało. Odniosłem wrażenie że szkoda jej sie bylo wyprowadzac od forresterów i chyba zaczyna cos czuć do ricka. Kimberly powiedziała Brooke że sapała z Thornem. Ta poszła do niego sie o to zapytać. Thorne nie zaprzeczył ale mówił że to nie miało dla niego żadnego znaczenia. Mówił że tylko ona sie dla niego liczy i że wciąż chce aby byli małżeństwem ale Brooke sie nie zgodziła.
charlotte

Post autor: charlotte »

Na wstępie to chciałabym się przywitać, bo jestem tutaj nowa (; mam nadzieję, że mnie stąd nie wyrzucicie (:

Cóż, Brooke jest jaka jest, owszem, zdarza jej się intrygować, ale nie jest tak zakłamana jak Stefa czy też Taylor. A Kimberly... ughh, na tą bezczelną gówniarę brakuje mi słów. Jak ktoś już wspomniał, wykorzystuje zaufanie Bridget i manipuluje nią, aby osiągnąć swój cel (means zdobyć Thorne'a). Cytując Brooke, "dziwka i intrygantka" :P
Fiona
Posty: 7
Rejestracja: 2007-01-27, 17:18
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: Fiona »

Klaudusia pisze:
Fiona pisze:
Szogunka pisze: Ciekawe czy mu tak zostanie na okres dorastania?
istnieje duże prawdopodobieństwo, że prześpi się z Brook :twisted:
Zastanów się najpierw 100 razy zanim coś napiszesz ::plask wczolo:
wyczuj sarkazm :roll:
Zablokowany