Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Brooke - no comments, chyba spadający reflektor na jej łeb kilkadziesiąt odcinków temu negatywnie wpłynął na jej mentalność. Taka bomba z opóźnionym zapłonem. :|


Morgan jest ostatnio komiczna, jej orgazmy na Timie są rozbrajające. BTW, ten człowiek psychologiem? :roll:
Taylor <3
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

A więc tak :mrgreen: :

Przestraszylam się jak Taylor wypadła zza drzwi ::bojesie:: Super scena!Taylor nawet w tak ekstremalnych warunkach wygląda pięknie :serce: :serce: :serce:
Jęki Morgan po prostu ::cojest:: ::loll:: ::cojest:: Ten Tim to naprawde głupi jest ::kwasny:: Ja na jego miejscu udałabym ,że zgadzam się z Morgan a jak ta by wyszła to wypuściłambym Tay i Steffy.Teraz po tym szalononym seksie z Morgan facet już pewnie nic nie zrobi ::kwasny:: Czy on niewidzi,że Morgan jest z nim tylko po to by osiągnąć swoje cele?Amanda niewiem czemu ale strasznie mnie denerwuje :evil: Wolałam już Kim :shock: Riki powinien wziąść Amber ze sobą na impreze ::ok:: Ludzie ona niema przecież 50 lat a on ją nigdzie nie chce wziąść na żadną imprezę studencką ::kwasny:: .Pacan jeden!Dziś znowu pokazano,ze Amber jest za głupiutka jak dla Ricka :? (rozmowa o tenisie).
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Brooke powinna się wstydzić swojego zachowania. Ciągle sobie wyobraża, jak Amber mówi o dowodzie na to, że Rik nie jest jej wierny, podnieca ją to niezmiernie ::kwasny:: . Ludzie, ona jest żałosna. I nieustająco wpatruje się w te zdjęcia Ricka i Amandy: niech je sobie oprawi, skoro takie cudne są według niej ::loll:: Ona zachowuje się gorzej niż ktokolwiek w tym serialu :roll: Co ona tam wie o miłości - wydawałoby się, że to perfekcyjny ekspert w tej dziedzinie: tyle razy Stefa, Taylor i inni przeszkadzali jej w związaniu się z Ridgem, ostatnio również Eric, jeżeli chodzi o związek jej i Thorne'a. Powinna wiedzieć, że nie należy przeszkadzać innym w miłości, spiskować za czyimiś plecami. Ona jest jednak stuknięta i samolubna ::plask wczolo: Jej dać zawsze to, czego chce, ale innym to nie ::chytry::

Sceny z Morgan są naprawdę wspaniałe :serce: Tim nie ma swojego rozumu: śpiewa, jak mu Morgan zagra ::cojest:: Twarz Taylorki próbującej wydostać się z piwnicy spowodowało poczucie, że oglądam jakiś horror, albo triller ::rad:: Świetnie zrobione były te sceny :serce:

Żal mi było Amber i małego, kiedy stali i czekali, aż Królewicz Rick zwróci na nich uwagę :(
I zaraz sobie na imprezę poszedł ::kwasny:: . Na miejscu Amber, zostawiłbym tego szczeniaka i zamieszkał na dobre z Deaconem. Facet się zmienił: może nie jest bardzo wykształcony i bogaty, ale on zadbałby o rodzinę.

P.S. Brooke ma nie pokolei w głowie, skoro uważa zawody sportowe za najważniejszą sprawę w życiu swojego syna ::cojest:: ::loll:: ; nie wspiera go w decyzji, którą podjął, lecz postępuje wręcz przeciwnie.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

PetroPython pisze: P.S. Brooke ma nie pokolei w głowie, skoro uważa zawody sportowe za najważniejszą sprawę w życiu swojego syna ::cojest:: ::loll:: ; nie wspiera go w decyzji, którą podjął, lecz postępuje wręcz przeciwnie.
Taka jest właśnie mentalność Brooke. Niech jej syna lepiej nadal gra sobie w tenisa, upija się piwem i zalicza na studiach kolejne panienki, niż założy rodzinę, dla której przecież był w stanie tyle poświęcić (przypominam walkę z CJ'em).
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

mucha331 pisze:
PetroPython pisze: P.S. Brooke ma nie pokolei w głowie, skoro uważa zawody sportowe za najważniejszą sprawę w życiu swojego syna ::cojest:: ::loll:: ; nie wspiera go w decyzji, którą podjął, lecz postępuje wręcz przeciwnie.
Taka jest właśnie mentalność Brooke. Niech jej syna lepiej nadal gra sobie w tenisa, upija się piwem i zalicza na studiach kolejne panienki, niż założy rodzinę, dla której przecież był w stanie tyle poświęcić (przypominam walkę z CJ'em).
Lepiej bym tego nie ujął :)
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Skoro o takim życiu marzy dla swojego syna ::plask wczolo: Zajedwabisty tekst kiedy Eric pyta "Co to jest?" patrząc na zdjęcia Ricka i Amandy, a Brooke na to "po prostu się bawią"! Eee.. byłem zdegustowany. Sam mam może trochę staroświeckie podejście do tych spraw, i trudno mi ciepło myśleć o kimś kto traktuje całowanie się na łóżku jako zabawę dobrą na studenckich imprezach.
Taylor <3
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Tim mógł Taylor wypuścić od razu! A tak Morgan się zajwiła i jest kłopot. ::bojesie:: Niech pan psycholog i pani psycholożka zamkną Morgan w tym schronie a potem zadzwonią na policję! ::bojesie::
Brooke - szkoda słów. :zmiesz::
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Chciałabym poruszyć temat Brooke, bo ostatnio jej zachowanie doprowadza mnie do szaleństwa. Jakim prawem Ona ktraktuje tak Amber? Poza tym...czy ma do tego jakieś dowody poza głupimi zdjęciami? Twierdzi, że to Amber zabrała Rickowi młodość, o.k...ale czy Amber zmusiła Ricka, żeby poszedł z nią do łóżka? Pamiętacie ich pierwszy raz? Następnie czy zmusiła go do ślubu? Pamiętam jak usłyszała kiedyś rozmowę Ricka z CJem, który mówił coś o Kim, potem powiedziała, że nie musi się z nią żenić, ale to On zadecydował. A teraz? Czy Amber go zmusza do czegoś? On sam chce z nią być i jak już wspomniał kocha Amber i dziecko i jest z nią szczęśliwy. Więc czemu Brooke gada takie głupoty ::ke:: Dlaczego mówi Amber, że Rick jest z nią tylko o dziecko? Nie przypominam sobie, żeby On coś takiego powiedział. Szkoda, że Brooke nie myśli o tym, czego Rick chce, o tym co naprawdę jest dla Ricka najlepsze. Być może dla niej ważniejsze są imprezy itd...ale dla Ricka nie!

Zastanawiam się czy Tim naprawdę zmądrzał...
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Nie będę oryginalny, ale zachowanie Brooke jest doprawdy żenujące. Nie jestem fanem Amber ani jej związku z Rickiem, ale gołym okiem widać, że Rickowi zależy zarówno na pannie Moore jak i na małym Ericku. Sam zresztą powiedział dziś Stephanie, że fajnie było się zabawić, ale ważniejsza jest dla niego Amber i dziecko. Natomiast Brooke postępuje teraz karygodnie, razem z Thornem (Logan go chyba zahipnotyzowała, stał się pantoflarzem, przytakuje jej na każdym kroku) oraz Erickiem (a zachowywał się naprawdę w porządku gdy nie chciał dopuścić do ślubu Brooke i Thorna). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Brooke robi takie świnstwa swojemu synowi zaraz po "pogodzeniu się" z Królową. Mam nadzieję,że ta ich "przyjaźń" szybko się zakończy, bo Brooke postępuje zupełnie inaczej niż Stephanie - zamiast chronić rodziny (jak zapewniała), tylko i wyłącznie ją niszczy. Przykre to ::kwasny::

Tim jest beznadziejny, zamiast wypuścić Taylor ze Steffy od razu, nie wiem po co on gdzieś poszedł ::plask wczolo: Teraz to ma już przechlapane :zeby: Wizja Morgan była śmieszna, ja wiem, że Ridge jest idiotą, ale na szczęście nie aż takim :wink:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Co do Brooke, pchała już Rickowi w ramiona Kimberly (która zresztą później uwodziła jej chłopa), nic z tego nie wyszło. Nadal jej się wydaje, ze ma dobrego nosa (i przede wszystkim prawo) do wyboru synowi dziewczyn?
Taylor <3
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

Ojjj.....dzisiaj było to co lubiłem najbardziej czyli....okrzyki Amber.Już dawno nie można było posłuchać jej na tak wysokich tonach. :D
Swoją drogą tekst Brooke "Odebrałaś mu jego niewinność..." ::loll:: był tak głupi i szyderczy,że o mało co się nie ucusiłem ze śmiechu.
Ogólnie to ciekawie było - Morgan jak zwykle seksowna,i to coraz bardziej.Jej umizgiwania wyglądają ciekawie. :zeby:

A tymczasem zobaczyłem,że fajnei by Brooke wyglądała z Deaconem - dwójka intrygantów serialowych hehe :)
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Brooke chyba rzeczywiście nie ma nic do roboty skoro dąży do tego aby zwiazek Ricka i Amber sie rozpadł choc niedawno się na to zgadzała.
Dziś Tim podjął swoją pierwszą mądrą decyzję aby uwolnić Taylor lecz niestety trochę za późno.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Szkoda tylko, że Brooke najpierw nie porozmawiała z Rickiem i nie dowiedziała się czego on chce, czego potrzebuje i jak chce żyć...w końcu to nie jej, a jego życie i to właśnie ona mu wszystko odbiera...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

paulincia pisze:Szkoda tylko, że Brooke najpierw nie porozmawiała z Rickiem i nie dowiedziała się czego on chce, czego potrzebuje i jak chce żyć...w końcu to nie jej, a jego życie i to właśnie ona mu wszystko odbiera...
Myślę że rozmowa nic by tu nie pomogła. Brooke chodzi o to żeby rozbić związek Ricka bo Amber "jest złą intrygantką, nieodpowiednią kobietą, głupią prostaczką ze slumsów" a przykrywa się tylko argumentem że Rick nie będzie mógł się upijac i sypiać co noc z inną dziewczyną...
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Rick to sam nie wie czego chce, najpierw zachowuje się tak jakby przestało mu zależeć na Amber idziecku (zachowanie przed wyjazdem i po powrocie, chociażby na lotnisku), a teraz nagle mówi Stephanie jak to on strasznie kocha Amber i że ona i mały Eric są jego największym szczęsciem. Niech się w końcu zdecyduje. ::kwasny::

A ja już myślałam że udusze Ridga, ale to na szczęscie była tylko fantazja Morgan :: bow :: :zeby:

Tim wreszcie zmądrzał.:: bow :: Ciekawe co zrobi Morgan bedzie się z nimi bić? :zeby:

Brooke się ciągle powtarza. :ziewam: Najlepsze jest to,że okazało sie dziś że jej synuś myśli zupełnie odwrotnie :zeby: (chociaż kto go tam wie). Wredna Amber odebrała mu niewiność (tekst roku w wykonaniu Brooke ::loll:: ) A on co robił z tą Amandą na łożku "tylko się bawili". Długo go do tego nie musiała zachęcać. ::loll::
Brooke już się nie mogła doczekac kiedy Amber otoworzy ta kopertę, aby zobaczyc jej minę.
Zablokowany