Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Wczoraj tu wyczytałam, że Brooke wróciła, więc dzisiaj z nadzieją siadłam przed telewizorem i proszę - od razu się ożywiło. Numer z lampą niezły ::loll:: , ale nie przejmujcie się, że tak szybko leciała. Znając MNS to w następnym odcinku powtórzą tę akcję ze dwa razy i to w zwolnionym tempie ;) Dzisiaj Taylor mnie dobiła. Inteligencją to ona nie grzeszy ::plask wczolo: "Morgan, niebezpieczeństwo, ja... muszę to rozszyfrować..." i siedzi i myśli i nie wiem co tam można jeszcze wykombinować. I co chwilę ta pielęgniarka ją wyganiała ::loll:: Swoją drogą Taylor chyba powinna się orientować jako doktor i nie czekać aż Clarkowi ciśnienie za mocno skoczy, bo wtedy już jej nie poda innych wskazówek :lol:
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
pszczolavel
Posty: 30
Rejestracja: 2006-07-28, 20:57
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: pszczolavel »

Scena z Brooke powaliła mnie. To się nazywa moment de suspens... A scena z miśkiem&Clarke wspaniale świadczy o stanie psychicznym Morgan. Przynajmniej coś się dzieje.
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Och, Biedna Taylor. Gdyby wiedziała co o niej piszecie :cry: Ma ktoś rację, że ta wiedźminka Morgan świetnie torturowała dzisiaj Clarka ::jezyk:: I jeszcze raz powtórzę jak wątek, że scena z lampą była śmieszna ::loll:: ::cojest:: jak nie wiem cio. Zwauowo ::cojest::
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Dzisiejsze odcinki były wprost śmieszne xD...Już pominę lampę ::loll:: ale nie mogę z Taylor..."Morgan??Niebezpeczna??To ona ci to zrobiła??O cześć Morgan!" ::loll:: A Morgan porusza się w żółwim tempie-przez pół godziny dochodziła do Taylor i w końcu nie doszła xD...
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Goku pisze:Dzisiejsze odcinki były wprost śmieszne xD...Już pominę lampę ::loll:: ale nie mogę z Taylor..."Morgan??Niebezpeczna??To ona ci to zrobiła??O cześć Morgan!" ::loll:: A Morgan porusza się w żółwim tempie-przez pół godziny dochodziła do Taylor i w końcu nie doszła xD...
Noooo właśnie! ::chytry:: stoi i się pół godziny zastanawia czy zacząć dusić lewą ręką, czy prawą, czy obiema naraz....Pf.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Szczyt lekkomyślności u Taylor dziś. Ona dowiedziała się czegos o Morgan i zaraz to jej zdradza. Nie mogła przynajmniej na razie pozostawić tego, czego się dowiedziała dla siebie. Nie wiedziała przecież, że Morgan podsłuchuje za drzwiami.
Morgan to chodząca psychopatka. Więcej nie trzeba dodawać.
Brooke wydaje mi się, że przesadziła wysyłając Thorne'a do jej wroga.
Stephanie jest bardzo inteligentna, ale żeby oskarżyć Morgan, musi mieć dowody. A tymczasem tylko trafnie przewiduje.
Odcinki w sumie bardzo interesujące i trzymające w napięciu.
Awatar użytkownika
Cynthia
Posty: 1351
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiek: 50

Post autor: Cynthia »

:lol: Ale zaskoczenie. Tak było słodko i romantycznie, tak lekko, a tu bach, ciężka i brutalna lampa spadła na Brooke. Szok. Miałam nagrane, więc cofnęłam i obejrzałam jeszcze raz, bo nie mogłam uwierzyć, a potem śmiałam się z 5 minut. A jak usłyszałam lektora który mówił który to był odcinek, to myślałam że spadnę z fotela, tak poważnie to powiedział... ::loll:: Chyba jeszcze nigdy nie miałam tak dobrej zabawy oglądając MNS. Nie czytałam ostatnio spolilerów, więc nie wiedziałam że coś takiego wymyślą. Może Bridget ruszy teraz sumienie? Chociaż to wątpliwe. Brooke nie powinna patrzeć na nią tylko wyjść za Thorna. Ze wszystkich mężczyzn Brooke, on najbardziej mi do niej pasuje (z przyszłych też :wink: )
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Morgan to kobieta nieobliczalna i już nie mogę patrzeć, jak znęca się nad Clarkiem. I taka osoba ma być matką? Co prawda, Morgan cały czas podkreśla, że działa dla dobra dziecka, jednak jej zachowanie przekracza wszelkie granice, w tym granice miłości macierzyńskiej. Jej nienawiść, żądza zemsty -straszne.
Stephanie po raz kolejny okazała się błyskotliwa. Natomiast Taylor nie powinna tak od razu mówić swej "przyjaciółce" tego, co Clarke usiłował powiedzieć odnośnie Morgan. Widać, że Taylor bezgranicznie ufa Morgan, w końcu uważa ją za przyjaciółkę. Gdyby znała prawdziwe oblicze Morgan...Morgan to kobieta nieobliczalna i już nie mogę patrzeć, jak znęca się nad Clarkiem. I taka osoba ma być matką? Co prawda, Morgan cały czas podkreśla, że działa dla dobra dziecka, jednak jej zachowanie przekracza wszelkie granice, w tym granice miłości macierzyńskiej. Jej nienawiść, żądza zemsty -straszne.
Stephanie po raz kolejny okazała się błyskotliwa. Natomiast Taylor nie powinna tak od razu mówić swej "przyjaciółce" tego, co Clarke usiłował powiedzieć odnośnie Morgan. Widać, że Taylor bezgranicznie ufa Morgan, w końcu uważa ją za przyjaciółkę. Pewnie do głowy by jej nie przyszło, że Morgan mogłaby w jakikolwiek sposób działać na jej szkodę. Tym bardziej, że Morgan jest mistrzynią kamuflażu i bardzo sprytnie przeistacza się z okrutnej, pozbawionej skrupułów kobiety w zatroskaną przyjaciółkę i zarazem osobę wręcz "przesłodzoną". Gdyby Taylor znała prawdziwe oblicze Morgan...
Tak niestety również bywa i w życiu, że najbardziej oddany przyjaciel okazuje się osobą niegodną zaufania i nawet działającą na naszą szkodę. Stwierdzenie "nigdy całkowicie nie poznasz drugiego człowieka" brzmi jak banał. Ale z tego pustego pozornie zdania wypływa całkiem sensowna i niestety gorzka prawda, że bezgraniczne ufanie drugiemu człowiekowi jej bardzo, bardzo, ryzykowne.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Cosmo pisze:Istna komedia. ::chytry:: Brooke sobie stoi i nagle spada na nią reflektor (czy jakaś lampa). Cóż za zbieg okoliczności że ona stała dokładnie nad nim i że akurat w tym momencie spadł. ::plask wczolo:
Dokładnie ::ysz:: .....A jakby Thorne dłużej całował Brook, to moze reflektor spadłby na niego.... ::jezyk:: ::chytry:: :zeby:

Morgan ma naprawde chora obsesję na punkcie Ridge'a i widać że nie cofnie sie przed niczym :evil: Dziwne było też jak powiedziała, że pielęgniarki często do Clarka nie zaglądają,a przecież non stop któras przychodzi i przerywa w najwazniejszym momencie..... ::loll:: ::chytry::
A biedny Clark bardziej przejmuje się losem Taylor niż swoim ::krzyw::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Gdyby nie fakt, że reflektor spadł na Brooke w zamkniętym pomieszczeniu, podejrzewałabym Miss Kimberly :twisted:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ta scena z tym reflektorem była strasznie sztuczna i naciągana . Szkoda mi Brooke ,że znowu spadły na nią jakieś problemy .

Taylor niestety rozumem nie grzeszy ::plask wczolo: ale żeby być tak mało spostrzegawczym ::loll:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Kotqa
Posty: 107
Rejestracja: 2007-02-27, 21:45
Lokalizacja: Hawaii ;)

Post autor: Kotqa »

Robi pisze:że znowu spadły na nią jakieś problemy
Dosłownie na nią spadły ::jezyk::

Niestety przegapiłam wczorajsze odcinki ::ysz:: - przespałam w oczekiwaniu na MNS (serio :P )
:serce: Deacon + Amber :serce:
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Podobała mi się scena, w której Thorne uratował Brooke :mrgreen: Oczywiście nie trzeba chyba dodawac jak pięknie Brooke wygląda w dzisiejszych odcinkach :serce: :: bow ::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Hmmmm, dziś Sally ironicznie nazwała forsę dla Deacona za Erica III "świątecznym prezentem". Czyżbyśmy oglądali już ostatnie odcinki z 2000r. ??? ::chytry::
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Kotqa
Posty: 107
Rejestracja: 2007-02-27, 21:45
Lokalizacja: Hawaii ;)

Post autor: Kotqa »

Czołgali się po tej ziemi ;D Tak realistycznie :)
Właśnie Deacon "licytuje" syna :/ Wredny gościu - za to go kochamy :P hehe
:serce: Deacon + Amber :serce:
Zablokowany